Strona 5 z 10
: 21 paź 2009, 21:00
autor: Franek
Zdziwiłbyś się, że wcale nie tak głęboko w lesie...
: 21 paź 2009, 21:12
autor: thrackan
No i te walki najczęściej nie są toczone w naszej obecności... tylko głęboko w lesie...
No właśnie taka walka odbywa się niemal wszędzie, poczynając od Twojego układu pokarmowego, idąc przez choćby awi- i entomofaunę miasta i lasu, ściółkę, podszyt (choćby i w rozumieniu florystycznym, a co!

)... niemal wszędzie są jakieś żywe organizmy, którym zależy na przetrwaniu choć na tyle długo, aby przekazać swoją pulę genową potomstwu.
: 21 paź 2009, 21:21
autor: Dąb
thrackan pisze:No i te walki najczęściej nie są toczone w naszej obecności... tylko głęboko w lesie...
No właśnie taka walka odbywa się niemal wszędzie, poczynając od Twojego układu pokarmowego, idąc przez choćby awi- i entomofaunę miasta i lasu, ściółkę, podszyt (choćby i w rozumieniu florystycznym, a co!

)... niemal wszędzie są jakieś żywe organizmy, którym zależy na przetrwaniu choć na tyle długo, aby przekazać swoją pulę genową potomstwu.
O widzę ze jeden z niewielu, którzy potrafią zobaczyć coś za progiem domu, a nie tylko głęboko w głuszy po godzinach wyczekiwania czy podchodów.
: 21 paź 2009, 21:53
autor: Młody
Dobra to ja krótko i na temat

bo już nie mogę czytać tych głupot
bierzcie ze sobą broń, najlepiej bazukę, warto też mieć na plecach AK47 lub G36C, jako broń podręczną proponuję MP5k, nie zapominając granatów.
Gdy zobaczycie dziką pszczołę ewentualnie wściekłą wiewiórkę zacznijcie do niej strzelać bo może prze tą wiewiórkę zaraz wyskoczy na Was niedźwiedź który właśnie przybiegł z Bułgarii a z prawej strony wyskoczy stado dzików wraz z sarnami. Spróbujcie oszukać przeznaczenie. Może Wam się uda, jak poskutkuje to zapraszam do dalszej dyskusji...the end
sory...poniosło mnie

: 21 paź 2009, 22:18
autor: Kobra
akurat młody nie dam się sprowokować bo wiem że to chcesz zrobić, nie odpowiadaj na ten tekst bo nie chce mi się prowadzić dyskusji na ten temat bo ten temat służy do czegoś innego i prosiłbym aby inni też nie komentowali tego tekstu...
Bardzo dużo ludzi najczęściej takie mieszczuchy nie wiedzą jak to jest w lesie co tam się dzieję. Może i idziemy przez las i nic nie widzimy ale np. 100m od nas trwa walka samców o samicę, walka o pożywienie.
: 21 paź 2009, 22:35
autor: Młody
Przepraszam bardzo...forum jest do wymieniania poglądów między użytkownikami. Czy ja jestem gorszy że nie mogę pisać :-/
i wcale nie chciałem Cię sprowokować (jakbym chciał to zrobić to wysłał bym Ci PW) moja wiadomość miała na celu danie do zrozumienia że temat "zeszedł" na psy. Proponował bym Administratorom zrobienie ostrej selekcji postów w tym temacie bo niektóre naprawdę mają tyle wspólnego z rzeczywistym sensem dyskusji co "piernik do wiatraka"
oczywiście ten i mój poprzedni post też należą do tych bezsensownych o których wspomniałem wyżej. I prosiłbym o ich usunięcie wraz z resztą postów nie na temat.
Wywalilem czesc a wy od nowa zaczynacie ujadac na siebie?
: 21 paź 2009, 22:38
autor: Kobra
Takie coś pisz do adminów a nie nam, akurat my nie pokasujemy tych postów od tego są admini. Dobra ja nic nie piszę bo nie chce się dać sprowokować i wdać się w bez sensowną dyskusję...
: 08 sty 2010, 15:43
autor: Michal N
Odgrzewam kotleta, ponieważ przed kilku godzinami pojawiła się informacja o niedźwiedziu wędrującym po przedmieściach Przemyśla. Jak myślicie jaka była reakcja ludzi

Otóż w telewizji pojawiły się opisy" OBŁAWA NA NIEDŹWIEDZIA". Z resztą poczytajcie sami:
http://www.tvn24.pl/-1,1637202,0,1,trwa ... omosc.html
Najbardziej dobiło mnie stwierdzenie, na antenie tvn24, iż najlepiej uśpić bo to dziki zwierz

: 08 sty 2010, 16:10
autor: wilk4561
Dobijające. Aż się przykro robi jak ludzie na to patrzą. Całkowicie tego nie rozumiem.
Co do spotkań ze zwierzętami. Jedna rada. Spokój i opanowanie. Jeśli będziemy zdenerwowani lub agresywni. Zwierze to wyczuje i na pewno na to zareaguje.
: 19 cze 2010, 17:42
autor: yaktra
Dla mnie największym zagrożeniem jest żmija.
TO MOJA TEŚCIOWA
Po tej łajzie wszystkiego mogę się spodziewać. Dlatego omijam ją skrupulatnie przez ostatnie 11-cie lat.
Z fajczarskim pozdrowieniem - zimnego dymka życzę

: 20 cze 2010, 16:48
autor: Michal N
wilk4561 pisze:Co do spotkań ze zwierzętami. Jedna rada. Spokój i opanowanie. Jeśli będziemy zdenerwowani lub agresywni. Zwierze to wyczuje i na pewno na to zareaguje.
Idąc dalej tym tropem, połowę mojego osiedla można nazwać "zwierzętami".
yaktra pisze:Dla mnie największym zagrożeniem jest żmija. TO MOJA TEŚCIOWA

Z tym problemem musisz sobie sam poradzić.
Cytując Bohdana Smolenia: "Widziały gały co brały", tylko nikt nie mówił o bonusie

: 29 lip 2010, 20:46
autor: soohy
maxter pisze:Co do niedźwiedzi to słyszałem, że w niektórych przypadkach (np. gdy spotkamy niedużego misia

) pomaga gdy stanie się na palcach i wyciągnie ręce w górę. Niedźwiedź wówczas widzi, że ma przed sobą inne duże zwierze i woli się wycofać.
Prawda to? :566:
Nie prawda, bo przed niedźwiedziem można uciec skręcając i specjalnie coś zostawić, żeby się zatrzymał.
Jak się spotka lwa to się robi to co napisałeś
: 30 lip 2010, 21:23
autor: Zax
soohy... Lepiej już nie radź kolegom jak mają się zachowywać przy takich spotkaniach

Chyba nigdy lwa na żywo nie widziałeś. Wystarczy jeden ryk i większość kozaków co to chciałoby wykorzystać Twój pomysł, poległoby ze strachu.
A ten patent z pokazaniem się jako wielkiego, głośnego i groźnego wcale nie jest nieprawdziwy. I tyczy się zwierząt które nie są w BERSERK MODE
W jednym masz racje. Lepiej się powoli odsuwać a jak już wszystkie kary na Ciebie pójdą i miś zacznie gonić to należy uciekać i rzucić za siebie kurtkę, plecak lub cos innego sporego co zajmie go na chwile.
: 31 lip 2010, 10:38
autor: Fredi
soohy: zanim zaczniesz się wypowiadać na temat lwów i niedźwiedzi, chciałbym Cię zobaczyć przy spotkaniu z naszym rodzimym dzikiem...nawet najmniejszym

(bez obaw, miałbym dla ciebie zapasową pieluche

)
: 01 sie 2010, 00:05
autor: soohy
Fredi pisze:soohy: zanim zaczniesz się wypowiadać na temat lwów i niedźwiedzi, chciałbym Cię zobaczyć przy spotkaniu z naszym rodzimym dzikiem...nawet najmniejszym

(bez obaw, miałbym dla ciebie zapasową pieluche

)
miałem już spotkanie z dzikiem. Ogromny to on nie był. Lekko się wycofałem, widziałem go z 15 metrów, on mnie też.
: 01 sie 2010, 00:16
autor: ZEN
Z tym tematem nie ma żartów, mam kolegów z SG i mówią, że przy spotkaniu z dzikiem, nie ma żartów, często słyszą dziki w lesie a jak jest ekstremalnie blisko to majty pełne.
Więc pełna czujność.

: 01 sie 2010, 11:18
autor: Tanto
soohy pisze:miałem już spotkanie z dzikiem. Ogromny to on nie był. Lekko się wycofałem, widziałem go z 15 metrów, on mnie też.
15 metrów to dość daleko, niezapomnianą atrakcją jest to jak
przerażony dzik gwałtownie startuje do ucieczki jakieś dwa metry od ciebie. Jeśli śmiga w kierunku przeciwnym to nie ma problemu, ale jak coś mu się 'powróbli' i leci w twoją stronę to... wcale nie trzeba się wstydzić zmiany bielizny
Nie oceniaj mylnie dzika po wielkości, ten mały dzik to kilkadziesiąt kilogramów mięśni z szablami na wysokości twojej tętnicy udowej... Wypadki ataków na człowieka są bardzo rzadkie, nie można jednak zapominać o tym w co dzika wyposażyła natura.
: 01 sie 2010, 12:24
autor: Michal N
Powiedzcie mi jeszcze jak się bronić przed słoniem, tygrysem i komornikiem. IMHO powoli zaczynam się bać dalszego rozwoju tego tematu

Apeluję do wszystkich, o trochę rozwagi, ponieważ wszystkie odpowiedzi zostały już udzielone.
Tanto pisze:Wypadki ataków na człowieka są bardzo rzadkie, nie można jednak zapominać o tym w co dzika wyposażyła natura.
Co by było merytorycznie, to skoro wchodzimy na terytorium zwierząt to musimy się liczyć, że będą bronić swego domu. Proste.
: 01 sie 2010, 12:31
autor: PrzemeckP
No właśnie jak to jest z tym zrzucaniem plecaka uciekając przed niedźwiedziem? Kiedyś w jakimś programie na Discovery mówili, że jest to najczęstszy błąd turysty. Niedźwiedź jak już goni człowieka to choćbyś rzucił mu 5kg. cielęciny to i tak w 90% przypadków nadal będzie gonił i oczywiście dogoni. Najlepiej dobiec do jakiegoś drzewa, czy najlepiej ciasnego kąta (w lesie

) i mając wciąż plecak na grzbiecie skulić się i poczekać aż niedźwiedź znudzi się "zabawą z nami". Plecak da pewną ochronę i jest szansa na przeżycie tej przygody. Sam już nie wiem i mimo, że prawdopodobnie nigdy nie będę misiał tego sprawdzać, to ta kwestia nurtuje mnie od dawna.
Dodam na koniec, że to nie Bear Grylls o tym mówił

: 01 sie 2010, 13:12
autor: wilk4561
Co do niedźwiedzia słyszałem że udawanie martwego spowoduje, że da sobie spokój. Tylko bodaj na niedźwiedzie grizzly to nie działa. Ale pewności nie mam.
: 01 sie 2010, 13:29
autor: Tanto
Panowie, zejdźmy na ziemię... Zdaję sobie sprawę z tego że często nam się nudzi i wynajdujemy sobie jakieś ciekawe zajęcie, np. planowanie ucieczki przed niedźwiedziem. Pomijam to że są to czysto akademickie rozważania z powodu małej liczebności i ilości miejsc w których występują miśki w naszym kraju, jeśli pójdą w ślady bobrów, to zaczniemy poważnie do takiego problemu podchodzić. Zresztą ciekaw jestem ile z zaglądających na Forum osób miało przyjemność zobaczenia niedźwiedzia w warunkach naturalnych z odległości mniejszej niż 200-300 metrów?
Przemek, pomyśl logicznie - jak szybko będziesz biegł przez las mając ~20kg plecak na grzbiecie, a teraz jaką prędkość osiągniesz bez tego plecaka. Nadal uważasz że stwierdzenie które padło na Discovery ma sens? Zostawmy w spokoju biednego miśka i zastanówmy się nad bardziej realną sytuacją - twój kumpel spadł z drzewa po tym jak próbował zrobić zdjęcie wiewiórce i najprawdopodobniej ma uszkodzony kręgosłup, sam nic nie zdziałasz więc idziesz po pomoc. Przedzierając się przez las słyszysz samochód, masz kilkadziesiąt sekund żeby do niego dobiec i poprosić o pomoc - czy w przypadku gdy musisz w krótkim czasie osiągnąć prędkość sprinterską lepiej mieć na sobie plecak czy nie?
"Plecak da pewną ochronę..." - tu znowu kłania się logika. Wciskasz się w ciasny kąt

a misiaczek pazurkiem ledwie zawadza o plecak i cię wyciąga. Dlaczego? Bo w prezencie dałeś mu te 30 cm łapy które brakowały żeby cię dosięgnąć....
Telewizja ogłupia i zabija zdolność do samodzielnego wyciągania wniosków

Mam nadzieję że te proste przykłady podpowiedzą ci że tak naprawdę znałeś odpowiedź na swoje pytanie i wcale nie musiałeś go zadawać.
PS.
proponuję żeby każdy przed napisaniem czegoś w tym temacie przeczytał go jeszcze raz od samego początku, najlepiej całość jednym tchem, i dopiero potem podejmował decyzję o pisaniu kolejnego posta. Wiele 'kontrowersyjnych' wypowiedzi nie zostało usuniętych z tego tematu tylko po to żeby czytający mieli świadomość jak durne pomysły można mieć i wyciągali z tego wnioski...
: 01 sie 2010, 16:27
autor: PrzemeckP
Tanto, chyba źle mnie zrozumiałeś. Oczywiste jest, że jeśli niedźwiedź biegnie na mnie, a ja mam 20m. do bezpiecznego schronienia to zrzucam wszelki balast żeby jak najszybciej tam się znaleźć. Wydawało mi się, że takiego banalnego "pomysłu" nie musiałem tutaj przedstawiać. Tak jak tego, że znalazłszy się np. w jakiejś szczelinie nie pozwolę sobie na taki błąd żeby zwierz wyciągnął mnie za plecak.
Chodzi jednak o to, że w wyścigu z niedźwiedziem nie mamy najmniejszych szans obojętnie czy z plecakiem czy bez, dlatego może warto zostawić go na grzbiecie, skulić plecami skierowanymi do napastnika żeby nas mniej pocharatał. Jeśli teren na to pozwala, to dobiec do skały, konaru i dopiero tam się "poddać" bo tam będziemy choć troszkę osłonięci. Sądzę jednak, że w moim toku myślenia jest pewna logika
: 01 sie 2010, 22:37
autor: unabomber
[center]W Polsce nie ma groźnych, dzikich zwierząt, które atakują człowieka.[/center]
Jako szanujący się człowiek gór i lasów uważam, że ten temat to jest jakaś żenada totalna i wnioskuje o jego skasowanie lub zamknięcie. Dziękuję.
: 01 sie 2010, 23:04
autor: Zax
unabomber, nie można przesadzać. Ale zdecydowanie bardziej powinniśmy interesować się tematami związanymi z tym co zrobić gdy w środku lasu zwichniemy nogę lub gdy staniemy na żmije, a ta swoimi krótkimi ząbkami przegryzie się przez bojówki i nas draśnie. Zagrożenie jak najbardziej realne, więc nikt nie wyjdzie na panikarza. Chyba

: 23 wrz 2010, 03:24
autor: Thorgal
unabomber pisze:[center]W Polsce nie ma groźnych, dzikich zwierząt, które atakują człowieka.[/center]
Jako szanujący się człowiek gór i lasów uważam, że ten temat to jest jakaś żenada totalna i wnioskuje o jego skasowanie lub zamknięcie. Dziękuję.
Nie chodzi o Polskę dokładnie. Temat się tyczy dzikich zwierząt gdziekolwiek.