Skutki uboczne zdrowego żywienia

mniam, mniam...

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
slaq
Posty: 675
Rejestracja: 20 wrz 2007, 08:39
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: slaq »

Z wędzonych to ino szproty 8-) Otruto mnie paskudnie nad morzem jakimś wędzonym szkaradziejstwem i teraz mam wstręt. Za to ostatnio bawiąc się w suszenie mięsiw stwierdziłem, że jakie ryby trza by ususzyć i spróbować czy ma to sens.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

suszone ryby - dobre, ale bardzo słone...więc za dużo tego się nie wciśnie.
osobiście jeszcze nie robiłem - i narazie mnie nie korci bo zapachu z chałupy moge nie wygonić, może kiedyś na jakimś biwaku....
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
slaq
Posty: 675
Rejestracja: 20 wrz 2007, 08:39
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: slaq »

A co ze smakiem ? czuć rybę mocno ? i jak z ośćmi kruszeją ? łamią się łatwo ? Bo ja to za rybami nie przepadam. Łowić owszem ale zjeść to tak średnio.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

ości nie kruszeją, są jak w wędzonce, rybę czuć...bardzo....ale bez popijania (ruscy przepijają stakanami... ) nie da się zjeść :)
Jadłem tak suszone szproty, śledzie, makrele... wolę jednak wędzone.
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
slaq
Posty: 675
Rejestracja: 20 wrz 2007, 08:39
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: slaq »

No to sobie suszenie ryb daruje w takim razie.
Dzięki.
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

Nie dziwne że słone... po wysuszeniu ryba ta jest przecież pozbawiana wody a sól zostaje pod "kamienną" postacią, ale jakby tak uwędzić/ ususzysz rybę słodko wodną drapieżną np takiego szczupaczka/sandacza/okonia... można by coś pokminić. pierwszego maja zdziałam coś w tym kierunku 8-)
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Awatar użytkownika
slaq
Posty: 675
Rejestracja: 20 wrz 2007, 08:39
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: slaq »

I tak nie złowisz szczupaka w maju 8-) Ja go złowię :mrgreen:
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

jak se kupisz wędkę :mrgreen:
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Awatar użytkownika
slaq
Posty: 675
Rejestracja: 20 wrz 2007, 08:39
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: slaq »

Mam wędzisko - wystrugane survivalowe z leszczyny, schowane w lesie. Bo mieliśmy łowić dziarsko z Wolfem na zlocie. Jednak ciachnął żem sobie palec nożem i mnie się już nie chciało nic :-P
Zatem uważam, że się boisz pająków i nie złowisz szczupłego :mrgreen:
Awatar użytkownika
Valdi
Posty: 950
Rejestracja: 29 sie 2007, 23:43
Lokalizacja: Litwa-Vilnius
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Valdi »

Do suszenia to nadaje się biała ryba, np leszcz, płoć itd, ale nie szczupak. No i najlepiej to z piwem taką rybkę, inaczej się nie da :)
ODPOWIEDZ