Od laika, ku przestrodze ;)

przyroda, turystyka, survival

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
ZEN
Posty: 118
Rejestracja: 09 kwie 2010, 22:58
Lokalizacja: Lublin
Płeć:

Post autor: ZEN »

Ciek, bardzo dobra inicjatywa. Taki nawyk trzeba rozpowszechnić. :569:
Blizbor
Posty: 119
Rejestracja: 03 sty 2010, 23:43
Lokalizacja: Szczecin
Gadu Gadu: 2987112
Tytuł użytkownika: Kniejołaz
Płeć:

Post autor: Blizbor »

Dokładnie, inicjatywa Cieka jak najbardziej na plus - zwłaszcza, że przynosi rezultaty no i została "podchwycona". A koledze Hobbitowi gratuluję postawy i samozaparcia :) Najważniejsze to wyciągać wnioski i uczyć się na własnych - i cudzych - błędach.
Hobbit
Posty: 48
Rejestracja: 24 lip 2010, 11:23
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć:

Post autor: Hobbit »

No Panowie trzymajcie kciuki, jadę zmazać plame na honorze ;)
Tym razem w duecie. Cel: Rezerwat Sokole góry. Doposażyłem się, tym razem pałatka i awaryjny zółty przeciwdeszczowy płaszcz "seryjnego mordercy" jedzie ze mną. Czołówka petzla bedzię stać na straży mojeg uzębienia jak gdzieś nas wezmie na nocne ciuntanie. Mamy plan wrócić jutro wieczorem ew w niedziele rano. Prowiantu minimum, dwie piersi z kurczaka i po worku 100 g kaszy (to na dzisiejsza kolacje) i snikers awaryjny. Chcemy jutro połazić tu i ówdzie i pozmagać sie ze zmęczeniem i głodem.
Do usłyszenia leśni ludkowie :-)
Awatar użytkownika
yoger
Posty: 202
Rejestracja: 06 sie 2010, 06:43
Lokalizacja: Drammen
Płeć:

Post autor: yoger »

No ciekaw jestm jak poszły kolejne zmagania ;-)
U mnie w lasku, bo to w sumie nie las, zawsze jak nocuje, albo siedze dłuższy czas zbieram śmieci w jedno miejsce, z którego potem przejeżdżając zabieram do worków i wywoże, ale pomysł z rozwieszaniem worków godny pochwały i naśladowania !
Awatar użytkownika
wolf78
Posty: 194
Rejestracja: 27 mar 2008, 17:13
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu Gadu: 2813508
Płeć:
Kontakt:

Post autor: wolf78 »

Pomysł ok :-) lecz w Kołobrzegu i okolicy nie do wykonania :cry: , próbowaliśmy kiedyś :oops: finał taki ze jak tylko miejscowi się dowiedzieli ze worki wiszą zaczęli zwozić swoje śmieci z gospodarstwa domowego i nie tylko :evil: , musieliśmy zabrać worki bo w mig tworzyły się dzikie wysypiska :evil: taka już nasza Polska pier..... mentalność.teren o którym pisze to wydmy i lasek 3 km od Ustronia Morskiego
Awatar użytkownika
yoger
Posty: 202
Rejestracja: 06 sie 2010, 06:43
Lokalizacja: Drammen
Płeć:

Post autor: yoger »

Możnaby kiedyś zorganizować jakąś akcje, zebrać trochę ludzi, wybrać obszar, poinformować kogo trzeba i poprostu tam posprzątać przez parę dni, bo nic w lesie chyba tak nie irytuje jak syf. Kiedyś z kumplem zmajstrowaliśmy przytulny szałas niopodal w lesie, kiedy zaszliśmy drugi raz były już butelki po winach...
Awatar użytkownika
ZEN
Posty: 118
Rejestracja: 09 kwie 2010, 22:58
Lokalizacja: Lublin
Płeć:

Post autor: ZEN »

Czasem krew mnie zalewa, jak miejscowi smakosze, potrafią zniweczyć trud ludzi, którzy potrafią wybiec dalej w przyszłość niż kolejny zapijaczony dzień.
Normalnie bejsbol wyłazi z rękawa i z chęcią, bym nie jednemu worek foliowy na głowie zacisnął. :diabel2:


Taki ze mnie drań........... :diabel2:
Awatar użytkownika
Qasz
Posty: 463
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno
Gadu Gadu: 1987028
Tytuł użytkownika: Tata psychopata
Płeć:

Post autor: Qasz »

ZEN - ale ja cię świetnie rozumie.
Pamiętam jeszcze jako dzieciak zrobiliśmy sobie szałas i to taki dość konkretny z 5 pomieszczeniami (wielkości dzieci 8 - 10 letnich, nie dorosłych) całość była wsparta na kilku kępach krzaków wiec wyglądało to okazale i dobrze przed deszczem chroniło. Mieliśmy tam zabawę przednią jako dzieci, jako baza wypadowa w "niezbadane jeszcze części lasu" na osiedlu - aż się łezka w oku kręci. W każdym razie radość nasza trwałą tylko 2 tygodnie bo oczywiście "jabłkowe ludki" znaleźli sobie w naszym szałasie ulubioną melinę do picia (to jeszcze pół biedy) ale także i do (kolokwialnie powiedziawszy) srania. musieliśmy opuścić nasz szałas niestety. Od tego czasu odmawiam każdemu kloszardowi "drobnych" - w końcu oni chcą tak żyć więc nie będę im tego zabraniał.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
ODPOWIEDZ