Strona 1 z 2

: 18 cze 2009, 12:21
autor: xMaS
hmm...zabiłeś mnie :) Zmiana planów. Zrobię kolonie harcerskie w najbliższej bazie. Też będzie fajnie. I sanepid będzie szczęśliwy i kuratorium zadowolone.

: 18 cze 2009, 12:28
autor: mgr_scout
o takiej formie jak kolonia harcerska to żem nie słyszał ale może w Mońkach robią ;) ja bywałem tylko na obozach harcerskich ;-)

moja wypowiedź nie była przeciwko Tobie, tylko zwróceniem uwagi na fakt, że możesz sobie wymyślić nie wiadomo jak woodcraftową lodówkę, która będzie superhiper ale nie dla sanepidu i tyle.. po prostu realia są jakie są i do pewnych zaleceń trzeba się dostosować albo zrobić coś nielegalnie..

: 18 cze 2009, 12:49
autor: Wedrowycz89
Z saletry amonowej można zrobić niezłą ciecz chłodzącą, z tego co pamiętam zwykły roztwór z wodą wystarczy żeby nawet zejść poniżej zera, nie wiem tylko ile czasu to może działać.

: 18 cze 2009, 14:14
autor: xMaS
mgr_scout pisze:albo zrobić coś nielegalnie..
sapienti sat ;-)

: 18 cze 2009, 14:26
autor: mgr_scout
xMaS pisze:
mgr_scout pisze:albo zrobić coś nielegalnie..
sapienti sat ;-)
Anguis in herba ;-)

: 18 cze 2009, 16:43
autor: xMaS
Scio. Sed audentem et fors Deusque iuvat. Albo jak to mówią nasi "bracia" zza Odry "Wer niht wagt, der niht gewinnt"

: 18 cze 2009, 22:00
autor: thralll
Jak chcesz jednak przechowywać nieprzetworzoną żywność w lodówce. To proponuje solankę (lód z solą kuchenną). Jedzenie w foliowych workach obłożone solanką i całość w plastikowej beczce. Pomysł wymyślony w średniowieczu, stosowany w PRL zamiast samochodu chłodni :)

: 19 cze 2009, 08:23
autor: mgr_scout
xMaS pisze:Scio. Sed audentem et fors Deusque iuvat. Albo jak to mówią nasi "bracia" zza Odry "Wer niht wagt, der niht gewinnt"
Zatem zabezpiecz gotówkę na ewentualny mandat/łapówkę :-P

: 19 cze 2009, 11:09
autor: xMaS
będę trzymał w strunowym woreczku :D

: 19 cze 2009, 11:42
autor: bogdan
Za dawnych czasów bym zaproponował ziemiankę - pod ziemią jest chłodniej, do tego zamrażanie produktów przed umieszczeniem w obozowej chłodni. Można też wstawić zamrażarkę do zaprzyjaźnionego gospodarza. Ale - tu racja - nie znam aktualnego podejścia Sanepidu.

: 19 cze 2009, 23:03
autor: xMaS
powiem brutalnie słowami naszego kierownika kursu kierowników kolonijnych ... "uważajcie chłopaki, niektóre panny z Sanepidu - gdyby mogły kazały by wygotować piersi dla karmiących matek" :)

: 23 cze 2009, 08:33
autor: mgr_scout
xMaS pisze:powiem brutalnie słowami naszego kierownika kursu kierowników kolonijnych ... "uważajcie chłopaki, niektóre panny z Sanepidu - gdyby mogły kazały by wygotować piersi dla karmiących matek" :)
i to jest to o czym pisałem wcześniej. Co z tego że wymyślisz sobie superhiper fajną lodówkę jak przyjdzie pani z sanepidu i stwierdzi, że ta lodówka to samo zło :evil:

Stąd lepiej dyskretnie zrobić wywiad w lokalnym sanepidzie ;)

: 23 cze 2009, 12:31
autor: xMaS
zostawię to komendantowi hufca, on zna te Mojry lepiej

: 10 lip 2009, 15:35
autor: pepin666
Trochę teraz odejdę od tematu. Moja siostra jak jechała do Holandii to niektóre półprodukty zakonserwowane dawała do butelek plastikowych żeby były lżejsze i nie potłukły się, jak się chciało zjeść wystarczyło odciąć szyjkę butelki.

a co do tematu może lodówkę turystyczną? Tylko nie wiem ile wkład wytrzyma.