Zestaw survivalowy

Kącik złotych porad

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

wilk4561
Posty: 182
Rejestracja: 04 sty 2010, 20:44
Lokalizacja: Okolice Kępna
Gadu Gadu: 8847874
Tytuł użytkownika: Wędrowiec
Płeć:

Post autor: wilk4561 »

maxter pisze:Zgadzam się. Patent dobry, ale proponuję zapałki włożyć główkami do dołu (nie tak jak widać to na zdjęciu), bo gdybyś miał wilgotne palce to przy wyciąganiu zapałek "moczyłbyś" je i byłby problem z odpaleniem. ;-)
O dzięki... dobry pomysł. Już to poprawiam. Dołożyłem jeszcze taki patencik do tego polegający na tym, że przyczepiłem do draski kawałek wstążki (ze studniówki w garniaku znalazłem) żeby łatwiej się ją wyciągało bo czasem ginie wśród zapałek. Zapałki nie wyłażą razem z draską więc patent w pełni działa.

[ Dodano: 2010-05-05, 12:44 ]
Yoggi pisze:Prezerwatywa może i bardzo się rozszerza, ale jest bardzo delikatna, łatwo pęka, no i napełnianie jej jest długie i niewygodne. Strunowy woreczek miażdży ją mimo iż nie jest taki taktyczny


Interesujące. Powiem tylko, że przetestowałem to . Napełniłem prezerwatywę 2,5 litrami wody. Ściskałem, bawiłem się. Nie jest to wcale takie delikatne. Myślę, że można przenieść spokojnie jakieś 3 litry wody za jej pomocą.
Kup se Morę
Ciek
Posty: 726
Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
Lokalizacja: z kanapy przed TV
Tytuł użytkownika: awski
Płeć:

Post autor: Ciek »

Wydaje mi się, że gdyby prezerwatywy łatwo pękały to przyrost naturalny byłby znacznie większy.
wilk4561
Posty: 182
Rejestracja: 04 sty 2010, 20:44
Lokalizacja: Okolice Kępna
Gadu Gadu: 8847874
Tytuł użytkownika: Wędrowiec
Płeć:

Post autor: wilk4561 »

Yoggi pisze:Ale ja nie mówię że pękną od ciężaru/nadmiaru wody tylko o coś zahaczysz, położysz przez przypadek na szyszkę itp. Worki też nie są niezniszczalne ale mimo wszystko wytrzymalsze.


Ano o tego rodzaju wytrzymałości nie mówiłeś. Właściwie worek też w ten sposób pęknie.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2010, 15:28 przez wilk4561, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
unabomber
Posty: 228
Rejestracja: 16 sie 2009, 18:52
Lokalizacja: Beskid Niski
Tytuł użytkownika: wirus homo sapiens
Płeć:

Post autor: unabomber »

Zaraz, zaraz, to Wy nie wiecie, że gumę trzeba najpierw umieścić w jakiejś koszulce a dopiero potem napełniać?
No i ważne aby związywać "wlew" sznurkiem a nie na supeł.
Sprawdzać - się sprawdza i to bardzo dobrze...
Zima weryfikuje.
Awatar użytkownika
Yoggi
Posty: 162
Rejestracja: 18 kwie 2008, 21:30
Lokalizacja: z Poznania
Płeć:

Post autor: Yoggi »

wiemy wiemy, ale mimo wszystko uważam że worek będzie wytrzymalszy i przede wszystkim wygodniejszy w użyciu (chyba na początku tematu była już dyskusja o tym tak btw)
wilk4561
Posty: 182
Rejestracja: 04 sty 2010, 20:44
Lokalizacja: Okolice Kępna
Gadu Gadu: 8847874
Tytuł użytkownika: Wędrowiec
Płeć:

Post autor: wilk4561 »

Tak właśnie patrzę. O czym my tu gadamy.

Wracając do tematu zestawu survivalowego właśnie doszlifowałem mój nożyk z brzeszczota do krzesania. Aktualnie szukam optymalnie najwygodniejszej ładownicy żeby umieścić w niej mój zestaw. Mam do wyboru ładownicę Alice3 (która odpada bo trochę utrudnia dostęp), dwie kieszenie boczne od plecaka amerykańskiego i nadupnik od tego samego plecaka. Teraz muszę wszystko od nowa dobrać i testować.
Kup se Morę
Turtle
Posty: 2
Rejestracja: 10 cze 2010, 21:26
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Turtle »

A to mój zestaw EDC-survival-BOB:

Krzesiwo
Krzesiwo z magnezją
Nóż Enzo Camper 125
Nóż do filetowania Rapala
scyzoryk 5cm no-name
scyzoryk z dodatkami z Lidla
Multitool z Lidla
Multitool SuperTool 300 Leatherman
Zapalniczki dwie (piezo i zippo)
5cm kawałek brzeszczotu do krzesania + 2brzeszczoty ze stali szybkotnącej (może jakiś nóż się zrobi...)
5m Paracordu
Dętka rowerowa
Zestaw wulkanizacyjny
Karta Survivalowa z DX
Latarka czołowa 6diodowa Energizer
Kompas
Ponczo
osełka do noża (Fallkniven DC4)
zaostrzony z jednej strony nieśmiertelnik
Chusteczki dezynfekujące
Worki na śmieci
Taśma izolacyjna
Stoperan
Pełen zestaw wędkarski :D (wędka składana 50cm, kołowrotek najmniejszy jaki znalazłem (chyba podlodowy), kilka blach, plecionka zamiast żyłki, trochę haczyków różnej wielkości, trochę ołowiu), jakieś spławiki, woblerki małe. - Tak, mam kartę wędkarską.
Dwa telefony komórkowe (jakaś nokia i HTC z GPSem + bateria zapasowa)
Portfel + karty bankomatowe + jakaś gotówka niewielka

Wszystko to w plecaku Molle ASSAULT I MFH
Ciek
Posty: 726
Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
Lokalizacja: z kanapy przed TV
Tytuł użytkownika: awski
Płeć:

Post autor: Ciek »

Te posty byłyby znacznie ciekawsze gdyby zamiast lub obok wymienionego sprzętu ktoś pisał co zamierza z nim zrobić i czego się spodziewa. A już zupełnie super by było się dowiedzieć jak ocenia swoje szanse np. na upolowanie w Polsce ryby dzidą :D
Walker95
Posty: 52
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:01
Lokalizacja: Poland
Płeć:

Post autor: Walker95 »

Polować na ryby z dzidą?.. Jeszcze nie próbowałem :oops:

Zestaw survivalowy:
Nóż
Kubek metalowy (spory) przy pasie
Manierka przy pasie
Zapałki w kieszeni
Peleryna 100% wodoodporna (jednocześnie pałatka)
Ciepły sweter
Przydatna jest czasami folia (może być kilka worków na śmieci) do zbierania wody
oczywiście arafatka :-D

Da się jakiś czas przeżyć - chociażby jedząc rośliny, wodę z deszczówki (po to mamy folie i pałatkę), delektując się gotowanymi i następnie upieczonymi dla smaku ślimakami - jest ich dużo, są mięsiste, powolne i bardzo pożywne
Awatar użytkownika
wolfshadow
Posty: 1050
Rejestracja: 17 kwie 2008, 07:30
Lokalizacja: Jaworzno
Tytuł użytkownika: tuptuś leśny
Płeć:
Kontakt:

Post autor: wolfshadow »

Walker95 pisze:bardzo pożywne
W wersji dla dietetyków tak - czyste białko. Ubogie w węglowodany i pozbawione tłuszczy.
BTW. Czy ktoś wie jaki jest polski synonim rabbit starvation?
Walker95 pisze:Zestaw survivalowy:
Nóż
Kubek metalowy (spory) przy pasie
Manierka przy pasie
Zapałki w kieszeni
Peleryna 100% wodoodporna (jednocześnie pałatka)
Ciepły sweter
Przydatna jest czasami folia (może być kilka worków na śmieci) do zbierania wody
oczywiście arafatka
Cały czas myślałem, że zestaw survivalowy to specjalnie upakowane w hermetycznym pojemniku duperele przydatne tylko w sytuacji awaryjnej (brak apteczki, zgubiona zapalniczka, potrzebne ostrze, drut, haczyk+żyłka, pęseta, lusterko etc, etc) :-)
Chyba Bogdan będzie musiał poprawić FAQ .
.:fortes fortuna adiuvat - Terencjusz:.
.:Miej odwagę posługiwać się własnym rozumem - I. Kant:.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

Turtle pisze:A to mój zestaw EDC-survival-BOB:


Krzesiwo
Krzesiwo z magnezją
Nóż Enzo Camper 125
Nóż do filetowania Rapala
scyzoryk 5cm no-name
scyzoryk z dodatkami z Lidla
Multitool z Lidla
Multitool SuperTool 300 Leatherman
Zapalniczki dwie (piezo i zippo)
5cm kawałek brzeszczotu do krzesania + 2brzeszczoty ze stali szybkotnącej (może jakiś nóż się zrobi...)
5m Paracordu
Dętka rowerowa
Zestaw wulkanizacyjny
Karta Survivalowa z DX
Latarka czołowa 6diodowa Energizer
Kompas
Ponczo
osełka do noża (Fallkniven DC4)
zaostrzony z jednej strony nieśmiertelnik
Chusteczki dezynfekujące
Worki na śmieci
Taśma izolacyjna
Stoperan
Pełen zestaw wędkarski :D (wędka składana 50cm, kołowrotek najmniejszy jaki znalazłem (chyba podlodowy), kilka blach, plecionka zamiast żyłki, trochę haczyków różnej wielkości, trochę ołowiu), jakieś spławiki, woblerki małe. - Tak, mam kartę wędkarską.
Dwa telefony komórkowe (jakaś nokia i HTC z GPSem + bateria zapasowa)
Portfel + karty bankomatowe + jakaś gotówka niewielka

Wszystko to w plecaku Molle ASSAULT I MFH
*Co to jest BOB?
*Po co Ci 2 krzesiwa?
*Po co ci 6 noży?
*Po co ci 2 zapalniczki?
*Co chcesz krzesać tym kawałkiem brzeszczotu?
*W jaki sposób chcesz robić noże z brzeszczotów w terenie? I po co, skoro masz już 6 noży?
*Czy zawsze masz przy sobie rower, że nosisz dętkę i zestaw wulkanizacyjny? A może jesteś dobrym samarytaninem i naprawiasz hobbystycznie napotkane rowery?
*Co to jest "karta survivalowa z DX"?
*Po co zaostrzony nieśmiertelnik skoro masz 6 noży? Po co w ogóle nieśmiertelnik?
*Co chcesz dezynfekować i po co - chusteczkami?
*Zawsze masz przy sobie pełen zestaw wędkarski?
*Po co Ci dwa telefony?

*A do tego plecaka to da się włożyć jeszcze coś prócz tego zestawu?
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Turtle
Posty: 2
Rejestracja: 10 cze 2010, 21:26
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Turtle »

Więc tak:
BOB - Bug Out Bag, EDC - Every Day Carry
Jedno z krzesiw to to amerykańskie i baardzo szybko się zdziera (ale zawsze pozostaje magnezja)
Karta Survivalowa ze sklepu Dealextreme.com (za tą cenę /dałem jakieś 4zł a nie jak na allegro 14 to naprawdę było warto, jest zaskakująco ostre i jak na te 4zł wyjątkowo dobrze zrobione)
Chusteczki dezynfekujące - takie dla niemowląt, można nimi całkiem dobrze umyć ręce.
Po co dwa telefony? Bateria w nokii potrafi wytrzymać 2tygodnie, w HTC 2dni - no ale jest GPS.
Zestaw wędkarski - tak, jeżeli mam plecak to i jest w nim zestaw wędkarski - mam tutaj gdzie łowić.
Nieśmiertelnik kiedyś dostałem, pamiątka.
Kawałkiem brzeszczotu można krzesać iskry z tego krzesiwa :p
Po co 6noży? Jak pewnie wiesz, nie ma noża uniwersalnego
Dwie zapalniczki - Zippo wypełniona jest fajną rozpałką.. :D
Zestaw wulkanizacyjny/dętka - zawsze gdy mam plecak mam też co naprawiać.
A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda.. coś do jedzenia.. :)
Ciek
Posty: 726
Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
Lokalizacja: z kanapy przed TV
Tytuł użytkownika: awski
Płeć:

Post autor: Ciek »

Ale co właściwie z tym plecakiem robisz albo chcesz robić?
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

Turtle pisze:Więc tak:
BOB - Bug Out Bag, EDC - Every Day Carry
Jedno z krzesiw to to amerykańskie i baardzo szybko się zdziera (ale zawsze pozostaje magnezja)
Chusteczki dezynfekujące - takie dla niemowląt, można nimi całkiem dobrze umyć ręce.
Po co dwa telefony? Bateria w nokii potrafi wytrzymać 2tygodnie, w HTC 2dni - no ale jest GPS.
Zestaw wędkarski - tak, jeżeli mam plecak to i jest w nim zestaw wędkarski - mam tutaj gdzie łowić.
Nieśmiertelnik kiedyś dostałem, pamiątka.
Kawałkiem brzeszczotu można krzesać iskry z tego krzesiwa :p
Po co 6noży? Jak pewnie wiesz, nie ma noża uniwersalnego
Dwie zapalniczki - Zippo wypełniona jest fajną rozpałką.. :D
Zestaw wulkanizacyjny/dętka - zawsze gdy mam plecak mam też co naprawiać.
A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda.. coś do jedzenia.. :)
po pierwsze to sam nie wiesz jaka role ma spelniac plecak.
albo bug out bag (ta torbe zabierasz gdy musisz uciekac z domu i jest tam wszystko- twoja tego nie spelnia), albo edc (nosi sie zawsze i wszedzie, a wedki raczej w miescie nie uzyjesz - gdzie spedzasz jakies 75%, 80% czasu? a moze wiecej), albo zestaw survivalowy.

krzesac iskry mozna którymkolwiek z 6ciu nozy!

pokazac ci noz uniwersalny? co ty jestes- szef kuchni? w momencie zagrozenia zycia lub zdrowia bedziesz dopasowywal, ktory noz lepiej spelni swa funkcje w danej chwili? a moze juz sa opisane i nie wolno ich uzyc inaczej?

a po co ci ciezkie, metalowe opakowanie do mizernej ilosci rozpalki? wate mozesz wszedzie upchnac..

od kiedy to plecak naprawiamy dętką? ;)
lepiej wez igly, nici i kawalek mocnego materialu.

To nie są chusteczki dezynfekujące! a po co myć ręce? myje się jak jest woda.

domyslilem sie, ze chodzi ci o baterie, ale to i tak bezsensu dublowac sprzet elektroniczny.

po za tym - po co ci gps ? i tak nawali wtedy kiedy najbardziej bedziesz go potrzebowal.
a jak utopoisz - to założe się, że oba telefony naraz :). Juz lepiej miec alternatywne źródło ładowania, tylko po co to ciagle ze soba nosic....

HTC ma chyba ladowanie przez usb? to chyba lepiej zabrac ze soba kabelek i podlaczysz sie do kazdego kompa.

Słowem...tragedia, nie jesteś przygotowany, musisz jeszcze wiele rzeczy przemyslec... :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Hillwalker
Posty: 271
Rejestracja: 03 wrz 2009, 09:10
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:

Post autor: Hillwalker »

Turtle pisze:A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda..
Jakaś woda? Weź dużą wysokozmineralizowaną, jedną niskozmineralizowaną, jedego peta z przegotowaną kranówą, litr wody destylowanej, oczywiście również litr utlenionej, napój energetyczny, napój izotoniczny... Bo przecież nie ma wody uniwersalnej, podobnie jak napoju dobrego na wszystko.
" YOU create your own reality "
StaszeK
Posty: 349
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:46
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Post autor: StaszeK »

Oj Panowie, nieładnie tak się nabijać. Zapomnieliście o stronie psychologicznej. Może pewne rzeczy potrzebne są Turtlemu do dobrego samopoczucia i dlatego je nosi. Kiedyś moja znajoma zabierała w góry zamiast kubka ... filiżankę z podstawką. :-D
Jacek Pałkiewicz podczas wyprawy do dżungli S Amerykańskiej codziennie się golił, co osobiście jest dla mnie stratą czasu i masochizmem. Ale to mu było potrzebne, żeby dobrze się czuć.
Awatar użytkownika
NumLock
Posty: 487
Rejestracja: 03 gru 2008, 16:31
Lokalizacja: Podkarpacie
Tytuł użytkownika: vel Numeryczny
Płeć:

Post autor: NumLock »

Turtle, ile waży ten twój zestaw?
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tępej percepcji" - Mark Twain.
Walker95
Posty: 52
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:01
Lokalizacja: Poland
Płeć:

Post autor: Walker95 »

Dla mnie zestaw survivalowy to jest to co mi jest potrzebne żebym mógł pójść sobie do lasu i tam pożyć (ok, w miarę wygodnie), i mieć możliwość zdobycia wody i pożywienia. No i naprawy ciuchów, jeżeli idę gdzieś dalej.

Ale nie nabijajcie się z niego. :P

wolfshadow pisze: Cały czas myślałem, że zestaw survivalowy to specjalnie upakowane w hermetycznym pojemniku duperele przydatne tylko w sytuacji awaryjnej
:shock: :-> :lol:
Awatar użytkownika
Abscessus Perianalis
Posty: 919
Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
Lokalizacja: CK / Wa-wa
Gadu Gadu: 1505060
Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
Płeć:

Post autor: Abscessus Perianalis »

Nie chcę się czepiać, ale podzielam zdanie wolfshadowa.. Walker, to co bierzesz do lasu, to nie jest zestaw survivalowy, tylko plecak biwakowy.. =P Ja tak przynajmniej uważam. =)
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
Awatar użytkownika
Grzymek
Posty: 225
Rejestracja: 26 sty 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów
Gadu Gadu: 6909467
Tytuł użytkownika: Na pohybel
Płeć:

Post autor: Grzymek »

Walker mylisz survival z bushcraftem i plecak spakowany na wyprawę z zestawem survivalowym (który notabene może znajdować się w owym plecaku).
"Lecą z mej gęby kumullusów kłęby..."
Awatar użytkownika
terenowy
Posty: 12
Rejestracja: 17 lut 2010, 16:14
Lokalizacja: Ghost Team Słupsk
Płeć:
Kontakt:

Post autor: terenowy »

A tak serio to po co komu puchy survivalowe?
W warunkach Polski takie coś? Lepiej jakąś drobną kwotę pieniędzy, kartę telefoniczną i małą latarkę wziąć ze sobą. Raczej nie ma tu miejsc gdzie w promieniu większym niż 10km nie będzie jakiejś ludzkiej osady.
Poza noszeniem "puszki" należy trenować wykorzystanie zawartych tam składników - po co nadmanganian, skoro nie wiadomo jak tego użyć? Słowa zapożyczone od znajomego z którymi się zgadzam.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

po pierwsze - po to by wyrobić sobie dobre nawyki
po drugie - jak na obozowisku pójdziesz po opał i zabłądzisz :)
po trzecie - automaty telefoniczne na drzewach nie rosną
po czwarte - jeśli nie wiesz jak używać pewnych rzeczy - to masz racje - nie powinieneś ich zabierać.

ale nie mów - "skoro nie wiadomo jak tego użyć" - inni pewnie odrobili lekcje.
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
terenowy
Posty: 12
Rejestracja: 17 lut 2010, 16:14
Lokalizacja: Ghost Team Słupsk
Płeć:
Kontakt:

Post autor: terenowy »

po pierwsze - po to by wyrobić sobie dobre nawyki
W skrajnej sytuacji to można wiele bez tego zdziałać :)
po drugie - jak na obozowisku pójdziesz po opał i zabłądzisz
Zależy co bym w tym obozowisku "opalał" hehe
po trzecie - automaty telefoniczne na drzewach nie rosną
Chodzi tu o GSM

Mój survival kit to przede wszystkim dobry i sprawny scyzoryk który zastępuje multi-toolem, podstawowe rzeczy to żyłka, nić i igła, kilka zapasowych baterii. Czasami przyda się i kompas i jakieś krzesiwo. Wszystko ładnie spakowane hermetycznie tak abym i swój telefon tam schował.
Awatar użytkownika
Rojek
Posty: 328
Rejestracja: 01 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Przemyśl
Tytuł użytkownika: PISS
Płeć:

Post autor: Rojek »

terenowy pisze:Po co nadmanganian, skoro nie wiadomo jak tego użyć?
Jak się nie wie, to należy się dowiedzieć. W tym celu wystarczy przeczytać to co jest napisane na opakowaniu :). Nadmanganian potasu to przydatna rzecz.
Potrzebuję tylko wolności
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

terenowy pisze:A tak serio to po co komu puchy survivalowe?
terenowy pisze:Mój survival kit to przede wszystkim dobry i sprawny scyzoryk który zastępuje multi-toolem, podstawowe rzeczy to żyłka, nić i igła, kilka zapasowych baterii. Czasami przyda się i kompas i jakieś krzesiwo. Wszystko ładnie spakowane hermetycznie tak abym i swój telefon tam schował.

Proponuje nastepnym razem przemyslec cos, co chcesz zanegowac. Potem się gubisz w zeznaniach...
I wiecej pokory.
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
ODPOWIEDZ