Duże schronienie na zimę
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- Fredi
- Posty: 1015
- Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
- Lokalizacja: Skierniewice
- Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
- Płeć:
jeśli będzie dużo sniegu - to pomyśl nad igloo lub czymś podobnym, co w dużej mierze wykorzystuje śnieg.
Ulepienie spania dla dwóch osób to jest jakieś 2 godziny roboty i masz super kwaterkę - w której grzejesz tylko świeczką (zrobioną np. z żywicy).
Możesz też zrobić dość wysokie śniegowe ściany i zadaszyć gałęziami - pokrytymi śniegiem, lub lepiej płachtą i śniegiem (100% wodoszczelności) - nic nie kapie na twarz
Ulepienie spania dla dwóch osób to jest jakieś 2 godziny roboty i masz super kwaterkę - w której grzejesz tylko świeczką (zrobioną np. z żywicy).
Możesz też zrobić dość wysokie śniegowe ściany i zadaszyć gałęziami - pokrytymi śniegiem, lub lepiej płachtą i śniegiem (100% wodoszczelności) - nic nie kapie na twarz
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
- unabomber
- Posty: 228
- Rejestracja: 16 sie 2009, 18:52
- Lokalizacja: Beskid Niski
- Tytuł użytkownika: wirus homo sapiens
- Płeć:
Tak, tak dlatego własnie pisałem, że jak spadnie to nam to ułatwi zadanie. Mam taki patent na pół - szałas, pół - igloo. Sprawdzało się już wielokrotnie. Jednak nie zapowiada się, jestem przecież tu, na miejscu a pogoda zupełnie jesienna. Nie licząc trzech dni w październiku, kiedy napadało i był mróz - nic poza tym... :-/
No i podkreślam: tu nie chodzi o miejsce do spania (bo to pikuś), tylko o dużą, przestrzenną kwaterę w której można spokojnie spędzić dzień, bez wychodzenia.
No i podkreślam: tu nie chodzi o miejsce do spania (bo to pikuś), tylko o dużą, przestrzenną kwaterę w której można spokojnie spędzić dzień, bez wychodzenia.
-
adampawlowski
- Posty: 27
- Rejestracja: 17 lut 2009, 13:48
- Lokalizacja: dolina bobru
- Płeć:
Hej!
Od jakiegoś czasu sam szukam miejsca w lesie na takie dłuższe biwakowanie i myślałem o ziemiance . Kiedys za młodego najczęściej robiliśmy w lesie szałasy ale jednego razu znależliśmy fajne miejsce zagłebienie w ziemi ala transzeja. Wkopaliśmy się w ziemie tak żeby można przebywac w niej na stojąco a dach zrobiliśmy z młodych świerków ich gałęzi i wysokiej trawy. Wtedy wycinaliśmy młode świerki bez zastanowienia dzisiaj tego nie robie. Są miejsca w lesie, że gęsto jest od mlodych drzew np. osiki, świerki brzozy często już oznaczone przez leśniczego do wycinki wtedy biore i sumienie mnie nie gryzie oczywiście nie wyrezam przy tym pół lasu jest tez pełno młodych drzew po przecinkach. Leśniczemu też powiedziałem, że łaże i śpie po lasach coby zaskoczenia nie było. Zastanawiałem sie nad zadaszeniem i wymyśliłem plandeke ze sklepu budowlanego, którą kupiłem tego roku do okrycia drzewa opałowego. Wytrzymała, wielka 5x4m mała waga i tania. Zrobiłem ze dwa lata temu szałas z samych gałezi i w zimie jak ognicho w nim rozpaliłem to na zewnątrz bylo mrożno a w moim szałasie mokro czapa śniegowa roztopiła się. Napisałem, że szukam takiego miejsca tylko nie wiem czy znajde bo ludzie są już wszędzie.
Pozdrowienia dla leśnych braci !
Od jakiegoś czasu sam szukam miejsca w lesie na takie dłuższe biwakowanie i myślałem o ziemiance . Kiedys za młodego najczęściej robiliśmy w lesie szałasy ale jednego razu znależliśmy fajne miejsce zagłebienie w ziemi ala transzeja. Wkopaliśmy się w ziemie tak żeby można przebywac w niej na stojąco a dach zrobiliśmy z młodych świerków ich gałęzi i wysokiej trawy. Wtedy wycinaliśmy młode świerki bez zastanowienia dzisiaj tego nie robie. Są miejsca w lesie, że gęsto jest od mlodych drzew np. osiki, świerki brzozy często już oznaczone przez leśniczego do wycinki wtedy biore i sumienie mnie nie gryzie oczywiście nie wyrezam przy tym pół lasu jest tez pełno młodych drzew po przecinkach. Leśniczemu też powiedziałem, że łaże i śpie po lasach coby zaskoczenia nie było. Zastanawiałem sie nad zadaszeniem i wymyśliłem plandeke ze sklepu budowlanego, którą kupiłem tego roku do okrycia drzewa opałowego. Wytrzymała, wielka 5x4m mała waga i tania. Zrobiłem ze dwa lata temu szałas z samych gałezi i w zimie jak ognicho w nim rozpaliłem to na zewnątrz bylo mrożno a w moim szałasie mokro czapa śniegowa roztopiła się. Napisałem, że szukam takiego miejsca tylko nie wiem czy znajde bo ludzie są już wszędzie.
Pozdrowienia dla leśnych braci !
-
adampawlowski
- Posty: 27
- Rejestracja: 17 lut 2009, 13:48
- Lokalizacja: dolina bobru
- Płeć:
-
wilk4561
- Posty: 182
- Rejestracja: 04 sty 2010, 20:44
- Lokalizacja: Okolice Kępna
- Gadu Gadu: 8847874
- Tytuł użytkownika: Wędrowiec
- Płeć:
Dobry pomysł z wyzwaniem. Widziałem patent na miękki materac z drzew iglastych. Może być świerk tylko ułożony jak dachówka. Nie trzeba nawet karimaty. A jako izolator pod to może mech torfowiec lub inny.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2010, 07:55 przez wilk4561, łącznie zmieniany 1 raz.
- puchalsw
- Posty: 1742
- Rejestracja: 07 lis 2009, 13:36
- Lokalizacja: Zielona Białołęka
- Tytuł użytkownika: Skandynawski Oprawca
- Płeć:
Kurde! Unabomber nie odpisuje! Pewnie za jakieś 1000 lat znajdą go razem z baratem zmumifikowanych w jakiś trzęsawiskach, i będzie następny Otzi Człowiek - ale tym razem dwóch ich będzie:-) ... tych człowieków

Ciekawe jakie teorie na temat ich zamarznięcia zostaną wysnute...
To taka prowokacja....
Unabomber odezwij się! Chcemy dowiedzieć się jakie tam schronienie sobie sprokurowaliście.

Ciekawe jakie teorie na temat ich zamarznięcia zostaną wysnute...
To taka prowokacja....
Unabomber odezwij się! Chcemy dowiedzieć się jakie tam schronienie sobie sprokurowaliście.
F..k it, I'll Do It Myself!
- unabomber
- Posty: 228
- Rejestracja: 16 sie 2009, 18:52
- Lokalizacja: Beskid Niski
- Tytuł użytkownika: wirus homo sapiens
- Płeć:
Ja przecież piszę ale w innych tematach. Brak czasu (czyt: moje lenistwo) na razie nie pozwala mi na jakieś dłuższe opisanie tego co żeśmy wymyślili. Faktem jest, że było ciekawie. Pierwsza noc zaowocowała dla mnie: odmrożeniem palców; głębokim, brudnym cięciem palca środkowego; niemal całkowitym oślepieniem a przy usilnej próbie patrzenia - wszystko poza śniegiem miało intensywny, niebieski kolor...
Czy to dobra zachęta aby poczekać na reckę?
Czy to dobra zachęta aby poczekać na reckę?
