mgr_scout pisze:bivr napisał/a:
Po namyśle dodałem: Jakoś ludzie potrafili myć ręce jeszcze zanim pan profesor się urodził i świat się nie walił. Operacje się powodziły, ludzie się nie truli jedzeniem.
I tu też się mylisz.
Czyli uważasz, że te parę lat temu, zanim pan Ayliffe opracował swoją technikę, która nie polega na niczym innym jak pięciokrotnym potarciu każdego punktu na dłoni, zanim UE nie wyłożyła całkiem sporej kasy na jego "badania", każda operacja brała w łeb, przez brudne ręce lekarzy? Bo nie mieli instrukcji? No błagam.
O ile dobrze wiem, każdy myślący lekarz mył przed operacją ręce dokładnie, często przez 20 minut, a na dodatek dezynfekował spirytusem. I nie prowadzono go za rączkę pokazując co i jak. Sam potrafił umyć sobie ręce. I to dobrze.
Każdy człowiek ma trochę wyobraźni i większość potrafi z niej korzystać.
