hamak
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Odświeżę tylko dla tego, że otrzymałem niedawno fotkę od kumpla na której jest ten patent.
http://img6.imageshack.us/img6/46/f1010005y.jpg
Ta mina świadczy tylko o długiej podróży
A w tle ludziki, śpiące na glebie - bezcenne.
Okna w PKP ciężko jest w ogóle otworzyć więc nie ma problemu.
http://img6.imageshack.us/img6/46/f1010005y.jpg
Ta mina świadczy tylko o długiej podróży
Okna w PKP ciężko jest w ogóle otworzyć więc nie ma problemu.

-
Wedrowycz89
- Posty: 409
- Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
- Lokalizacja: Szczecin
- Płeć:
Ja od momentu zakupienia hamaka nie mogę powiedzieć o spaniu w nim złego słowa. Trzeba tylko koniecznie włożyć do niego karimatę inaczej przewieje nam nery, przypiąć go sztywno i podwiesić wysoko bod bashą żeby nie wiało. Najlepiej jeśli hamak ma 2 warstwy między które można ową karimatę włożyć tak żeby się nie przemieszczała:)
Tutaj mój setup.

Tutaj mój setup.

- puchalsw
- Posty: 1742
- Rejestracja: 07 lis 2009, 13:36
- Lokalizacja: Zielona Białołęka
- Tytuł użytkownika: Skandynawski Oprawca
- Płeć:
No to ja swój peon na temat hamaka dopiszę...
W ten weekend spałem pierwszy raz w moim hamaku.
Sprzęt zakupiłem zimą tego roku, ale jakoś nie miałem okazji dotąd przetestować. Skradłem mu natomiast tarpa (bardzo lekki w kształcie rombu), i spałem pod nim już ze dwa razy.
Co to za sprzęt to nie jest to tutaj istotne, ponieważ i tak prawie nie jest dostępny w PL. Jednak z tego co się orientuję, to DD FRONTLINE HAMAK w TYM SKLEPIE , to bardzo podobne produkty.
DD też ma wbudowaną moskitierę, podwójne dno do wsunięcia karimaty, rozpinany jest podobnie, tylko tarp w DD jest większy. Mój hamak (nic mi nie wiadomo na temat DD) można też rozłożyc na gruncie jako namiot 1-osobowy (taka kiszka do spania).
Całośc wraz z linkami i workami waży około 1,5kg.
Spało mi się rewelacyjnie. Za radą Treasure Huntera układałem się lekko po skosie hamaka, i w ten sposób moje ciało w ogóle nie było wygięte w V. Hamak trzeba mocno napiąć pomiędzy drzewami. To chyba jest podstawa komfortu podczas snu...
Swobodnie można obracać się na boki i tak też spać. Nie ma bujania, jakiego oczekiwałem (może takie lekkie), i co najważniejsze, jest tak miękko (ale nie za miękko) jak na domowym materacu). Coś co trudne jest do osiągnięcia na karimacie.
Poniżej zamieszczam zdjęcie MichałaN, które pokazuje mój hamak wraz z zawartością (MichałN oczywiście wyraził nieświadomą zgodę na publikacje swojego zdjęcia)
Aha: jeszcze rozpięcie. Zajęło mi jakieś 10-15 minut.... ponieważ robiłem to pierwszy raz w życiu.
I tyle. Polecam i będę namawiał. Kawałek pieniądza trzeba wydać, ale dostaje się uniwersalne rozwiązanie. Jak by pewnie dodać koszty poncho helikonowskiego, moskitiery i dobrego tarpa, wraz z parakordami to koszt był by zbliżony, ew 70% tej kwoty. A komfort niesamowity.
Tutaj pewnie odezwą się zaraz głosy, że zamiast tego można mieć NRCtkę za 3.58 groszy, firankę od teściowej za dwa buziaki, i plandekę z Castoramy za 9.99 (z pędzlem ze sztucznego włosia w promocji) ... No pewnie że można, i co z tego... To ma być recka hamaka. Polecam

W ten weekend spałem pierwszy raz w moim hamaku.
Sprzęt zakupiłem zimą tego roku, ale jakoś nie miałem okazji dotąd przetestować. Skradłem mu natomiast tarpa (bardzo lekki w kształcie rombu), i spałem pod nim już ze dwa razy.
Co to za sprzęt to nie jest to tutaj istotne, ponieważ i tak prawie nie jest dostępny w PL. Jednak z tego co się orientuję, to DD FRONTLINE HAMAK w TYM SKLEPIE , to bardzo podobne produkty.
DD też ma wbudowaną moskitierę, podwójne dno do wsunięcia karimaty, rozpinany jest podobnie, tylko tarp w DD jest większy. Mój hamak (nic mi nie wiadomo na temat DD) można też rozłożyc na gruncie jako namiot 1-osobowy (taka kiszka do spania).
Całośc wraz z linkami i workami waży około 1,5kg.
Spało mi się rewelacyjnie. Za radą Treasure Huntera układałem się lekko po skosie hamaka, i w ten sposób moje ciało w ogóle nie było wygięte w V. Hamak trzeba mocno napiąć pomiędzy drzewami. To chyba jest podstawa komfortu podczas snu...
Swobodnie można obracać się na boki i tak też spać. Nie ma bujania, jakiego oczekiwałem (może takie lekkie), i co najważniejsze, jest tak miękko (ale nie za miękko) jak na domowym materacu). Coś co trudne jest do osiągnięcia na karimacie.
Poniżej zamieszczam zdjęcie MichałaN, które pokazuje mój hamak wraz z zawartością (MichałN oczywiście wyraził nieświadomą zgodę na publikacje swojego zdjęcia)
Aha: jeszcze rozpięcie. Zajęło mi jakieś 10-15 minut.... ponieważ robiłem to pierwszy raz w życiu.
I tyle. Polecam i będę namawiał. Kawałek pieniądza trzeba wydać, ale dostaje się uniwersalne rozwiązanie. Jak by pewnie dodać koszty poncho helikonowskiego, moskitiery i dobrego tarpa, wraz z parakordami to koszt był by zbliżony, ew 70% tej kwoty. A komfort niesamowity.
Tutaj pewnie odezwą się zaraz głosy, że zamiast tego można mieć NRCtkę za 3.58 groszy, firankę od teściowej za dwa buziaki, i plandekę z Castoramy za 9.99 (z pędzlem ze sztucznego włosia w promocji) ... No pewnie że można, i co z tego... To ma być recka hamaka. Polecam

F..k it, I'll Do It Myself!
-
Treasure Hunter
- Posty: 722
- Rejestracja: 01 lut 2008, 02:11
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Tytuł użytkownika: DD Hammocks
- Kontakt:
DD tez można tak rozłożyć. Tylko, że Frontline nie jest impregnowany. Model Travel jest impregnowany ale tego nie sprowadzam bo właśnie przez impregnację lubią wystąpić problemy z kondensacją.puchalsw pisze:Mój hamak (nic mi nie wiadomo na temat DD) można też rozłożyc na gruncie jako namiot 1-osobowy (taka kiszka do spania).
Co prawda to prawda- komfort ciężko porównać do jakiegokolwiek spania na glebie.
- mwitek
- Posty: 1156
- Rejestracja: 23 lut 2010, 15:09
- Lokalizacja: Łódź
- Tytuł użytkownika: nienachalny młodzieniec
- Płeć:
- Kontakt:
puchalsw
zgoda oczywiście,
ja jednak poszedłem po kosztach. MAteriałna hamak znalazłem w szafie (akurat taki dość mocny siętrafił i do tego w zielonym kolorze
) moskitiera jest z firanki którą kupiliśmy z kumplem w ikei za jakieś grosze, na górę faktycznie plandeka.
Podejrzewam , że komfort nocowania taki sam jak w twoim, firmowym
. Mój pewnie jest mniej wygodny w pakowaniu i przenoszeniu- cięższy i zajmujący więcej miejsca.
Ale jakbym miał wolne funduszę, też kupiłbym DD
pzdr
zgoda oczywiście,
ja jednak poszedłem po kosztach. MAteriałna hamak znalazłem w szafie (akurat taki dość mocny siętrafił i do tego w zielonym kolorze
Podejrzewam , że komfort nocowania taki sam jak w twoim, firmowym
Ale jakbym miał wolne funduszę, też kupiłbym DD
pzdr
Używam hamaków firmy Amazonas. Wersję bez moskitiery od 3 lat /waży 350g/, a z moskitierą /link/ /trochę cięższa 600g/od roku. Obecnie nie ma starej wersji bez moskitiery z jednego brytu, tylko szyją z trzech i tych /link/ nie polecam - źle się układają pod plecami. Czasami można dostać identyczne jednobrytowe hamaki za ok.40-50zł /czyli mniej niż połowa ceny!/w sieci marketów Selgros. Co prawda w mało maskujących kolorach, ale dobrej jakości.
Próbowałem hamaki już w rożnych warunkach - zimą też. Tu jest obrazek z wyjścia późnojesiennego "mokrego"

W tej wersji ze starym kontraktowym poncho US Army. Zamocowanie poncha na dwóch rozpórkach dowiązanych na "sztywno" do drzewa sprawdza się super szczególnie wtedy, gdy nie ma do czego zamocować się na dole np. mokradła, bagienka. Wbrew pozorom dobrze trzyma się na wietrze i przy zacinającym deszczu.
W przeciwieństwie do typu mocowania hamaka z poprzednich postów nie napinam go mocno. Jest luźny i na tyle szeroki, że układam się na ukos i mam pozycje prawie poziomą. Dokładnie tak jak robią to Indianie w Ekwadorze, którzy uśmiechali się tylko na nasze naprężanie hamaków no i mieli rację
Ich wersja była wygodniejsza, sprawdzałem to przez tydzień.

Próbowałem hamaki już w rożnych warunkach - zimą też. Tu jest obrazek z wyjścia późnojesiennego "mokrego"

W tej wersji ze starym kontraktowym poncho US Army. Zamocowanie poncha na dwóch rozpórkach dowiązanych na "sztywno" do drzewa sprawdza się super szczególnie wtedy, gdy nie ma do czego zamocować się na dole np. mokradła, bagienka. Wbrew pozorom dobrze trzyma się na wietrze i przy zacinającym deszczu.
W przeciwieństwie do typu mocowania hamaka z poprzednich postów nie napinam go mocno. Jest luźny i na tyle szeroki, że układam się na ukos i mam pozycje prawie poziomą. Dokładnie tak jak robią to Indianie w Ekwadorze, którzy uśmiechali się tylko na nasze naprężanie hamaków no i mieli rację
Ich wersja była wygodniejsza, sprawdzałem to przez tydzień.

-
maciek nowak
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 mar 2012, 12:35
- Lokalizacja: GOLENIÓW
- Płeć:
-
Wedrowycz89
- Posty: 409
- Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
- Lokalizacja: Szczecin
- Płeć:
-
maciek nowak
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 mar 2012, 12:35
- Lokalizacja: GOLENIÓW
- Płeć:
Tak dokładnie ten.Dzisiaj go testowałem,dla bezpieczeństwa zawiesiłem nisko.Kawałek cienkiego ortalionu a okazał się wytrzymaly ważę 92kg i nic sie nie porwało o dziwo.Moze nie jest to sprzęt typu hi-tek ale wydaje mi się że na male wypady spełnia swoje funkcjęWedrowycz89 pisze:Armii greckiej? Czy ten z allegro w kamuflażu greckim?
zostaw świat lepszym niż go zastałeś
- Apo
- Posty: 751
- Rejestracja: 28 lis 2011, 17:36
- Lokalizacja: Lasy Pomorza
- Gadu Gadu: 3099476
- Tytuł użytkownika: WATAHA Z POPRAWCZAKA
- Płeć:
No to, jak przetestowałeś to Ty powinieneś opisać wrażeniamaciek nowak pisze:Dzisiaj przetestowalem hamak armii greckiej i tu pytanie czy ktoś już używał czegoś takiego?
Super, czyli który?maciek nowak pisze:Tak dokładnie ten.Wedrowycz89 pisze:Armii greckiej? Czy ten z allegro w kamuflażu greckim?
look deep into nature and then you will understand everything better
I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
-
maciek nowak
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 mar 2012, 12:35
- Lokalizacja: GOLENIÓW
- Płeć:
Wygląda na to że tylko ja go posiadam :-> .Wrażenia wg. mnie pozytywne nieduże toto mieści się w kieszeni bojówek,łatwe do rozłożenia i złożenia.Do zawieszenia służą taśmy z obu stron.Greckie kamo jakoś nie razi brzydotą .Kiedy już się ułożyłem poczułem miłe bujanie które sprawia że można oddać się w ramiona Morfeusza 
zostaw świat lepszym niż go zastałeś
-
Mr.Sloth
- Posty: 144
- Rejestracja: 02 sie 2010, 16:40
- Lokalizacja: Warszawa
- Tytuł użytkownika: leń leśny
- Płeć:
A tak w ogóle to jest podobno FRANCUSKI LIZARD a nie żaden grecki tiger
Anioł mnie z błędu wyprowadził bo tez myślałem ze to grek
http://www.kamouflage.net/camouflage/00104.php
Anioł mnie z błędu wyprowadził bo tez myślałem ze to grek
http://www.kamouflage.net/camouflage/00104.php
Pierwotnie był francuski. A nie było tak, że grecy szukali sobie camo i majstrowali przy nim jakoś w latach 70 tych? Mieli kilka wersji i taka również (skąd nazwa tiger stripe to ja nie wiem). Zresztą widać że jest ciut inny. Słuchaj anioła będziesz w zimie w junglach biegał

A zresztą pewnie i tak jest to chińska wariacja
A zresztą pewnie i tak jest to chińska wariacja
- Kopek
- Posty: 1060
- Rejestracja: 10 mar 2009, 11:00
- Lokalizacja: Z największej dziury
- Tytuł użytkownika: TRAMPek łikendowy
- Płeć:
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.
www.kopsegrob.blogspot.com
www.kopsegrob.blogspot.com
-
maciek nowak
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 mar 2012, 12:35
- Lokalizacja: GOLENIÓW
- Płeć:
[ Dodano: 2012-03-24, 12:43 ]
http://www.garnek.pl/fenix13/20089413/p ... yerbacenie
Ostatnio zmieniony 24 mar 2012, 13:10 przez maciek nowak, łącznie zmieniany 1 raz.
zostaw świat lepszym niż go zastałeś
