A z hartowaniem to tak jak se stalą - Rozgrzać się i na mróz w śnieg i potem do domu do gorącej wanny
Przeziębienie vs mróz?
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- Rojek
- Posty: 328
- Rejestracja: 01 lut 2008, 15:50
- Lokalizacja: Przemyśl
- Tytuł użytkownika: PISS
- Płeć:
A ja dodam inną hipotezę ,którą uzmysłowił mi znajomy internista. Taką , która mówi ,że i w wielki mróz możemy się zharatać. Otóż zwróćcie uwagę dlaczego nasz organizm wywołuje gorączkę? A to dlatego by podnieść temperaturę ciała, w której nasze mechanizmy obronne mają lepsze środowisko do stawiania oporu.. Wyobraźcie sobie ,że macie w organizmie już jakiś patogen--> nie ujawnia się on , gdyż nasz organizm łatwo daje sobie z nim radę nawet bez gorączki.. A zastanówcie się jak zachowuje się organizm gdy jest zziębnięty,.. Traci walory obronne i nie może dać sobie rady ze szkodnikami , z którymi wcześniej nie miał problemów. Udowodnione jest ,że obniżenie temperatury zmniejsza diametralnie odporność. Pamiętajcie, że ludzie ciało jest zadziwiająco wytrzymałe, i w większości przydatków samo sobie radzi z intruzami. A "hartowanie" się, uczy organizm pozostania na wyższej temperaturze.
Potrzebuję tylko wolności
- Qasz
- Posty: 463
- Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
- Lokalizacja: Jaworzno
- Gadu Gadu: 1987028
- Tytuł użytkownika: Tata psychopata
- Płeć:
Będzie brzmiało jak z forum lekomanów ale cóż:
Srebro Koloidalne + czosnek w miodzie i cytrynie = nie ważne jaka temperatura - nic nie złapiesz
(wiem bo od roku stosuje w okresach deszczowo zimowych i jedyna grypa jaka mnie widziała była jak... no właśnie, już nie pamiętam
)
w sumie trochę dziwny temat, może przerobić go na "jak się grypy nie dorobić - domowe sposoby na zimowe chłody"
Ja tam z chęcią poczytam babcine metody anty-grypie
Srebro Koloidalne + czosnek w miodzie i cytrynie = nie ważne jaka temperatura - nic nie złapiesz
(wiem bo od roku stosuje w okresach deszczowo zimowych i jedyna grypa jaka mnie widziała była jak... no właśnie, już nie pamiętam
w sumie trochę dziwny temat, może przerobić go na "jak się grypy nie dorobić - domowe sposoby na zimowe chłody"
Ja tam z chęcią poczytam babcine metody anty-grypie
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
- puchalsw
- Posty: 1742
- Rejestracja: 07 lis 2009, 13:36
- Lokalizacja: Zielona Białołęka
- Tytuł użytkownika: Skandynawski Oprawca
- Płeć:
Ogarnięte...
Dywagacje na temat "Czy wirus to materia ożywiona" przerzucone tutaj:
viewtopic.php?p=42927&sid=8e6f4a25a6f0a ... 73f8#42927
Dywagacje na temat "Czy wirus to materia ożywiona" przerzucone tutaj:
viewtopic.php?p=42927&sid=8e6f4a25a6f0a ... 73f8#42927
F..k it, I'll Do It Myself!
- Qasz
- Posty: 463
- Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
- Lokalizacja: Jaworzno
- Gadu Gadu: 1987028
- Tytuł użytkownika: Tata psychopata
- Płeć:
Dobra podaje kolejny przepis bo widze że sie nikt nie chce wypowiadać:
Cebula obrana i pocięta w cienkie plastry (osobiście wolę startą - ucierając używam... gogli pływackich - działa
) do tak przygotowanej masy dodajemy cukier lub miód (może być nawet ten sztuczny - głównie chodzi o smak) lub najlepsze co może być - sok z czarnego bzu (kupny jest cholernie drogi, ale jak ktoś zbiera to ma za cenę własnej pracy) i tak przygotowaną papkę odstawiamy w ciepły kąt na jakieś 4 dni. Łyżka stołowa rano i wieczorem i człowiek jest zdrowy.
Na kaszel, chrypę i ból gardła - Bierzemy buraka i odcinamy od góry jakieś 1,5 cm, na powstałej powierzchni drążymy dołek łyżeczką by dotrzeć do środka. Następnie powstałą szczelinę zasypujemy cukrem i odstawiamy na kaloryfer (najlepiej na ręczniku papierowym) po około 30 - 40 minutach powstały sok należy wypić i uzupełnić buraczka cukrem - mnie po 3 razach z większego buraka przechodzi chrypa i kaszel, jak boli gardło to cały dzień sie tym poję - i na wieczór mogę spokojnie spać.
Jeśli nie masz czasu na buraka (bo boli cię gardło wieczorem) podjadaj śledzie w occie - tłumią ból i neutralizują bakterie (poza tym są smaczne i zdrowe)
Sok z Bzu jest nieocenionym dodatkiem rozgrzewającym przy gorączce - do tego cytryna (dodawana kiedy herbata jest ciepła nie gorąca - bo temperatura rozkłada wit. C) - taki napitek jest lepszy od rosołu - dostarcza więcej energii i mocno rozgrzewa.
Cebula obrana i pocięta w cienkie plastry (osobiście wolę startą - ucierając używam... gogli pływackich - działa
Na kaszel, chrypę i ból gardła - Bierzemy buraka i odcinamy od góry jakieś 1,5 cm, na powstałej powierzchni drążymy dołek łyżeczką by dotrzeć do środka. Następnie powstałą szczelinę zasypujemy cukrem i odstawiamy na kaloryfer (najlepiej na ręczniku papierowym) po około 30 - 40 minutach powstały sok należy wypić i uzupełnić buraczka cukrem - mnie po 3 razach z większego buraka przechodzi chrypa i kaszel, jak boli gardło to cały dzień sie tym poję - i na wieczór mogę spokojnie spać.
Jeśli nie masz czasu na buraka (bo boli cię gardło wieczorem) podjadaj śledzie w occie - tłumią ból i neutralizują bakterie (poza tym są smaczne i zdrowe)
Sok z Bzu jest nieocenionym dodatkiem rozgrzewającym przy gorączce - do tego cytryna (dodawana kiedy herbata jest ciepła nie gorąca - bo temperatura rozkłada wit. C) - taki napitek jest lepszy od rosołu - dostarcza więcej energii i mocno rozgrzewa.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
- orety
- Posty: 402
- Rejestracja: 07 gru 2009, 09:50
- Lokalizacja: z innej bajki
- Tytuł użytkownika: Podróże kształcą
- Płeć:
tu się nie zgodzę, naturalny miód pszczeli znany jest od zawsze jako środek leczniczy i zapobiegający wielu chorobom, w tym również przeziębieniuQasz pisze:miód (może być nawet ten sztuczny - głównie chodzi o smak)
pozdrawiam
maciek
Odmiana: orety oretego oretym poproszę.
Jestem wolny jak konik polny
Jestem wolny jak konik polny
- Fredi
- Posty: 1015
- Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
- Lokalizacja: Skierniewice
- Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
- Płeć:
sztuczny miód - to tylko cukier i parę dodatków aromatycznych i koloryzujących, słowem - szajs.
natomiast nadaje sie do tego przepisu z cebulą, ale...
cebuli nie ścieramy, bo w tym procesie traci całe mnóstwo fantastycznych właściwości, które nam uciekają w powietrze...
bez czarny nie jest lepszy od rosołu, ma tylko inne działanie. bez działa napotnie, a rosół dodaje energii (oczywiście mówię o tłustym, prawdziwym rosole, a nie wydmuszce z torebki!)
ocet na ból gardła ? hmmm, ciekawe, ale raczej bym tego nie polecał, ocet może nieźle podrażnić gardło...no ale nie testowałem...ciekawy jestem opinii szerszego grona odważnych
.
natomiast nadaje sie do tego przepisu z cebulą, ale...
cebuli nie ścieramy, bo w tym procesie traci całe mnóstwo fantastycznych właściwości, które nam uciekają w powietrze...
bez czarny nie jest lepszy od rosołu, ma tylko inne działanie. bez działa napotnie, a rosół dodaje energii (oczywiście mówię o tłustym, prawdziwym rosole, a nie wydmuszce z torebki!)
ocet na ból gardła ? hmmm, ciekawe, ale raczej bym tego nie polecał, ocet może nieźle podrażnić gardło...no ale nie testowałem...ciekawy jestem opinii szerszego grona odważnych
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
- Qasz
- Posty: 463
- Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
- Lokalizacja: Jaworzno
- Gadu Gadu: 1987028
- Tytuł użytkownika: Tata psychopata
- Płeć:
więc tylko ciąć w plastry? ehh szkodaFredi pisze:cebuli nie ścieramy, bo w tym procesie traci całe mnóstwo fantastycznych właściwości, które nam uciekają w powietrze...
Miód syntetyk to faktycznie syf - ale ja wole dodawać takowy zamiast cukru (moja mama tak robiła) jakoś z miodem bardziej mi podchodzi, a oczywiście nie ma przeszkód dać naturalny - jak kto woli (ja tego robię 2 litrowy słoik który leżakuje w lodówce więc trochę by mnie drogo wyszło)
Co do octu, to chyba nie sam on działa w tej rybie ale także cebula która jest w wywarze (widać tam często pływające takie nitki) - ale nadal filety śledziowe w occie polecam, dobra sprawa.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
- Abscessus Perianalis
- Posty: 919
- Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
- Lokalizacja: CK / Wa-wa
- Gadu Gadu: 1505060
- Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
- Płeć:
PrzemeckP, dlaczego niby traci w kontakcie z nożem, a rozdziabdziane w moździerzu ma być super? 
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
- Fredi
- Posty: 1015
- Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
- Lokalizacja: Skierniewice
- Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
- Płeć:
wiesz, że dzwoni, ale jeszcze nie wiesz, w którym kościele?PrzemeckP pisze:Każdy owoc, warzywo traci wiele na kontakcie z ostrzem noża. Warto się trochę natrudzić aby np. rozbić cebulę w moździeżu (porcelanowym najlepiej, a nie metalowym) zamiast szatkować nożem.
Używanie ostrzy ze stali nierdzewnych jest bezpieczne dla utleniającej się pod wpływem np. żelaza czy mosiądzu, witaminy C.
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Dokładnie Fredi
. Oprócz witaminy C coś tam się jeszcze utlenia, ale znowu nie wiem w którym kościele dzwoni, więc lepiej nie będę improwizował 
Parę lat temu przeszła mi przez ręce książka o terapii Gersona, która w skrócie ujmując, polega na sspożywaniu bardzo dużej ilości soków z owoców i warzyw. Było tam jednak zastrzeżenie, że soki nie mogą być pozyskiwane przy użyciu metalowych narzędzi, ani żadnych elektrycznych sokowirówek itp., ponieważ tracą w tym procesie wiele kluczowych mikroelementów. Zalecano ścieranie na szklanych tarkach lub wyciskanie. Polecam obejrzeć choćby film dokumentalny na ten temat. Jest na youtube.
Parę lat temu przeszła mi przez ręce książka o terapii Gersona, która w skrócie ujmując, polega na sspożywaniu bardzo dużej ilości soków z owoców i warzyw. Było tam jednak zastrzeżenie, że soki nie mogą być pozyskiwane przy użyciu metalowych narzędzi, ani żadnych elektrycznych sokowirówek itp., ponieważ tracą w tym procesie wiele kluczowych mikroelementów. Zalecano ścieranie na szklanych tarkach lub wyciskanie. Polecam obejrzeć choćby film dokumentalny na ten temat. Jest na youtube.
- Abscessus Perianalis
- Posty: 919
- Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
- Lokalizacja: CK / Wa-wa
- Gadu Gadu: 1505060
- Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
- Płeć:
I bez cukru są świetne.Michal N pisze:jabłka starte na szklanej tarce z dodatkiem cukru, pychota.
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
- Qasz
- Posty: 463
- Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
- Lokalizacja: Jaworzno
- Gadu Gadu: 1987028
- Tytuł użytkownika: Tata psychopata
- Płeć:
szklane tarki mówicie - no to teraz mnie oświeciliście - idę szukać 
HA! są jak zwykle na aledrogo - git zamawiam
HA! są jak zwykle na aledrogo - git zamawiam
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
-
Okrąglinek
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 lis 2011, 11:10
- Lokalizacja: Warszawa
- Tytuł użytkownika: Stary Pesel
- Płeć:
Dorzucę coś od siebie. Na przeziębienie polecam imbir, Wiele ma zastosowań przede wszystkim w kuchni, ale również ma lecznice właściwości. Wycisnąć imbir wyciskarką do czosnku w ilości małej łyżeczki. Jeść na surowo lub dodawać do herbaty
Chłopy w las - Doktory jadą
cytat z adaptacji filmowej Chłopów Reymonta
cytat z adaptacji filmowej Chłopów Reymonta
- Parthagas
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 sie 2007, 08:46
- Lokalizacja: Mława
- Tytuł użytkownika: kumpel staffików
- Płeć:
Nic tak nie hartuje jak długoletnia praca z dzieciakami w szkole - codziennie masz do czynienia z całym spektrum chorób. Ja choruję jedynie po każdym zlocie Reconnet, ale na żołądek. W tym roku do tej pory nie wydobrzałem do końca.
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
Dębie, zmieszaj więc zatem: ciepły miodek i propolis, a na koniec dodaj czosnku.
Dla Chlora propozycja 98% + miód + czosnek. Wszelakie przeziębienia znikają. Profilaktycznie łyżeczka wieczorem. Przeziębienia nie straszne... tak mi kolega powiedział, więc stosuje się do jego cennych rad i porad
. Późna jesień i ja zdrowy więc coś w tym jest :->
Dla Chlora propozycja 98% + miód + czosnek. Wszelakie przeziębienia znikają. Profilaktycznie łyżeczka wieczorem. Przeziębienia nie straszne... tak mi kolega powiedział, więc stosuje się do jego cennych rad i porad
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
-
TRAF
- Posty: 60
- Rejestracja: 20 lis 2011, 16:32
- Lokalizacja: Szczytno
- Tytuł użytkownika: Dawniej Rafick
- Płeć:
Co do czosnku to ja stosuję zrobiony z niego syrop 
Robię go tak:
Biorę 4-6 ząbki czosnku, przeciskam przez wyciskarkę i zalewam ok. szklanką gorącej wody(nie wrzącej). Dodaję 4 łyżki miodu i sok z jednej cytryny. Następnie dolewam ok 1 litr chłodnej wody. Najlepiej po tym jest poczekać przynajmniej kilkadziesiąt minut, ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości. Potem można pić szklankę co jakiś czas, przez cały dzień najlepiej(jak ktoś chce to można rozdzielić na 2 lub 3 dni). Oczywiście można zmieniać ilość składników
np. jak damy więcej cytryny to mniej się odczuwa smak czosnku. Ta ,,miksturka" pomoże w przeziębieniu w ciągu jednego dnia
Ostatnio lekarz przypisał mi antybiotyk przy chorobie. Ja odstawiłem go i leczyłem się czosnkiem. Po tygodniu byłem zdrowy
Ogółem jestem przeciwko braniu antybiotyków, ponieważ niszczą florę bakteryjną w organizmie i obniżają odporność.
Pozdrawiam
Robię go tak:
Biorę 4-6 ząbki czosnku, przeciskam przez wyciskarkę i zalewam ok. szklanką gorącej wody(nie wrzącej). Dodaję 4 łyżki miodu i sok z jednej cytryny. Następnie dolewam ok 1 litr chłodnej wody. Najlepiej po tym jest poczekać przynajmniej kilkadziesiąt minut, ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości. Potem można pić szklankę co jakiś czas, przez cały dzień najlepiej(jak ktoś chce to można rozdzielić na 2 lub 3 dni). Oczywiście można zmieniać ilość składników
Ostatnio lekarz przypisał mi antybiotyk przy chorobie. Ja odstawiłem go i leczyłem się czosnkiem. Po tygodniu byłem zdrowy
Pozdrawiam
Moje zdjęcia i nie tylko: WildWay.pl
- miśka
- Posty: 190
- Rejestracja: 02 mar 2011, 20:00
- Lokalizacja: 3miasto
- Gadu Gadu: 13946836
- Płeć:
- Kontakt:
chyba wczoraj widziałam w tv jakąś akcje przeciwko braniu antybiotyków, a stosowaniu babcinych sposobów o.O nie wiem kto kogo przekabacił, ale musiał mieć sporo kasy żeby to puścić publicznie.Rafick pisze:ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości.
Ogółem jestem przeciwko braniu antybiotyków, ponieważ niszczą florę bakteryjną w organizmie i obniżają odporność.
?Rafick pisze:ponieważ miód rozcieńczony z wodą wielokrotnie zwiększa swoje właściwości.
coś więcej o tym napiszesz?
