Wszy

Kącik złotych porad

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
Dąb
Posty: 1103
Rejestracja: 08 lut 2008, 19:47
Lokalizacja: Gorzów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Dąb »

Gryf pisze:Masz na myśli tzw. wszy odzierzowe.
Tak, najgorsze z wszy trudno je wytępić.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

ależ skąd, łatwo! wystarczy spalić zawszone ciuchy :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Dąb
Posty: 1103
Rejestracja: 08 lut 2008, 19:47
Lokalizacja: Gorzów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Dąb »

Niby tak, ale jeśli spostrzegliśmy się dopiero w domu to tego palenia może być znacznie więcej :-)
Aregorn
Posty: 5
Rejestracja: 14 paź 2009, 14:17
Lokalizacja: Lipsko
Płeć:

Post autor: Aregorn »

Mam pytanie o pasożyty wewnętrzne. ostatnio sporo się mówi o tym żeby nie jeść niemytych jagód i owoców leśnych ponieważ można się zarazić tasiemcem bąblogłowym. Na ile poważne jest to zagrożenie? Chodzi mi o to jak duże jest prawdopodobieństwo że chory lis nasilał akurat na te jagody?
grzesiek26261
Posty: 42
Rejestracja: 11 kwie 2010, 18:54
Lokalizacja: xda
Płeć:

Post autor: grzesiek26261 »

Prawdopodobieństwo ? Bardziej trzeba byłoby patrzeć czy nigdzie nie ma tropów lisów , ich jam czy ich samych :> . Ja sam nie jestem nastawiony na pasożyty jako coś co można złapać "od razu" . To tak jakby zjeść jabłko prosto z drzewa nie myjąc go , to samo było w przypadku wody i mchu torfowca ... Zagrożenie "wyolbrzymiane" . A w ostateczności z jagód można zrobić jakiś farsz do placka czy coś albo do podpłomyków ;) Długie pieczenie na ogniu powinno je załatwić no i oczywiście umycie tych jagód to naturalna czynność :]
Gdzie zdobywasz swoje doświadczenie ? ...

w terenie ... czy w Internecie ...
Awatar użytkownika
Kobra
Posty: 421
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin
Gadu Gadu: 5839786
Płeć:

Post autor: Kobra »

hmm, ja nigdy nie myję jagód. Jak znajdę to zjem. Tak samo z innymi owocami np. jabłkami. Zerwę zjem i jestem zadowolony ;)
Aregorn
Posty: 5
Rejestracja: 14 paź 2009, 14:17
Lokalizacja: Lipsko
Płeć:

Post autor: Aregorn »

A co z innymi roślinami. Ostatnio widziałem w tv jak Ray Mears przed zjedzeniem pokrzywy opiekał ja lekko nad ogniskiem żeby zniszczyć pasożyty czy to działa?
Awatar użytkownika
wolfshadow
Posty: 1050
Rejestracja: 17 kwie 2008, 07:30
Lokalizacja: Jaworzno
Tytuł użytkownika: tuptuś leśny
Płeć:
Kontakt:

Post autor: wolfshadow »

Aregorn pisze:A co z innymi roślinami. Ostatnio widziałem w tv jak Ray Mears przed zjedzeniem pokrzywy opiekał ja lekko nad ogniskiem żeby zniszczyć pasożyty czy to działa?
Nie tak chodziło o usunięcie pasożytów jak o dezaktywację kwasu mrówkowego. Dzięki temu nie poparzył sobie japy.
.:fortes fortuna adiuvat - Terencjusz:.
.:Miej odwagę posługiwać się własnym rozumem - I. Kant:.
ODPOWIEDZ