Trening kondycyjny na rowerze zamiast biegów?

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
PA
Posty: 298
Rejestracja: 28 sty 2008, 21:01
Lokalizacja: Toruń
Gadu Gadu: 3500980
Płeć:

Post autor: PA »

Trudno to nazwać sportem. Chodzę na siłownię i jak da radę w weekend (1-2 razy w miesiącu) idę sobie do lasu i robię jakieś 20-30 km.
Awatar użytkownika
marynarz89
Posty: 30
Rejestracja: 27 sie 2007, 16:50
Lokalizacja: Łaziska Górne
Gadu Gadu: 3979171
Płeć:

Post autor: marynarz89 »

Ja i biegam i jeżdżę na rowerku, co do kondycji hmm może nie jestem super hiper ale widać duże efekty gdy biegam albo jeżdzę na rowerze z osobami które zazwyczaj tego nie robią. A co do biegania hmm biega ktoś z was w "trudnym terenie"? chodzi mi o las/góry/piasek etc (na przełaj nie drogami/scieżkami etc)
Awatar użytkownika
Snick
Posty: 62
Rejestracja: 17 maja 2008, 15:19
Lokalizacja: Zielona Góra
Gadu Gadu: 1805770
Płeć:

Post autor: Snick »

Ja ostatnio staram się biegać w jak najtrudniejszych warunkach, tzn. pod górę, w grząskim terenie, przez krzaki, w deszczu, śniegu... Ludzie jak mnie widzą to rozglądają się za psem, który mnie goni :-P Wszystko w ramach przygotowań do selekcji... tam nie ma zmiłuj i nie biega się po bieżni w trampeczkach ;-) Co do tygodniowego cyklu treningowego (jeśli chodzi o bieg) to: 3x 10km po ubitej drodze i raz przełajowy ok 5km.
Born to be wild
Wedrowycz89
Posty: 409
Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Wedrowycz89 »

No to powodzenia :)
Treasure Hunter
Posty: 722
Rejestracja: 01 lut 2008, 02:11
Lokalizacja: Górny Śląsk
Tytuł użytkownika: DD Hammocks
Kontakt:

Post autor: Treasure Hunter »

A ja sport odpuściłem sobie ładnych kilka lat temu. Kilka kontuzji, uszkodzone stawy...Szkoda zdrowia.

Teraz tylko rekreacja ;-)
Awatar użytkownika
Dąb
Posty: 1103
Rejestracja: 08 lut 2008, 19:47
Lokalizacja: Gorzów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Dąb »

Kiedyś ostro jechałem na siłce, teraz wyluzowałem i w domu drążek pompeczki itp. może nie wyglądam jak Apollo, jednak wytrzymałościowo nie jest źle. Co do biegania to mnie nudzi strasznie zamiast tego dużo chodzę pieszo przeważnie wszędzie chodzę na piechotę bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej a samochodu nie posiadam, takie chodzenie daje mi wystarczające rezultaty.
Awatar użytkownika
NumLock
Posty: 487
Rejestracja: 03 gru 2008, 16:31
Lokalizacja: Podkarpacie
Tytuł użytkownika: vel Numeryczny
Płeć:

Post autor: NumLock »

Snick pisze:Wszystko w ramach przygotowań do selekcji...
Do TEJ wojskowej selekcji czy wersji cywilnej?

Na forum http://www.leparkour.pl jest bardzo dużo tematów odnośnie kondycji. Zamieszczam schemat treningów biegowych:
1. Biegnij 2 minuty, idź 4 minuty (powtórz 5 razy).
2. Biegnij 3 minuty, idź 3 minuty (powtórz 5 razy).
3. Biegnij 5 minut, idź 2,5 minuty (powtórz 4 razy).
4. Biegnij 7 minut, idź 3 minuty (powtórz 3 razy).
5. Biegnij 8 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
6. Biegnij 9 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
7. Biegnij 9 minut, idź 1 minutę (powtórz 3 razy).
8. Biegnij 13 minut, idź 2 minuty (powtórz 2 razy).
9. Biegnij 14 minut, idź 1 minutę (powtórz 2 razy).

Jeśli czujesz zmęczenie po skończeniu dziewiątego tygodnia, powtórz go jeszcze raz.

10. Biegnij 30 minut.
Coś na wzór pierwszego postu :)
Awatar użytkownika
Snick
Posty: 62
Rejestracja: 17 maja 2008, 15:19
Lokalizacja: Zielona Góra
Gadu Gadu: 1805770
Płeć:

Post autor: Snick »

Do cywilnej. Jak już w którymś temacie napisałem, w kamasze mi nie śpieszno ;-)
Born to be wild
Awatar użytkownika
Parthagas
Posty: 820
Rejestracja: 28 sie 2007, 08:46
Lokalizacja: Mława
Tytuł użytkownika: kumpel staffików
Płeć:

Post autor: Parthagas »

Jak mam czas jeżdżę na góralu po wzniesieniach mławskich, staram się dużo chodzić pieszo, biegam sporadycznie, ale jeszcze potrafię. Ćwiczenia fizyczne - okazjonalnie rozciągające. Nie palę i nie nadużywam alkoholu ani innych wynalazków, zdrowo się odżywiam, więc mimo upływającego czasu funkcjonuję całkiem sprawnie.
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1111
Rejestracja: 19 wrz 2007, 07:53
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Gryf »

Ja was wszystkich też bardzo przepraszam bo też się zdrowo odżywiam, nie piję i nie palę. Ale mnie sumienie gryzie. Kurnia! :mrgreen: :-D
Awatar użytkownika
TITTO
Posty: 16
Rejestracja: 10 lut 2009, 19:18
Lokalizacja: Z Lasu
Płeć:
Kontakt:

Post autor: TITTO »

No ja mam za sobą ładnych parę lat treningów różnych sportów walki bo i judo jako gówniarz i karate, rukopaszka, sambo, ju jitsu (na tym się zatrzymałem na dłużej :) ) więc w związku z tym i siłownia i bieganie (dobre judo - dużo biegać :) ). Kontuzji multum - jakieś powybijane, zwichnięte stawy, drobne złamania, ponadrywane ścięgna i wiązadła ale nie mogę przestać się ruszać. Niestety palę (że sparafrazuję Wołodię Wysockiego - rozsądek mówi nie pal, ale silna wola zwycięża :mrgreen: ) ale za to alkohol piję z głową a nie z kolegami czyli mało i sporadycznie. Jakiś czas nie biegam ale muszę wrócić do zwyczaju. Co dzień śmigam z bestią na spacery do lasu więc szybkim krokiem robię jakieś 10-15 km dziennie nie licząc normalnego przemieszczania się z tzw. "buta" bo samochodu u mienia niet :) .
VaraVild - Bushcraf, Survival, Wilderness - northern Dalarna, Sweden - ODWAŻYSZ SIĘ !!??

http://www.huskygard.se/index_en.html
http://varavild.se/index_en.html?lang
Awatar użytkownika
Kobra
Posty: 421
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin
Gadu Gadu: 5839786
Płeć:

Post autor: Kobra »

Rower to dobra rzecz lepsza od biegów ale pobiegać w lesie też można ;D Jak jest rok szkolny to w weekendy jeżdże jak do babci pojadę. W zimie o czasami jak śniegu nie ma to można pojechać ale na mały dystans a w lecie to samo ciągnie do roweru i do biegania ;D
Awatar użytkownika
Rojek
Posty: 328
Rejestracja: 01 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Przemyśl
Tytuł użytkownika: PISS
Płeć:

Post autor: Rojek »

Kobra pisze:Rower to dobra rzecz lepsza od biegów
Z czego to wnioskujesz?
Potrzebuję tylko wolności
Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 6
Rejestracja: 03 paź 2009, 21:00
Lokalizacja: Kuźnia Raciborska
Tytuł użytkownika: Samotnik
Płeć:

Post autor: Łysy »

Rojek pisze: Z czego to wnioskujesz?
No bo przecież na rowerku się prawie nie męczysz...
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili,
Pokaż że się mylili,
Nie czekaj ani chwili dłużej,
Życie to nie zawsze droga, na niej róże...

Paktofonika
Awatar użytkownika
thrackan
Posty: 911
Rejestracja: 16 cze 2009, 03:38
Lokalizacja: Warszawa
Gadu Gadu: 2123627
Tytuł użytkownika: Manufaktura strużyn
Płeć:
Kontakt:

Post autor: thrackan »

No bo przecież na rowerku się prawie nie męczysz...
A to akurat zależy od dystansu. Chyba, że porównujesz do tej samej odległości z buta.
Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 6
Rejestracja: 03 paź 2009, 21:00
Lokalizacja: Kuźnia Raciborska
Tytuł użytkownika: Samotnik
Płeć:

Post autor: Łysy »

No o to mi między innymi chodziło...
Rower być może jest wygodniejszy, ale bieganie nie porównywalnie lepiej buduje kondycje.
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili,
Pokaż że się mylili,
Nie czekaj ani chwili dłużej,
Życie to nie zawsze droga, na niej róże...

Paktofonika
Awatar użytkownika
Kobra
Posty: 421
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin
Gadu Gadu: 5839786
Płeć:

Post autor: Kobra »

No ale jak ktoś chcę schudnąć to jak przebiegnie 1km to będzie lepszy efekt niż przejedzie rowerem 1km.
Awatar użytkownika
Stalker
Posty: 175
Rejestracja: 23 kwie 2009, 22:05
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika: Samotnik
Płeć:

Post autor: Stalker »

Rowerkiem przejchać 1 km to potrafi starsza pani w drodze na targ. Ale ten sam kilometr w biegu to nieosiągalny wyczyn nawet dla wielu 20-latków ( nie mam na myśli truchciku jakim dobiegamy do autobusu ).

Trening na rowerze pozwala nam pokonać znacznie większe odległości przy mniejszym wysiłku energetycznym niż to ma w przypadku biegu. Niestety nie wszystkie mięśnie pracują tak samo, część mięśni pozostaje w stałym napięciu bądź rozciągnięciu, ale za to kolana nie dostają takich batów jak podczas kontaktu z utwardzoną nawierzchnią. Dla miłośników kolarstwa terenowego ważną modyfikacją roweru jest montaż dobrego widelca amortyzowanego - najlepiej coś regulowanego z oporopowrotnikiem olejowo - powietrznym. Niestety dobry widelec kosztuje kilka razy więcej niż rower z marketu ( poniżej 800 zł trudno znaleźć coś co dobrze ochroni nasze stawy łokciowe i nadgarstki oraz zaoferuje gładką jazdę po bezdrożach ).
- Modlisz się? - pytam - Módl się - mówię - módl! Im dalej w Strefę, tym bliżej do nieba...
- Co? - pyta, bo nie dosłyszał...
Awatar użytkownika
Rojek
Posty: 328
Rejestracja: 01 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Przemyśl
Tytuł użytkownika: PISS
Płeć:

Post autor: Rojek »

Bieganie daje o wiele lepsze efekty kondycyjne niż rower. Jednak jak powiedział Stalker obciąża ono stawy kolanowe. Więc jak ktoś chce poważnie wziąć się za bieganie, musi kupić odpowiednie obuwie amortyzujące i stabilizujące nogę, dopasowane do własnej stopy i biegu.
Potrzebuję tylko wolności
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

rower może wzmocnić mięśnie - szczególnie jak jeździmy pod większym obciążeniem,
namotiast bieganie rozwija płuca - co jest dla kondycji ważniejsze :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Stalker
Posty: 175
Rejestracja: 23 kwie 2009, 22:05
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika: Samotnik
Płeć:

Post autor: Stalker »

Należy tylko określić jaki rodzaj jazdy i biegu mamy na myśli zanim porównamy te dwie aktywności. Kolarstwo szosowe, MTB potrafią wycisnąć z człowieka ostatni dech i przyprawić o solidny masaż serca, szczególnie gdy napotka się stromą górę czy podjazd na pogórzach, wyżynach czy góskich serpentynach. Gwarantuję, że każdy adept bardziej "wyczynowego" podejścia do kolarstwa może cieszyć się znakomitą wydajnością serca, płuc i układu krążenia ale mówię o dystansach większych niż 100-150 km tygodniowo ( poniżej to raczej nie jest jazda ).
- Modlisz się? - pytam - Módl się - mówię - módl! Im dalej w Strefę, tym bliżej do nieba...
- Co? - pyta, bo nie dosłyszał...
Awatar użytkownika
Kobra
Posty: 421
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin
Gadu Gadu: 5839786
Płeć:

Post autor: Kobra »

Stalker pisze:Rowerkiem przejchać 1 km to potrafi starsza pani w drodze na targ. Ale ten sam kilometr w biegu to nieosiągalny wyczyn nawet dla wielu 20-latków ( nie mam na myśli truchciku jakim dobiegamy do autobusu ).
Wiem wiem że rowerkiem to starsza pani by przejechała ale to był tylko przykładzik ;D

Nie wiem jak jeżdżę rowerem to jechać na dużych przerzutkach czy małych... Na małych więcej narobimy obrotów niż na dużych co nie?
Awatar użytkownika
przeszczep
Posty: 364
Rejestracja: 10 lut 2009, 14:57
Lokalizacja: warszawa
Gadu Gadu: 9000624
Tytuł użytkownika: zagorzały turysta
Płeć:

Post autor: przeszczep »

Jak chcecie kondycję wyrobić to się na basen zapiszcie :)
Awatar użytkownika
Kobra
Posty: 421
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin
Gadu Gadu: 5839786
Płeć:

Post autor: Kobra »

e tam... wolę już pobiegać lub pojeździć na rowerze...
Awatar użytkownika
przeszczep
Posty: 364
Rejestracja: 10 lut 2009, 14:57
Lokalizacja: warszawa
Gadu Gadu: 9000624
Tytuł użytkownika: zagorzały turysta
Płeć:

Post autor: przeszczep »

Nie jestem tematem wątku co ty wolisz Kobra...
A ja podaję kolejną alternatywę na wyrobienie kondycji, która nie niesie za sobą takich konsekwencji zdrowotnych, jak wcześniej wymieniane sporty.
A pokusiłbym się o stwierdzenie, że nawet jest bardziej efektywna :)
Zablokowany