Od laika, ku przestrodze ;)
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
No Panowie trzymajcie kciuki, jadę zmazać plame na honorze
Tym razem w duecie. Cel: Rezerwat Sokole góry. Doposażyłem się, tym razem pałatka i awaryjny zółty przeciwdeszczowy płaszcz "seryjnego mordercy" jedzie ze mną. Czołówka petzla bedzię stać na straży mojeg uzębienia jak gdzieś nas wezmie na nocne ciuntanie. Mamy plan wrócić jutro wieczorem ew w niedziele rano. Prowiantu minimum, dwie piersi z kurczaka i po worku 100 g kaszy (to na dzisiejsza kolacje) i snikers awaryjny. Chcemy jutro połazić tu i ówdzie i pozmagać sie ze zmęczeniem i głodem.
Do usłyszenia leśni ludkowie
Tym razem w duecie. Cel: Rezerwat Sokole góry. Doposażyłem się, tym razem pałatka i awaryjny zółty przeciwdeszczowy płaszcz "seryjnego mordercy" jedzie ze mną. Czołówka petzla bedzię stać na straży mojeg uzębienia jak gdzieś nas wezmie na nocne ciuntanie. Mamy plan wrócić jutro wieczorem ew w niedziele rano. Prowiantu minimum, dwie piersi z kurczaka i po worku 100 g kaszy (to na dzisiejsza kolacje) i snikers awaryjny. Chcemy jutro połazić tu i ówdzie i pozmagać sie ze zmęczeniem i głodem.
Do usłyszenia leśni ludkowie
- wolf78
- Posty: 194
- Rejestracja: 27 mar 2008, 17:13
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Gadu Gadu: 2813508
- Płeć:
- Kontakt:
Pomysł ok
lecz w Kołobrzegu i okolicy nie do wykonania
, próbowaliśmy kiedyś
finał taki ze jak tylko miejscowi się dowiedzieli ze worki wiszą zaczęli zwozić swoje śmieci z gospodarstwa domowego i nie tylko
, musieliśmy zabrać worki bo w mig tworzyły się dzikie wysypiska
taka już nasza Polska pier..... mentalność.teren o którym pisze to wydmy i lasek 3 km od Ustronia Morskiego
Możnaby kiedyś zorganizować jakąś akcje, zebrać trochę ludzi, wybrać obszar, poinformować kogo trzeba i poprostu tam posprzątać przez parę dni, bo nic w lesie chyba tak nie irytuje jak syf. Kiedyś z kumplem zmajstrowaliśmy przytulny szałas niopodal w lesie, kiedy zaszliśmy drugi raz były już butelki po winach...
- Qasz
- Posty: 463
- Rejestracja: 19 paź 2010, 22:14
- Lokalizacja: Jaworzno
- Gadu Gadu: 1987028
- Tytuł użytkownika: Tata psychopata
- Płeć:
ZEN - ale ja cię świetnie rozumie.
Pamiętam jeszcze jako dzieciak zrobiliśmy sobie szałas i to taki dość konkretny z 5 pomieszczeniami (wielkości dzieci 8 - 10 letnich, nie dorosłych) całość była wsparta na kilku kępach krzaków wiec wyglądało to okazale i dobrze przed deszczem chroniło. Mieliśmy tam zabawę przednią jako dzieci, jako baza wypadowa w "niezbadane jeszcze części lasu" na osiedlu - aż się łezka w oku kręci. W każdym razie radość nasza trwałą tylko 2 tygodnie bo oczywiście "jabłkowe ludki" znaleźli sobie w naszym szałasie ulubioną melinę do picia (to jeszcze pół biedy) ale także i do (kolokwialnie powiedziawszy) srania. musieliśmy opuścić nasz szałas niestety. Od tego czasu odmawiam każdemu kloszardowi "drobnych" - w końcu oni chcą tak żyć więc nie będę im tego zabraniał.
Pamiętam jeszcze jako dzieciak zrobiliśmy sobie szałas i to taki dość konkretny z 5 pomieszczeniami (wielkości dzieci 8 - 10 letnich, nie dorosłych) całość była wsparta na kilku kępach krzaków wiec wyglądało to okazale i dobrze przed deszczem chroniło. Mieliśmy tam zabawę przednią jako dzieci, jako baza wypadowa w "niezbadane jeszcze części lasu" na osiedlu - aż się łezka w oku kręci. W każdym razie radość nasza trwałą tylko 2 tygodnie bo oczywiście "jabłkowe ludki" znaleźli sobie w naszym szałasie ulubioną melinę do picia (to jeszcze pół biedy) ale także i do (kolokwialnie powiedziawszy) srania. musieliśmy opuścić nasz szałas niestety. Od tego czasu odmawiam każdemu kloszardowi "drobnych" - w końcu oni chcą tak żyć więc nie będę im tego zabraniał.
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!