Najczęście używane schronienie jesienią i zimą w lesie
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- Hakas
- Posty: 209
- Rejestracja: 03 lip 2008, 00:08
- Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
- Tytuł użytkownika: KAPKANCZYK
- Płeć:
Witaj Fredi! No to widzę żeś starą metodę ludów północy zapożyczył.Fredi pisze:Kolega chyba chciał powiedzieć, że zapasy drewna bardzo szybko znikają....
ale tak jest przy nieumiejętnym paleniu.
ekstremalnie, gdy nie mamy śpiwora, to najlepiej spać pomiędzy dwoma ogniskami, wtedy podczas snu, grzejemy jednocześnie i brzuszek i plecki.
Ja preferuję płachtę + śpiwór + ekran odbijający ciepło po drugiej stronie ogniska. Ekran wykonuję z folii NRC oczywiście karimata. Niestety czasami z pewnych przyczyn nie zależnych ode mnie muszę obchodzić się za pomocą minimum i w tedy zostaje norka z gore i śpiwór. Bardzo dobre są ogrzewacze chemiczne osobiste. Taki z blaszką w środku (wrzucasz taki ogrzewacz do gorącej wody, wyciągasz i "przełamujesz" blaszkę. Ogrzewacz działa
A jesień to luz i blus. Lasy pomorskie są takie piękne w tedy
Hakas
Wędruję poprzez świat polując, walcząc
i uzdrawiając
Przeklęty, kto miecz swój trzyma z dala od krwi - Bellicosa anima
Damnatus, qui gladio suo ab sanguem reservat - Bellicosa anima
i uzdrawiając
Przeklęty, kto miecz swój trzyma z dala od krwi - Bellicosa anima
Damnatus, qui gladio suo ab sanguem reservat - Bellicosa anima
- LAKIRANGERS
- Posty: 15
- Rejestracja: 26 sie 2007, 21:24
- Lokalizacja: Ranger Survival Club
- Płeć:
- Kontakt:
Ja preferuje spanko w ciepłym śpiworku i w woreczku goreteksowym...ale takie luksusy to już dla starych ramoli. Kiedyś nie było tak komfortowo i dla tego moje kości i stawy nie dają mi powoli zapomnieć o dawnych czasach kiedy "ludzie byli ze stali a maszyny z żelaza"(cytat kolegi) Na początku nie miałem śpiwora i spałem na karimacie pod płaszczem z OP1. Później pałatka i śpiwór. Bardzo przytulnym i komfortowym miejscem do spania o każdej porze roku jet stóg słomy z takich wielkich bali lub małych kostek. Jest wiatro i wodo szczelny...wielokrotnie sprawdzałem i polecam jeśli ktoś ma taką możliwość nawet można w warunkach bojowych przekimać się przez godzinkę bez karimaty i śpiwora. W parę osób można się fajnie pogrzać wzajemnie(bez skojarzeń
)
- czolgv!
- Posty: 19
- Rejestracja: 08 wrz 2007, 15:32
- Lokalizacja: warszawa
- Gadu Gadu: 3459017
- Tytuł użytkownika: The way of life.
- Płeć:
Jak ciepło i pada - płachta lub rozpięta pałatka
Jak zimno i pada - to co wyżej plus śpiwór
Jak zimno i sucho - to co wyżej plus ognisko
Jak sucho i ciepło - owijam sie pałatką lub bez niczego
itd itp... wszystko zależne od warunków pogodowych i rodzaju terenu...
a antropogeniczne kryjówki to już inna sprawa
szałasów nie za bardzo lubię budować, bo i po co skoro przeważnie gdzieś siedzę 1 - 2 noce? Ostatnie jakie wybudowałem były jakieś 5 lat temu...
Jak zimno i pada - to co wyżej plus śpiwór
Jak zimno i sucho - to co wyżej plus ognisko
Jak sucho i ciepło - owijam sie pałatką lub bez niczego
itd itp... wszystko zależne od warunków pogodowych i rodzaju terenu...
a antropogeniczne kryjówki to już inna sprawa
szałasów nie za bardzo lubię budować, bo i po co skoro przeważnie gdzieś siedzę 1 - 2 noce? Ostatnie jakie wybudowałem były jakieś 5 lat temu...
Są ambony i ambony. Znam dwie w Puszczy Białowieskiej (wrzucałem fotki na starego recona). Szczelne i "miękkie":Koli pisze: -jak zacznie w zimie wiać to tam wieje jak na Syberii
-twardo jak kamień
- jedna z łóżkiem
- druga pełni zarazem funkcję składziku siana dla zwierzyna, a na sianku, wiadomo, przyjemnie.
Super ciepłe ambonki na cały rok! Ale to wyjątki.
Powracając do ambon ostatnio miałem nieprzyjemność przespać się w Czechach, co tu dużo mówić 1mx1m, minimaliści
http://picasaweb.google.pl/dab00825/Amb ... 4609512530
http://picasaweb.google.pl/dab00825/Amb ... 4609512530
Dąb, Chyba bym wolal w krzaczorach....ciasnawo tam 
Ostatnio zmieniony 26 lip 2008, 08:14 przez Valdi, łącznie zmieniany 1 raz.
Też bym wolał, ale tam nie dało rady( podmokłe torfowiska gdzie w śladzie po bucie robi się obrazu kałuża, teren strasznie nie równy, w koło nie mogłem znaleźć miejsca które by miało chociaż metr zdatny do położenia), na mapie była wiata turystyczna i była ale jakieś 2km dalej( dowiedziałem sie dopiero rano), zaczynało sie ściemniać więc dużego wyboru nie miałem.
- Tanto
- Administrator
- Posty: 1105
- Rejestracja: 26 sie 2007, 19:17
- Lokalizacja: Szczecin
- Gadu Gadu: 1743064
- Płeć:
Wy się panowie normalnie nie znacie... to z premedytacją było. I jeszcze pewnie mówił "No popatrz, jakie te inne nacje nienormalne, tak mały lokal zbudowali że muszę się do ciebie tak bardzo przytulić..." 
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
Trochę odkopię temat, ale a propos ambony na której spał Dąb - bywają ambony w których można spać naprawdę komfortowo w dwie osoby!
Ja na swojej drodze spotkałem takie:



Wszystkie trzy ambony są w Puszczy Białowieskiej, w części gospodarczej, nie w parku narodowym. Są na tyle duże, że z powodzeniem mieszczą się w nich dwie dorosłe osoby w pozycji horyzontalnej plus plecaki. Jedna z ambon jest nawet wyposażona w tapczan. Są ocieplane i można w nich nawet zimować. Jak by ktoś się wybierał do Puszczy Białowieskiej to zapraszam na PW po szczegółowe namiary.
Ja na swojej drodze spotkałem takie:



Wszystkie trzy ambony są w Puszczy Białowieskiej, w części gospodarczej, nie w parku narodowym. Są na tyle duże, że z powodzeniem mieszczą się w nich dwie dorosłe osoby w pozycji horyzontalnej plus plecaki. Jedna z ambon jest nawet wyposażona w tapczan. Są ocieplane i można w nich nawet zimować. Jak by ktoś się wybierał do Puszczy Białowieskiej to zapraszam na PW po szczegółowe namiary.
- Kłopot8888
- Posty: 10
- Rejestracja: 15 sty 2009, 12:10
- Lokalizacja: Poznań
- Gadu Gadu: 7618441
- Płeć:
Co do zimowych wojaży to zdarzyło się lecz nigdy samemu zazwyczaj z jednym kumplem. Z góry założyliśmy, że ma być ciężko wzieliśmy tylko koc, krzesiwko magnezowe, 1,5 l wody, noże,piłke do drzewa oraz przewodnik "Dzikie rośliny jadalne w Polsce". Ubrany byłem w kalesony do extremalnie niskich temperatur na to spodnie moro ,3 t-shirty, bluze z gore-texu na to polar ,i moro. Do przebywania w takich skrajnie niskich temp. polecam następujący szałas:
-najpierw zbieramy grube gałęzie i ostrzymy jeden ich koniec, zaostrzonym końcem wbijamy je w ziemię a drugą stroną podpieramy o drzewo. W pewnym momencie powstaje coś w rodzaju "tipi" tyle, że wsparte na drzewie, gdy konstrukcja jest solidna na gałęzie kładziemy mech i iglaste gałęzie zostawiamy wejście wysokie na 50-70cm i przed nim rozpalamy ognisko środek wykladamy iglakami taki szałas zapewnia ochronę przed wiatrem i zimnem tymbardziej, że mieliśmy jeden koc,jako,iż było nas dwóch spaliśmy na przemian pełniąc 3 godzinna wartę.
Oprócz tego typu szałasu mozna znaleść miejsce w którym nie wieje np.jakis uskok i rozpalić ognisko dywanowe wymyślone przez indian z ameryk północnej mianowicie na dlugość ciała po obu jego stronach rozpalamy ognisko które grzeje nas z dwóch stron a na spód dajemy izolacj z iglaków warunek że miejsce musi być bezwietrzne jeżeli jest to zima...
-najpierw zbieramy grube gałęzie i ostrzymy jeden ich koniec, zaostrzonym końcem wbijamy je w ziemię a drugą stroną podpieramy o drzewo. W pewnym momencie powstaje coś w rodzaju "tipi" tyle, że wsparte na drzewie, gdy konstrukcja jest solidna na gałęzie kładziemy mech i iglaste gałęzie zostawiamy wejście wysokie na 50-70cm i przed nim rozpalamy ognisko środek wykladamy iglakami taki szałas zapewnia ochronę przed wiatrem i zimnem tymbardziej, że mieliśmy jeden koc,jako,iż było nas dwóch spaliśmy na przemian pełniąc 3 godzinna wartę.
Oprócz tego typu szałasu mozna znaleść miejsce w którym nie wieje np.jakis uskok i rozpalić ognisko dywanowe wymyślone przez indian z ameryk północnej mianowicie na dlugość ciała po obu jego stronach rozpalamy ognisko które grzeje nas z dwóch stron a na spód dajemy izolacj z iglaków warunek że miejsce musi być bezwietrzne jeżeli jest to zima...
Ostatnio zmieniony 16 sty 2009, 12:34 przez Kłopot8888, łącznie zmieniany 2 razy.
"Aby wejść na szczyt ,musimy najpierw umieć z niego zejść"

