Strona 1 z 3

: 30 cze 2009, 11:29
autor: Stalker
Odcinek pt. CAVE COOKING serii Woodsmaster - oto strona autora:

http://survival.instantestore.net/cat_woodsmaster.cfm

Nawiasem mówiąc, bardzo ineteresująca postać, lekko mnie dziwi, że nikt nie wspominał o tej bardzo interesującej serii, chociaż nie spotkałem się z wersją polską. Polecam !

: 30 cze 2009, 12:01
autor: mgr_scout
Dzięki za namiar :)

: 11 lip 2009, 20:28
autor: pepin666
Można także skorzystać wcześniej z miksera w domu i odpowiednio posoloną mąkę "wzbogacić" odrobiną oleju lub masła ( nie za dużo oczywiście ) oraz szczyptą proszku do pieczenia lub drożdży.
Lepiej proszek bo do drożdży by trzeba dodać trochę cukru

a czy mąka+woda+jajko to nie przepis na kluski kładzione? :oops:

: 12 lip 2009, 08:41
autor: bogdan
pepin666 pisze:
Można także skorzystać wcześniej z miksera w domu i odpowiednio posoloną mąkę "wzbogacić" odrobiną oleju lub masła ( nie za dużo oczywiście ) oraz szczyptą proszku do pieczenia lub drożdży.
Lepiej proszek bo do drożdży by trzeba dodać trochę cukru

a czy mąka+woda+jajko to nie przepis na kluski kładzione? :oops:
To przepis na wszystko - ogólnie mówiąc na ciasto a co z niego zrobisz, kluski czy drożdżówkę z kruszonką...

Proszek ma jeszcze jedną przewagę nad drożdżami - drożdże muszą wyrosnąć przed pieczeniem. Proszek działa pod wpływem ciepła dopiero w czasie pieczenia.

: 30 paź 2009, 19:42
autor: Kobra
Mąka woda i trochę soli to dobra rzecz jak na jadłospis w lesie na jesień ;D A jeśli w domu przygotowujemy to może wkroić trochę kiełbasy? Lepiej by smakowało co o tym sądzicie?

: 30 paź 2009, 21:23
autor: thrackan
Polecam dodanie większej ilości oliwy lub oleju do placków i drożdży (ok 7g proszkowanych na trzy szklanki mąki). Tak w ilości jedna łyżka stołowa na każdą szklankę mąki. Wtedy wody leje się minimalną ilość, ok. ćwierć szklanki na trzy szklanki mąki. Daje to ciasto podobne do hinduskiej pity, tylko nieco bardziej kruche. Eksperymentuję nad otrzymaniem takiej lekko gumowatej pity, lecz nie wiem w jaką stronę kombinować, żeby wyszło. Może mniej oleju?...

: 31 paź 2009, 00:38
autor: abyss
Spróbuj z innymi gatunkami mąki.

: 31 paź 2009, 07:18
autor: Stalker
Na pewno mniej oleju - to czyni ciasto bardziej kruchym. Możesz jeszcze poeksperymentować z dodatkiem mąki ziemniaczanej - ta ma właściwości klejące.

: 31 paź 2009, 20:49
autor: mgr_scout
Mniej oleju i tylko mąka pszenna. Zadna krupczatka czy inne takie. Najmniej zdrowa ale cóż ;) Przy pieczeniu pity ważna jest tez temperatura pieczenia, tzn. musi być bardzo wysoka. Może w tym tkwi także problem?

: 01 lis 2009, 17:55
autor: Kobra
Moja mama ma taki bar te kebaby jakieś hot dogi itp. Akurat już nie lubię pity bo mi zbrzydła.

Ja tam lubię takie zwykłe ciasto na pierogi. Upieczone na kamieniu jest dla mnie bardzo dobre. Zawsze można do ciasta dorzucić jakiejś kiełbasy pokrojonej na drobne kawałeczki i jest cool ;D

: 02 lis 2009, 08:16
autor: Fredi
Kobra, chciałeś bardzo coś napisać, ale się nie wykazałeś....
Skoro Twoja Mama ma taki bar....to zapytaj czy sama robi pite, czy też kupuje?
Jeśli robi sama, to może się podzieli przepisem, koledzy będą zadowoleni.

: 02 lis 2009, 11:54
autor: Ciek
W Biskupinie jadłem podpłomyki z cebulką, w smaku takie sobie ale ponoć "oryginalne". Nieco smalcu mogłoby im pomóc.

Sposób na "drożdże" opisany przez Stalkera to w istocie sposób na zakwas, więcej o tym temacie można poczytać tutaj.

W warunkach polowych można ponoć zastąpić drożdże/zakwas itp. odrobiną popiołu z drewna (tego białego). Pisał o tym chyba R. Mears z tego co pamiętam, osobiście nie sprawdzałem nigdy bo suche drożdże kosztują u mnie w sklepie koło domu 1,50 zł. Z tego co wiem, potas spożywczy kiedyś się pozyskiwało z popiołu, więc może to nie jest takie głupie.

: 02 lis 2009, 13:14
autor: Fredi
Ciek pisze:Z tego co wiem, potas spożywczy kiedyś się pozyskiwało z popiołu, więc może to nie jest takie głupie.
potaż, a nie potas.

i co z tego, że drożdże kosztują u ciebie tylko 1,50zł? u mnie 45gr a nie korzystam....

: 03 lis 2009, 17:19
autor: Kobra
- 150 g drożdży,
- 1 szkl. ciepłej wody,
- 0,5 małej łyżeczki cukru,
- 2-3 szkl. mąki pszennej,
- 1 mała łyżeczka soli,
- 2-3 łyżki oleju.

Drożdże utrzeć z cukrem, wymieszać z 1/2 szklanki ciepłej wody,
odstawić na 10 min w ciepłe miejsce. Mąkę i sól przesiać do miski,
zrobić dołek, wlać rozczyn i pozostałą wodę, wymieszać łyżką, dodać
olej, mieszać do połączenia się składników, w razie potrzeby dolać
wody. ciasto powinno być wolne, jak na pierogi, lecz dające się
wygniatać. Wyłożyć ciasto na stolnicę, wysypaną mąką, wyrabiać rękami
przez 8-10min, posypując stolnicę mąką. Ciasto powinno być lśniące, z
małymi pęcherzykami.
Włożyć do miski wysmarowanej olejem, wierzch ciasta posmarować
tłuszczem, odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aby podwoiłoswą
objętość. Wyłożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką i wygniatać ok 2
min.
Podzielić ciasto na kawałki wielkości małego ziemniaka, rozwałkować na
placki grubości ok 1cm. Placki ułożyć na czystej ściereczce posypanej
mąką, przykryć drugą, pozostawić na 30min. Piekarnik rozgrzać do
temperatury 250*C, po 20 min wstawić do niego posmarowane olejem
płytkie blaszki do pieczenia ciastek (uważać by olej nie przypalił
się) po 5 min wyjąć.
Na blaszki kłaść placki w ostępach 2cm, lekko posmarować je zwilżonym
pędzelkiem, wstawić do piekarnika, piec 6-10 min.(placki zwilża się
wodą, aby nie zrumieniły się).
Po upieczeniu zawinąć w folię aluminową lub w paier pergaminowy.
Chlebki powinny być białe i miękkie.

Znalazłem coś w internecie.

: 03 lis 2009, 17:57
autor: pepin666
Fredi pisze:
Ciek pisze:Z tego co wiem, potas spożywczy kiedyś się pozyskiwało z popiołu, więc może to nie jest takie głupie.
potaż, a nie potas.

i co z tego, że drożdże kosztują u ciebie tylko 1,50zł? u mnie 45gr a nie korzystam....
a propo drożdży słyszeliście o drożdżach instant, ostatnio widziałem w Carrefourze, w sumie dobre bo rozczynu nie trzeba robić tylko od razu do mąki się sypie.

Drożdże utrzeć z cukrem, wymieszać z 1/2 szklanki ciepłej wody,
?? cukier lepiej rozpuścić w wodzie i więcej niż niecała łyżeczka.

: 03 lis 2009, 19:05
autor: Fredi
Kobra pisze: - 150 g drożdży,
- 1 szkl. ciepłej wody,
- 0,5 małej łyżeczki cukru,
- 2-3 szkl. mąki pszennej,
- 1 mała łyżeczka soli,
- 2-3 łyżki oleju.
150g drożdży? na 2-3 szklanki mąki? niezłe :)

po za tym....przepis, jak przepis....im więcej i częściej się robi, tym mniej się z nich korzysta, zresztą...nic w tym przepisie nadzwyczajnego nie ma - ot standard.

: 03 lis 2009, 22:02
autor: mgr_scout
pepin666 pisze:
a propo drożdży słyszeliście o drożdżach instant, ostatnio widziałem w Carrefourze, w sumie dobre bo rozczynu nie trzeba robić tylko od razu do mąki się sypie.
znane od lat ;) nic odkrywczego ;)
Drożdże utrzeć z cukrem, wymieszać z 1/2 szklanki ciepłej wody,
pepin666 pisze: ?? cukier lepiej rozpuścić w wodzie i więcej niż niecała łyżeczka.
Rozcieranie drożdży z cukrem jest znacznie efektywniejsze niż rozpuszczanie w wodzie. Sprawdź a potem sie wypowiadaj ;)

: 04 lis 2009, 07:59
autor: Ciek
No u mnie właśnie za 1,50 są suszone drożdże dr Oetker. Bardzo praktyczny wynalazek; lekkie, wydajne, nie psują się. Można w domu rozmieszać pół paczki z 1,5 szklanki mąki, kilkoma łyżeczkami cukru i np. garścią rodzynek albo innych suszonych owoców i sobie upiec prowizoryczny placek na ognisku.

: 04 lis 2009, 10:12
autor: Fredi
a odpowiedzcie mi najpierw na pytanie: po co wam te drożdże w lesie? nie wystarczy w domu drożdżówka zrobiona przez mame/babcie ? ;)

: 04 lis 2009, 10:29
autor: Ciek
A kto mówi o lesie? Myślałem, że to o żarciu :D

: 04 lis 2009, 11:12
autor: thrackan
Fredi pisze:a odpowiedzcie mi najpierw na pytanie: po co wam te drożdże w lesie? nie wystarczy w domu drożdżówka zrobiona przez mame/babcie ? ;)
Na krótką metę wystarczy. Ale jak by my chcieli w dłuższą tułaczkę się wybrać, to drożdżówka może nie zdzierżyć trudów podróży. A z omawianych surowców to mamy świeże pieczywko możliwe do wypieczenia na każdym ognisku. No i przyjemność ze spożycia o wiele większa, choć sam wypiek może być jakościowo wielokrotnie gorszy od wyrobu domowego. ;-)

: 04 lis 2009, 11:39
autor: Fredi
niezrozumiałeś mnie....pytam : po co drożdże? drożdże to produkt ekskluzywny i zupełnie niepotrzebny do świeżych i pysznych wyrobów! :)

: 08 lis 2009, 08:07
autor: pepin666

Rozcieranie drożdży z cukrem jest znacznie efektywniejsze niż rozpuszczanie w wodzie. Sprawdź a potem się wypowiadaj ;)
Podważasz to czego mnie uczą do egzaminu zawodowego XD

: 09 lis 2009, 08:43
autor: mgr_scout
pepin666 pisze: Podważasz to czego mnie uczą do egzaminu zawodowego XD
To czego uczą Cię do egzaminu, a co jest w życiu skuteczne bywa różne ;) Wiem.. gdyż jestem współautorem kilku egzaminów zawodowych choć nie "kucharskich" ;)

: 05 maja 2011, 01:12
autor: rybak
A ja zrobiłem sobie podpłomyki na piecu jukońskim. Skład ciasta to sól,mąka pszenna i drożdże. Mogłem jeszcze cukru dodać, to miał bym bułki :mrgreen:
Ogólnie gdzieś kiedyś widziałem taki sposób, podobny do mojego. Stosowali go w biskupinie. Tylko że tam im się po upieczeniu, podpłomyk się odkleił, a mnie nie chciało i sam musiałem je ściągać. Chyba zrobiłem je trochę za grube i za mała temperatura, bo piekłem je coś koło niecałej godziny, w rezultacie skorupka była trochę za twarda, ale za to chrupiąca. Brakowało im cukru, bo cukier powoduje że mają lepszy kolor i smak, oraz lepiej się ruszają, bo cukier wzbogaca drożdże, a moje podpłomyki wyglądały tak:
Najpierw rozpaliłem ognisko, żeby glina w środku pieca się nagrzała
Obrazek

Obrazek

Następnie podzieliłem cisto na trzy cześci i zrobiłem z nich placki i przykleiłem na bok pieca:
Obrazek

Jak widać, to po chwili fajnie wyrosły;

Obrazek

Postanowiłem piec przykryć, żeby temperatura lepiej trzymała
Obrazek

No i gotowe
Obrazek

Obrazek

Obrazek