Hillwalker pisze:Internet ostatnim bastionem wolności i enklawą jeszcze nie zdobytą przez wspomniany SYSTEM!
Tak i nie... Kiedy byłem w gimnazjum, to internet rzeczywiście jeszcze był wolny, po wpisaniu w wyszukiwarkę "Streszczenie lektury X" wyskakiwało owo streszczenie... Dzisiaj wyskoczy: "To tylko fragment artykułu, jeśli chcesz całość, wyślij SMS...", a wielu anarchistycznych przepisów, które wtedy tysiącami krążyły po necie, dzisiaj już tak łatwo nie znajdziesz.
Hillwalker pisze: Ostatecznie zawsze można podać adres komisariatu a potem odebrać papierki
No właśnie, domyślałem się, że musi być jakaś taka procedura, chociaż ja myślałem, że odbiera się osobiście właśnie w najbliższym urzędzie lub na poczcie.
Fredi pisze:rozróżnić musisz adres zameldowania, od zamieszkania i korespondencyjnego!
Rozróżniam, ale dla mnie najwygodniej jest podawać adres zameldowania (dom rodzinny), jako miejsce, gdzie ma przychodzić korespondecja, bo rodzina mnie o tym telefoniczne poinformuje i ewentualnie prześle mi te druki tam, gdzie ja czasowo przemieszkuję.
unabomber pisze: Po prostu składasz oświadczenie. Składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem. istotny jest też ostatni adres zameldowania.
Tak, ale co w sytuacji, gdy ktoś nie miał żadnego poprzedniego adresu zameldowania, bo od początku miał w dowodzie osobistym: "brak"? W jaki sposób go policja znajdzie, jeśli złoży fałszywe oświadczenie odnośnie miejsca zamieszkania? Mam oczywiście na myśli poszukiwania formalno-urzędowe, a nie techniki operacyjne poszukiwań, bo takowych nie opłaca się uruchamiać z powodu uchylania się od 100 zł mandatu
unabomber pisze: Może nie z tym co w kieszeniach ale z tym co na plecach. Mam taką zasadę, że cały mój "materialny" dobytek zawsze mogę wziąć ze sobą na plecach. To nie dotyczy - oczywiście - rzeczy dzięki którym aktualnie zarabiam kasę
A cha cha to wielki cwaniak - cały dobytek na plecach, ale za nim jedzie furgonetka z towarem na sprzedaż

Oczywiście i tak fajne życie, ale niezupełnie zgodne z zasadą survivalu.
Parthagas pisze:Żeby przeżyć w obcym terenie, trzeba posiadać jakieś umiejętności, które możemy wykorzystać pracując u ludzi, np.:
wieś - prowadzenie ciągnika, podstawowe prace polowe, układanie słomy, siana na przyczepie, obrządzanie zwierząt, posługiwanie się kosiarką, kosą ,piłą spalinową.
miasto - budowlanka, kładzenie paneli podłogowych, płytek, rozbiór mięsa, przyrządzanie posiłków, itp.
Zgoda, ale musić jeszcze uwględnić coś takiego, jak nasycenie rynku pracy. W tym momencie, gdy rolnicy przeorali już poplon, to do chyba wiosny nie będą potrzebować nikogo do pomocy. A pewnie nawet w czasie żniw poradzą sobie z pomocą sąsiadów i nie będą płacić żadnemu wędrownemu parobkowi. W mieście też może być rynek pracy nasycony, bo jeśli są tam sensowne prace, to miejscowi je wezmą, a jeszcze zostanie wielu bezrobotnych.
Prowler pisze: Osoba nie posiadająca meldunku może być ukarana mandatem gotówkowym (czyli płatny na miejscu funkcjonariuszowi). Jeśli nie ma gotówki to się zaczynają schody ale to nie o tym wątek

Ależ proszę, wprowadź nas na te schody, i tak jest już tutaj wielki offtop.
Ciek pisze: A tak na serio, to w sieci jest pełno portali randeczkowych gdzie się ogłaszają różne typy obojga płci, mniej lub bardziej zakompleksione.
Niestety te kompleksy przeważnie są uzasadnione i wolałbym już mieszkać w ruderze i jeść zupę z pokrzyw, niż mieszkać w hotelu z "pokrzywą" z takiego portalu

Raz moje szczęście było blisko, bo poznałem ładną hostessę, która mnie dokarmiła... Ale mieszkała ze współlokatorką i ona nie zgodziła się mnie wpuścić
zmęczon pisze: Ludzie, skoro ja wyglądem bardziej przypominam Dionizosa niż Adonisa i mimo to jeszcze potrafię wzbudzić zainteresowanie osobniczek dwakroć ode mnie młodszych, to wy powinniście umieć już po kwadransie w obcym mieście zażerać się kawiorem u ciepłej trzydziestoparoletniej singielki.
Ja bym nie chciał budzić zainteresowania osobniczek dwakroć młodszych ode mnie, bo to by była pedofilia

Ale jeśli znasz jakieś sztuczki, które spowodują, że ładne dziewczę zechce przyjąć obcego wędrowca jako pasożyta, to wyjaw nam je czem prędzej!
