A taki szałasik
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
Eeee tam, byłem kiedyś na spływie Krutynią, na "wyspie miłości" przewodniczący Niemieckiego "oddziału", który nam pół wyspy zajął (już myśleliśmy, że jesteśmy sami... a tu na horyzoncie Niemcy szturmują w tych swoich aluminiowych kajaczkach) spał pod golutkim niebem, a komarów było od cholery. Tak był niemiłosiernie pokąsany... aż mi go żal było, ale jemu to najwyraźniej nie przeszkadzało. Może to przez alkohol, którego sobie tam nikt nie żałował 
W ubiegły piątek zdarzyło mi się spać pod gołym niebem, przy ognisku komary nie dokuczały. Rozwijasz śpiwór, karimatę i śpisz aż obudzi Cię wschód słońca.Survival3 pisze:Na gołym niebie spać to by komary nas zjadły. No pod szałasem mniej ich jest ale jak znajdą jakieś przejście to już wchodzą masami.
@Kobra
Przejęzyczenie? Chyba nie umiałeś wytłumaczyć, a nie nie umiał.
- Parthagas
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 sie 2007, 08:46
- Lokalizacja: Mława
- Tytuł użytkownika: kumpel staffików
- Płeć:
Wszystko zależy od leśnych warunków. Tydzień temu poświęciliśmy godzinkę na budowanie szałasu, oczywiście bez sznurków, gwoździ, itp. Druga godzinka i byśmy go ukończyli, ale musieliśmy już wracać. Dokończymy go przy innej okazji, po drodze znaleźliśmy sporo "dachówek" z kory.


"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
szałas jak szałas-oto fotki z zajęć mojej drużyny -oceńcie jak im poszło- http://www.kraal.pl/?page_id=370&album=6&gallery=17 nie ucierpiało żadne drzewo- wszystko z pobliskiego wyrębu 
Tęskno mi do tego kraju gdzie mają tak za tak ,a nie za nie(C.K.Norwid)