Strona 9 z 18

: 05 maja 2010, 12:39
autor: wilk4561
maxter pisze:Zgadzam się. Patent dobry, ale proponuję zapałki włożyć główkami do dołu (nie tak jak widać to na zdjęciu), bo gdybyś miał wilgotne palce to przy wyciąganiu zapałek "moczyłbyś" je i byłby problem z odpaleniem. ;-)
O dzięki... dobry pomysł. Już to poprawiam. Dołożyłem jeszcze taki patencik do tego polegający na tym, że przyczepiłem do draski kawałek wstążki (ze studniówki w garniaku znalazłem) żeby łatwiej się ją wyciągało bo czasem ginie wśród zapałek. Zapałki nie wyłażą razem z draską więc patent w pełni działa.

[ Dodano: 2010-05-05, 12:44 ]
Yoggi pisze:Prezerwatywa może i bardzo się rozszerza, ale jest bardzo delikatna, łatwo pęka, no i napełnianie jej jest długie i niewygodne. Strunowy woreczek miażdży ją mimo iż nie jest taki taktyczny


Interesujące. Powiem tylko, że przetestowałem to . Napełniłem prezerwatywę 2,5 litrami wody. Ściskałem, bawiłem się. Nie jest to wcale takie delikatne. Myślę, że można przenieść spokojnie jakieś 3 litry wody za jej pomocą.

: 05 maja 2010, 13:13
autor: Ciek
Wydaje mi się, że gdyby prezerwatywy łatwo pękały to przyrost naturalny byłby znacznie większy.

: 05 maja 2010, 15:07
autor: wilk4561
Yoggi pisze:Ale ja nie mówię że pękną od ciężaru/nadmiaru wody tylko o coś zahaczysz, położysz przez przypadek na szyszkę itp. Worki też nie są niezniszczalne ale mimo wszystko wytrzymalsze.


Ano o tego rodzaju wytrzymałości nie mówiłeś. Właściwie worek też w ten sposób pęknie.

: 05 maja 2010, 16:20
autor: unabomber
Zaraz, zaraz, to Wy nie wiecie, że gumę trzeba najpierw umieścić w jakiejś koszulce a dopiero potem napełniać?
No i ważne aby związywać "wlew" sznurkiem a nie na supeł.
Sprawdzać - się sprawdza i to bardzo dobrze...

: 05 maja 2010, 16:54
autor: Yoggi
wiemy wiemy, ale mimo wszystko uważam że worek będzie wytrzymalszy i przede wszystkim wygodniejszy w użyciu (chyba na początku tematu była już dyskusja o tym tak btw)

: 05 maja 2010, 19:23
autor: wilk4561
Tak właśnie patrzę. O czym my tu gadamy.

Wracając do tematu zestawu survivalowego właśnie doszlifowałem mój nożyk z brzeszczota do krzesania. Aktualnie szukam optymalnie najwygodniejszej ładownicy żeby umieścić w niej mój zestaw. Mam do wyboru ładownicę Alice3 (która odpada bo trochę utrudnia dostęp), dwie kieszenie boczne od plecaka amerykańskiego i nadupnik od tego samego plecaka. Teraz muszę wszystko od nowa dobrać i testować.

: 10 cze 2010, 21:41
autor: Turtle
A to mój zestaw EDC-survival-BOB:

Krzesiwo
Krzesiwo z magnezją
Nóż Enzo Camper 125
Nóż do filetowania Rapala
scyzoryk 5cm no-name
scyzoryk z dodatkami z Lidla
Multitool z Lidla
Multitool SuperTool 300 Leatherman
Zapalniczki dwie (piezo i zippo)
5cm kawałek brzeszczotu do krzesania + 2brzeszczoty ze stali szybkotnącej (może jakiś nóż się zrobi...)
5m Paracordu
Dętka rowerowa
Zestaw wulkanizacyjny
Karta Survivalowa z DX
Latarka czołowa 6diodowa Energizer
Kompas
Ponczo
osełka do noża (Fallkniven DC4)
zaostrzony z jednej strony nieśmiertelnik
Chusteczki dezynfekujące
Worki na śmieci
Taśma izolacyjna
Stoperan
Pełen zestaw wędkarski :D (wędka składana 50cm, kołowrotek najmniejszy jaki znalazłem (chyba podlodowy), kilka blach, plecionka zamiast żyłki, trochę haczyków różnej wielkości, trochę ołowiu), jakieś spławiki, woblerki małe. - Tak, mam kartę wędkarską.
Dwa telefony komórkowe (jakaś nokia i HTC z GPSem + bateria zapasowa)
Portfel + karty bankomatowe + jakaś gotówka niewielka

Wszystko to w plecaku Molle ASSAULT I MFH

: 10 cze 2010, 22:10
autor: Ciek
Te posty byłyby znacznie ciekawsze gdyby zamiast lub obok wymienionego sprzętu ktoś pisał co zamierza z nim zrobić i czego się spodziewa. A już zupełnie super by było się dowiedzieć jak ocenia swoje szanse np. na upolowanie w Polsce ryby dzidą :D

: 11 cze 2010, 00:44
autor: Walker95
Polować na ryby z dzidą?.. Jeszcze nie próbowałem :oops:

Zestaw survivalowy:
Nóż
Kubek metalowy (spory) przy pasie
Manierka przy pasie
Zapałki w kieszeni
Peleryna 100% wodoodporna (jednocześnie pałatka)
Ciepły sweter
Przydatna jest czasami folia (może być kilka worków na śmieci) do zbierania wody
oczywiście arafatka :-D

Da się jakiś czas przeżyć - chociażby jedząc rośliny, wodę z deszczówki (po to mamy folie i pałatkę), delektując się gotowanymi i następnie upieczonymi dla smaku ślimakami - jest ich dużo, są mięsiste, powolne i bardzo pożywne

: 11 cze 2010, 08:14
autor: wolfshadow
Walker95 pisze:bardzo pożywne
W wersji dla dietetyków tak - czyste białko. Ubogie w węglowodany i pozbawione tłuszczy.
BTW. Czy ktoś wie jaki jest polski synonim rabbit starvation?
Walker95 pisze:Zestaw survivalowy:
Nóż
Kubek metalowy (spory) przy pasie
Manierka przy pasie
Zapałki w kieszeni
Peleryna 100% wodoodporna (jednocześnie pałatka)
Ciepły sweter
Przydatna jest czasami folia (może być kilka worków na śmieci) do zbierania wody
oczywiście arafatka
Cały czas myślałem, że zestaw survivalowy to specjalnie upakowane w hermetycznym pojemniku duperele przydatne tylko w sytuacji awaryjnej (brak apteczki, zgubiona zapalniczka, potrzebne ostrze, drut, haczyk+żyłka, pęseta, lusterko etc, etc) :-)
Chyba Bogdan będzie musiał poprawić FAQ .

: 11 cze 2010, 08:17
autor: Fredi
Turtle pisze:A to mój zestaw EDC-survival-BOB:


Krzesiwo
Krzesiwo z magnezją
Nóż Enzo Camper 125
Nóż do filetowania Rapala
scyzoryk 5cm no-name
scyzoryk z dodatkami z Lidla
Multitool z Lidla
Multitool SuperTool 300 Leatherman
Zapalniczki dwie (piezo i zippo)
5cm kawałek brzeszczotu do krzesania + 2brzeszczoty ze stali szybkotnącej (może jakiś nóż się zrobi...)
5m Paracordu
Dętka rowerowa
Zestaw wulkanizacyjny
Karta Survivalowa z DX
Latarka czołowa 6diodowa Energizer
Kompas
Ponczo
osełka do noża (Fallkniven DC4)
zaostrzony z jednej strony nieśmiertelnik
Chusteczki dezynfekujące
Worki na śmieci
Taśma izolacyjna
Stoperan
Pełen zestaw wędkarski :D (wędka składana 50cm, kołowrotek najmniejszy jaki znalazłem (chyba podlodowy), kilka blach, plecionka zamiast żyłki, trochę haczyków różnej wielkości, trochę ołowiu), jakieś spławiki, woblerki małe. - Tak, mam kartę wędkarską.
Dwa telefony komórkowe (jakaś nokia i HTC z GPSem + bateria zapasowa)
Portfel + karty bankomatowe + jakaś gotówka niewielka

Wszystko to w plecaku Molle ASSAULT I MFH
*Co to jest BOB?
*Po co Ci 2 krzesiwa?
*Po co ci 6 noży?
*Po co ci 2 zapalniczki?
*Co chcesz krzesać tym kawałkiem brzeszczotu?
*W jaki sposób chcesz robić noże z brzeszczotów w terenie? I po co, skoro masz już 6 noży?
*Czy zawsze masz przy sobie rower, że nosisz dętkę i zestaw wulkanizacyjny? A może jesteś dobrym samarytaninem i naprawiasz hobbystycznie napotkane rowery?
*Co to jest "karta survivalowa z DX"?
*Po co zaostrzony nieśmiertelnik skoro masz 6 noży? Po co w ogóle nieśmiertelnik?
*Co chcesz dezynfekować i po co - chusteczkami?
*Zawsze masz przy sobie pełen zestaw wędkarski?
*Po co Ci dwa telefony?

*A do tego plecaka to da się włożyć jeszcze coś prócz tego zestawu?

: 11 cze 2010, 10:40
autor: Turtle
Więc tak:
BOB - Bug Out Bag, EDC - Every Day Carry
Jedno z krzesiw to to amerykańskie i baardzo szybko się zdziera (ale zawsze pozostaje magnezja)
Karta Survivalowa ze sklepu Dealextreme.com (za tą cenę /dałem jakieś 4zł a nie jak na allegro 14 to naprawdę było warto, jest zaskakująco ostre i jak na te 4zł wyjątkowo dobrze zrobione)
Chusteczki dezynfekujące - takie dla niemowląt, można nimi całkiem dobrze umyć ręce.
Po co dwa telefony? Bateria w nokii potrafi wytrzymać 2tygodnie, w HTC 2dni - no ale jest GPS.
Zestaw wędkarski - tak, jeżeli mam plecak to i jest w nim zestaw wędkarski - mam tutaj gdzie łowić.
Nieśmiertelnik kiedyś dostałem, pamiątka.
Kawałkiem brzeszczotu można krzesać iskry z tego krzesiwa :p
Po co 6noży? Jak pewnie wiesz, nie ma noża uniwersalnego
Dwie zapalniczki - Zippo wypełniona jest fajną rozpałką.. :D
Zestaw wulkanizacyjny/dętka - zawsze gdy mam plecak mam też co naprawiać.
A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda.. coś do jedzenia.. :)

: 11 cze 2010, 10:59
autor: Ciek
Ale co właściwie z tym plecakiem robisz albo chcesz robić?

: 11 cze 2010, 11:32
autor: Fredi
Turtle pisze:Więc tak:
BOB - Bug Out Bag, EDC - Every Day Carry
Jedno z krzesiw to to amerykańskie i baardzo szybko się zdziera (ale zawsze pozostaje magnezja)
Chusteczki dezynfekujące - takie dla niemowląt, można nimi całkiem dobrze umyć ręce.
Po co dwa telefony? Bateria w nokii potrafi wytrzymać 2tygodnie, w HTC 2dni - no ale jest GPS.
Zestaw wędkarski - tak, jeżeli mam plecak to i jest w nim zestaw wędkarski - mam tutaj gdzie łowić.
Nieśmiertelnik kiedyś dostałem, pamiątka.
Kawałkiem brzeszczotu można krzesać iskry z tego krzesiwa :p
Po co 6noży? Jak pewnie wiesz, nie ma noża uniwersalnego
Dwie zapalniczki - Zippo wypełniona jest fajną rozpałką.. :D
Zestaw wulkanizacyjny/dętka - zawsze gdy mam plecak mam też co naprawiać.
A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda.. coś do jedzenia.. :)
po pierwsze to sam nie wiesz jaka role ma spelniac plecak.
albo bug out bag (ta torbe zabierasz gdy musisz uciekac z domu i jest tam wszystko- twoja tego nie spelnia), albo edc (nosi sie zawsze i wszedzie, a wedki raczej w miescie nie uzyjesz - gdzie spedzasz jakies 75%, 80% czasu? a moze wiecej), albo zestaw survivalowy.

krzesac iskry mozna którymkolwiek z 6ciu nozy!

pokazac ci noz uniwersalny? co ty jestes- szef kuchni? w momencie zagrozenia zycia lub zdrowia bedziesz dopasowywal, ktory noz lepiej spelni swa funkcje w danej chwili? a moze juz sa opisane i nie wolno ich uzyc inaczej?

a po co ci ciezkie, metalowe opakowanie do mizernej ilosci rozpalki? wate mozesz wszedzie upchnac..

od kiedy to plecak naprawiamy dętką? ;)
lepiej wez igly, nici i kawalek mocnego materialu.

To nie są chusteczki dezynfekujące! a po co myć ręce? myje się jak jest woda.

domyslilem sie, ze chodzi ci o baterie, ale to i tak bezsensu dublowac sprzet elektroniczny.

po za tym - po co ci gps ? i tak nawali wtedy kiedy najbardziej bedziesz go potrzebowal.
a jak utopoisz - to założe się, że oba telefony naraz :). Juz lepiej miec alternatywne źródło ładowania, tylko po co to ciagle ze soba nosic....

HTC ma chyba ladowanie przez usb? to chyba lepiej zabrac ze soba kabelek i podlaczysz sie do kazdego kompa.

Słowem...tragedia, nie jesteś przygotowany, musisz jeszcze wiele rzeczy przemyslec... :)

: 11 cze 2010, 14:49
autor: Hillwalker
Turtle pisze:A do plecaka wejdzie jeszcze jakaś woda..
Jakaś woda? Weź dużą wysokozmineralizowaną, jedną niskozmineralizowaną, jedego peta z przegotowaną kranówą, litr wody destylowanej, oczywiście również litr utlenionej, napój energetyczny, napój izotoniczny... Bo przecież nie ma wody uniwersalnej, podobnie jak napoju dobrego na wszystko.

: 11 cze 2010, 15:30
autor: StaszeK
Oj Panowie, nieładnie tak się nabijać. Zapomnieliście o stronie psychologicznej. Może pewne rzeczy potrzebne są Turtlemu do dobrego samopoczucia i dlatego je nosi. Kiedyś moja znajoma zabierała w góry zamiast kubka ... filiżankę z podstawką. :-D
Jacek Pałkiewicz podczas wyprawy do dżungli S Amerykańskiej codziennie się golił, co osobiście jest dla mnie stratą czasu i masochizmem. Ale to mu było potrzebne, żeby dobrze się czuć.

: 11 cze 2010, 17:46
autor: NumLock
Turtle, ile waży ten twój zestaw?

: 13 cze 2010, 19:58
autor: Walker95
Dla mnie zestaw survivalowy to jest to co mi jest potrzebne żebym mógł pójść sobie do lasu i tam pożyć (ok, w miarę wygodnie), i mieć możliwość zdobycia wody i pożywienia. No i naprawy ciuchów, jeżeli idę gdzieś dalej.

Ale nie nabijajcie się z niego. :P

wolfshadow pisze: Cały czas myślałem, że zestaw survivalowy to specjalnie upakowane w hermetycznym pojemniku duperele przydatne tylko w sytuacji awaryjnej
:shock: :-> :lol:

: 15 cze 2010, 04:57
autor: Abscessus Perianalis
Nie chcę się czepiać, ale podzielam zdanie wolfshadowa.. Walker, to co bierzesz do lasu, to nie jest zestaw survivalowy, tylko plecak biwakowy.. =P Ja tak przynajmniej uważam. =)

: 16 cze 2010, 23:18
autor: Grzymek
Walker mylisz survival z bushcraftem i plecak spakowany na wyprawę z zestawem survivalowym (który notabene może znajdować się w owym plecaku).

: 08 sie 2010, 17:49
autor: terenowy
A tak serio to po co komu puchy survivalowe?
W warunkach Polski takie coś? Lepiej jakąś drobną kwotę pieniędzy, kartę telefoniczną i małą latarkę wziąć ze sobą. Raczej nie ma tu miejsc gdzie w promieniu większym niż 10km nie będzie jakiejś ludzkiej osady.
Poza noszeniem "puszki" należy trenować wykorzystanie zawartych tam składników - po co nadmanganian, skoro nie wiadomo jak tego użyć? Słowa zapożyczone od znajomego z którymi się zgadzam.

: 08 sie 2010, 17:58
autor: Fredi
po pierwsze - po to by wyrobić sobie dobre nawyki
po drugie - jak na obozowisku pójdziesz po opał i zabłądzisz :)
po trzecie - automaty telefoniczne na drzewach nie rosną
po czwarte - jeśli nie wiesz jak używać pewnych rzeczy - to masz racje - nie powinieneś ich zabierać.

ale nie mów - "skoro nie wiadomo jak tego użyć" - inni pewnie odrobili lekcje.

: 08 sie 2010, 19:24
autor: terenowy
po pierwsze - po to by wyrobić sobie dobre nawyki
W skrajnej sytuacji to można wiele bez tego zdziałać :)
po drugie - jak na obozowisku pójdziesz po opał i zabłądzisz
Zależy co bym w tym obozowisku "opalał" hehe
po trzecie - automaty telefoniczne na drzewach nie rosną
Chodzi tu o GSM

Mój survival kit to przede wszystkim dobry i sprawny scyzoryk który zastępuje multi-toolem, podstawowe rzeczy to żyłka, nić i igła, kilka zapasowych baterii. Czasami przyda się i kompas i jakieś krzesiwo. Wszystko ładnie spakowane hermetycznie tak abym i swój telefon tam schował.

: 09 sie 2010, 10:18
autor: Rojek
terenowy pisze:Po co nadmanganian, skoro nie wiadomo jak tego użyć?
Jak się nie wie, to należy się dowiedzieć. W tym celu wystarczy przeczytać to co jest napisane na opakowaniu :). Nadmanganian potasu to przydatna rzecz.

: 09 sie 2010, 15:02
autor: Fredi
terenowy pisze:A tak serio to po co komu puchy survivalowe?
terenowy pisze:Mój survival kit to przede wszystkim dobry i sprawny scyzoryk który zastępuje multi-toolem, podstawowe rzeczy to żyłka, nić i igła, kilka zapasowych baterii. Czasami przyda się i kompas i jakieś krzesiwo. Wszystko ładnie spakowane hermetycznie tak abym i swój telefon tam schował.

Proponuje nastepnym razem przemyslec cos, co chcesz zanegowac. Potem się gubisz w zeznaniach...
I wiecej pokory.