Przeziębienie vs mróz?

Kącik złotych porad

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
Żbik
Posty: 66
Rejestracja: 12 sty 2010, 15:59
Lokalizacja: Z macicy
Płeć:

Post autor: Żbik »

Jak zwał tak zwał ale choroby przy - nie złapiesz (wirusowej)
A z hartowaniem to tak jak se stalą - Rozgrzać się i na mróz w śnieg i potem do domu do gorącej wanny :)
Awatar użytkownika
Rojek
Posty: 328
Rejestracja: 01 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Przemyśl
Tytuł użytkownika: PISS
Płeć:

Post autor: Rojek »

A ja dodam inną hipotezę ,którą uzmysłowił mi znajomy internista. Taką , która mówi ,że i w wielki mróz możemy się zharatać. Otóż zwróćcie uwagę dlaczego nasz organizm wywołuje gorączkę? A to dlatego by podnieść temperaturę ciała, w której nasze mechanizmy obronne mają lepsze środowisko do stawiania oporu.. Wyobraźcie sobie ,że macie w organizmie już jakiś patogen--> nie ujawnia się on , gdyż nasz organizm łatwo daje sobie z nim radę nawet bez gorączki.. A zastanówcie się jak zachowuje się organizm gdy jest zziębnięty,.. Traci walory obronne i nie może dać sobie rady ze szkodnikami , z którymi wcześniej nie miał problemów. Udowodnione jest ,że obniżenie temperatury zmniejsza diametralnie odporność. Pamiętajcie, że ludzie ciało jest zadziwiająco wytrzymałe, i w większości przydatków samo sobie radzi z intruzami. A "hartowanie" się, uczy organizm pozostania na wyższej temperaturze.
Potrzebuję tylko wolności
Awatar użytkownika
Qasz
Posty: 463
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno
Gadu Gadu: 1987028
Tytuł użytkownika: Tata psychopata
Płeć:

Post autor: Qasz »

Będzie brzmiało jak z forum lekomanów ale cóż:
Srebro Koloidalne + czosnek w miodzie i cytrynie = nie ważne jaka temperatura - nic nie złapiesz
(wiem bo od roku stosuje w okresach deszczowo zimowych i jedyna grypa jaka mnie widziała była jak... no właśnie, już nie pamiętam :) )

w sumie trochę dziwny temat, może przerobić go na "jak się grypy nie dorobić - domowe sposoby na zimowe chłody" :P
Ja tam z chęcią poczytam babcine metody anty-grypie :-)
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Awatar użytkownika
unabomber
Posty: 228
Rejestracja: 16 sie 2009, 18:52
Lokalizacja: Beskid Niski
Tytuł użytkownika: wirus homo sapiens
Płeć:

Post autor: unabomber »

Panowie...
weźcie się ogarnijcie!
Zima weryfikuje.
Awatar użytkownika
puchalsw
Posty: 1742
Rejestracja: 07 lis 2009, 13:36
Lokalizacja: Zielona Białołęka
Tytuł użytkownika: Skandynawski Oprawca
Płeć:

Post autor: puchalsw »

Ogarnięte...
Dywagacje na temat "Czy wirus to materia ożywiona" przerzucone tutaj:
viewtopic.php?p=42927&sid=8e6f4a25a6f0a ... 73f8#42927
F..k it, I'll Do It Myself!
Awatar użytkownika
Qasz
Posty: 463
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno
Gadu Gadu: 1987028
Tytuł użytkownika: Tata psychopata
Płeć:

Post autor: Qasz »

Dobra podaje kolejny przepis bo widze że sie nikt nie chce wypowiadać:
Cebula obrana i pocięta w cienkie plastry (osobiście wolę startą - ucierając używam... gogli pływackich - działa :) ) do tak przygotowanej masy dodajemy cukier lub miód (może być nawet ten sztuczny - głównie chodzi o smak) lub najlepsze co może być - sok z czarnego bzu (kupny jest cholernie drogi, ale jak ktoś zbiera to ma za cenę własnej pracy) i tak przygotowaną papkę odstawiamy w ciepły kąt na jakieś 4 dni. Łyżka stołowa rano i wieczorem i człowiek jest zdrowy.

Na kaszel, chrypę i ból gardła - Bierzemy buraka i odcinamy od góry jakieś 1,5 cm, na powstałej powierzchni drążymy dołek łyżeczką by dotrzeć do środka. Następnie powstałą szczelinę zasypujemy cukrem i odstawiamy na kaloryfer (najlepiej na ręczniku papierowym) po około 30 - 40 minutach powstały sok należy wypić i uzupełnić buraczka cukrem - mnie po 3 razach z większego buraka przechodzi chrypa i kaszel, jak boli gardło to cały dzień sie tym poję - i na wieczór mogę spokojnie spać.

Jeśli nie masz czasu na buraka (bo boli cię gardło wieczorem) podjadaj śledzie w occie - tłumią ból i neutralizują bakterie (poza tym są smaczne i zdrowe)

Sok z Bzu jest nieocenionym dodatkiem rozgrzewającym przy gorączce - do tego cytryna (dodawana kiedy herbata jest ciepła nie gorąca - bo temperatura rozkłada wit. C) - taki napitek jest lepszy od rosołu - dostarcza więcej energii i mocno rozgrzewa.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Awatar użytkownika
orety
Posty: 402
Rejestracja: 07 gru 2009, 09:50
Lokalizacja: z innej bajki
Tytuł użytkownika: Podróże kształcą
Płeć:

Post autor: orety »

Qasz pisze:miód (może być nawet ten sztuczny - głównie chodzi o smak)
tu się nie zgodzę, naturalny miód pszczeli znany jest od zawsze jako środek leczniczy i zapobiegający wielu chorobom, w tym również przeziębieniu

pozdrawiam
maciek
Odmiana: orety oretego oretym poproszę.
Jestem wolny jak konik polny
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

sztuczny miód - to tylko cukier i parę dodatków aromatycznych i koloryzujących, słowem - szajs.
natomiast nadaje sie do tego przepisu z cebulą, ale...

cebuli nie ścieramy, bo w tym procesie traci całe mnóstwo fantastycznych właściwości, które nam uciekają w powietrze...

bez czarny nie jest lepszy od rosołu, ma tylko inne działanie. bez działa napotnie, a rosół dodaje energii (oczywiście mówię o tłustym, prawdziwym rosole, a nie wydmuszce z torebki!)

ocet na ból gardła ? hmmm, ciekawe, ale raczej bym tego nie polecał, ocet może nieźle podrażnić gardło...no ale nie testowałem...ciekawy jestem opinii szerszego grona odważnych :).
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Qasz
Posty: 463
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno
Gadu Gadu: 1987028
Tytuł użytkownika: Tata psychopata
Płeć:

Post autor: Qasz »

Fredi pisze:cebuli nie ścieramy, bo w tym procesie traci całe mnóstwo fantastycznych właściwości, które nam uciekają w powietrze...
więc tylko ciąć w plastry? ehh szkoda :( ja lubię takie "papciate " :P, no ale jeśli ma być zdrowiej to może faktycznie zacznę robić tylko krojone.
Miód syntetyk to faktycznie syf - ale ja wole dodawać takowy zamiast cukru (moja mama tak robiła) jakoś z miodem bardziej mi podchodzi, a oczywiście nie ma przeszkód dać naturalny - jak kto woli (ja tego robię 2 litrowy słoik który leżakuje w lodówce więc trochę by mnie drogo wyszło)
Co do octu, to chyba nie sam on działa w tej rybie ale także cebula która jest w wywarze (widać tam często pływające takie nitki) - ale nadal filety śledziowe w occie polecam, dobra sprawa.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
PrzemeckP
Posty: 18
Rejestracja: 03 maja 2010, 13:54
Lokalizacja: Łódź
Płeć:

Post autor: PrzemeckP »

Każdy owoc, warzywo traci wiele na kontakcie z ostrzem noża. Warto się trochę natrudzić aby np. rozbić cebulę w moździeżu (porcelanowym najlepiej, a nie metalowym) zamiast szatkować nożem.
Awatar użytkownika
Abscessus Perianalis
Posty: 919
Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
Lokalizacja: CK / Wa-wa
Gadu Gadu: 1505060
Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
Płeć:

Post autor: Abscessus Perianalis »

PrzemeckP, dlaczego niby traci w kontakcie z nożem, a rozdziabdziane w moździerzu ma być super? :shock:
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

PrzemeckP pisze:Każdy owoc, warzywo traci wiele na kontakcie z ostrzem noża. Warto się trochę natrudzić aby np. rozbić cebulę w moździeżu (porcelanowym najlepiej, a nie metalowym) zamiast szatkować nożem.
wiesz, że dzwoni, ale jeszcze nie wiesz, w którym kościele? ;)

Używanie ostrzy ze stali nierdzewnych jest bezpieczne dla utleniającej się pod wpływem np. żelaza czy mosiądzu, witaminy C. :P
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
PrzemeckP
Posty: 18
Rejestracja: 03 maja 2010, 13:54
Lokalizacja: Łódź
Płeć:

Post autor: PrzemeckP »

Dokładnie Fredi :-). Oprócz witaminy C coś tam się jeszcze utlenia, ale znowu nie wiem w którym kościele dzwoni, więc lepiej nie będę improwizował ;-)
Parę lat temu przeszła mi przez ręce książka o terapii Gersona, która w skrócie ujmując, polega na sspożywaniu bardzo dużej ilości soków z owoców i warzyw. Było tam jednak zastrzeżenie, że soki nie mogą być pozyskiwane przy użyciu metalowych narzędzi, ani żadnych elektrycznych sokowirówek itp., ponieważ tracą w tym procesie wiele kluczowych mikroelementów. Zalecano ścieranie na szklanych tarkach lub wyciskanie. Polecam obejrzeć choćby film dokumentalny na ten temat. Jest na youtube.
Awatar użytkownika
Michal N
Posty: 1186
Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Gadu Gadu: 9361862
Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
Płeć:

Post autor: Michal N »

PrzemeckP pisze:Zalecano ścieranie na szklanych tarkach
Mmm smaki dzieciństwa - jabłka starte na szklanej tarce z dodatkiem cukru, pychota.
Obrazek
Awatar użytkownika
Abscessus Perianalis
Posty: 919
Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
Lokalizacja: CK / Wa-wa
Gadu Gadu: 1505060
Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
Płeć:

Post autor: Abscessus Perianalis »

Michal N pisze:jabłka starte na szklanej tarce z dodatkiem cukru, pychota.
I bez cukru są świetne. :)
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
Awatar użytkownika
orety
Posty: 402
Rejestracja: 07 gru 2009, 09:50
Lokalizacja: z innej bajki
Tytuł użytkownika: Podróże kształcą
Płeć:

Post autor: orety »

Abscessus Perianalis pisze:
Michal N pisze:jabłka starte na szklanej tarce z dodatkiem cukru, pychota.
I bez cukru są świetne. :)
z cynamonem

pozdrawiam
maciek
Odmiana: orety oretego oretym poproszę.
Jestem wolny jak konik polny
Awatar użytkownika
Qasz
Posty: 463
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno
Gadu Gadu: 1987028
Tytuł użytkownika: Tata psychopata
Płeć:

Post autor: Qasz »

szklane tarki mówicie - no to teraz mnie oświeciliście - idę szukać :D
HA! są jak zwykle na aledrogo - git zamawiam :D
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Awatar użytkownika
Michal N
Posty: 1186
Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Gadu Gadu: 9361862
Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
Płeć:

Post autor: Michal N »

Qasz, poszukaj u babci w kuchni, na bank ma.
Obrazek
Okrąglinek
Posty: 6
Rejestracja: 02 lis 2011, 11:10
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika: Stary Pesel
Płeć:

Post autor: Okrąglinek »

Dorzucę coś od siebie. Na przeziębienie polecam imbir, Wiele ma zastosowań przede wszystkim w kuchni, ale również ma lecznice właściwości. Wycisnąć imbir wyciskarką do czosnku w ilości małej łyżeczki. Jeść na surowo lub dodawać do herbaty
Chłopy w las - Doktory jadą
cytat z adaptacji filmowej Chłopów Reymonta
Awatar użytkownika
Parthagas
Posty: 820
Rejestracja: 28 sie 2007, 08:46
Lokalizacja: Mława
Tytuł użytkownika: kumpel staffików
Płeć:

Post autor: Parthagas »

Nic tak nie hartuje jak długoletnia praca z dzieciakami w szkole - codziennie masz do czynienia z całym spektrum chorób. Ja choruję jedynie po każdym zlocie Reconnet, ale na żołądek. W tym roku do tej pory nie wydobrzałem do końca.
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
Awatar użytkownika
robert
Posty: 87
Rejestracja: 26 sty 2009, 19:04
Lokalizacja: WLKP
Płeć:

Post autor: robert »

A ja polecam czosnek.
Gdy czuję że coś mnie "bierze" zjadam rano i wieczorem po jednym ząbku czosnku.
Po takiej 4-5 dniowej kuracji wszystko jest ok.
Awatar użytkownika
Dąb
Posty: 1103
Rejestracja: 08 lut 2008, 19:47
Lokalizacja: Gorzów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Dąb »

Tak czosnek wymiata do tego syrop z cebuli, miodek i propolis.
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

Dębie, zmieszaj więc zatem: ciepły miodek i propolis, a na koniec dodaj czosnku.

Dla Chlora propozycja 98% + miód + czosnek. Wszelakie przeziębienia znikają. Profilaktycznie łyżeczka wieczorem. Przeziębienia nie straszne... tak mi kolega powiedział, więc stosuje się do jego cennych rad i porad :mrgreen: . Późna jesień i ja zdrowy więc coś w tym jest :->
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
TRAF
Posty: 60
Rejestracja: 20 lis 2011, 16:32
Lokalizacja: Szczytno
Tytuł użytkownika: Dawniej Rafick
Płeć:

Post autor: TRAF »

Co do czosnku to ja stosuję zrobiony z niego syrop :)

Robię go tak:
Biorę 4-6 ząbki czosnku, przeciskam przez wyciskarkę i zalewam ok. szklanką gorącej wody(nie wrzącej). Dodaję 4 łyżki miodu i sok z jednej cytryny. Następnie dolewam ok 1 litr chłodnej wody. Najlepiej po tym jest poczekać przynajmniej kilkadziesiąt minut, ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości. Potem można pić szklankę co jakiś czas, przez cały dzień najlepiej(jak ktoś chce to można rozdzielić na 2 lub 3 dni). Oczywiście można zmieniać ilość składników :) np. jak damy więcej cytryny to mniej się odczuwa smak czosnku. Ta ,,miksturka" pomoże w przeziębieniu w ciągu jednego dnia :-D

Ostatnio lekarz przypisał mi antybiotyk przy chorobie. Ja odstawiłem go i leczyłem się czosnkiem. Po tygodniu byłem zdrowy :-D Ogółem jestem przeciwko braniu antybiotyków, ponieważ niszczą florę bakteryjną w organizmie i obniżają odporność.

Pozdrawiam
Moje zdjęcia i nie tylko: WildWay.pl
Awatar użytkownika
miśka
Posty: 190
Rejestracja: 02 mar 2011, 20:00
Lokalizacja: 3miasto
Gadu Gadu: 13946836
Płeć:
Kontakt:

Post autor: miśka »

Rafick pisze:ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości.
Ogółem jestem przeciwko braniu antybiotyków, ponieważ niszczą florę bakteryjną w organizmie i obniżają odporność.
chyba wczoraj widziałam w tv jakąś akcje przeciwko braniu antybiotyków, a stosowaniu babcinych sposobów o.O nie wiem kto kogo przekabacił, ale musiał mieć sporo kasy żeby to puścić publicznie.
Rafick pisze:ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości.
?
coś więcej o tym napiszesz?
ODPOWIEDZ