Strona 2 z 4

: 21 kwie 2009, 11:14
autor: Doczu
Gryf pisze: Śmiać mi się chciało jak na kilku forum rozpętała się burza po tym jak kolesie rozbierali spruchniałą bacówkę na potrzeby ognicha. :lol:
Ciekaw jestem czy tez by Ci było do smiechu jakby to była Twoja własność.
Swoją drogą nie była spróchniała. A zresztą nawet gdyby była - nie Twoje to nie niszcz. Prosta zasada. Nie bardzo wiem co w tym śmiesznego.
Gryf pisze: j.w. , czyli są takie, o których milczę oraz takie, o których podaję info do ogólnej wiadomości. Jak, ktoś będzie miał leb na karku to pójdzie do leśniczego czy pogada z pilarzem czy strażnikiem leśnym i się wywie gdzie lokal stoi.
Może zatem zdradzisz jakie kryterium przyjąłeś ? Chętnie sie dowiem dlaczego tak wybiorczo traktujesz wiedze na ten temat ?
Co do chat w Huczwicach czy pod Chryszczatą, to mam kilka map Bieszczadów i na żadnej nie są zaznaczone.
Na jednej mapie ExpressMap i Demartu była zaznaczona Obnoga.

: 21 kwie 2009, 11:24
autor: Gryf
Doczu pisze:Co do chat w Huczwicach czy pod Chryszczatą, to mam kilka map Bieszczadów i na żadnej nie są zaznaczone.
Na jednej mapie ExpressMap i Demartu była zaznaczona Obnoga.
Jakaś stara mapa MPWiK. Chyba. Zresztą są tam zaznaczone.
Doczu pisze:Może zatem zdradzisz jakie kryterium przyjąłeś ? Chętnie sie dowiem dlaczego tak wybiorczo traktujesz wiedze na ten temat ?
No cóż, kryteriów jest wiele, m.in. takie, że właściciele czy opiekunowie grozili mi brutalnymi konsekwencjami wrazie zdrady tajemnicy. ruscy siepacze, japońska mafia, Mosad :mrgreen: . Poza tym mam miejsca w których preferuję ponad miarę spokój, a są i takie gdzie lubię towarzystwo.
Doczu pisze:Ciekaw jestem czy tez by Ci było do smiechu jakby to była Twoja własność.
Swoją drogą nie była spróchniała. A zresztą nawet gdyby była - nie Twoje to nie niszcz. Prosta zasada. Nie bardzo wiem co w tym śmiesznego.
Mi też spalono szopę w lesie i udało mi się z tym pogodzić. Mojemu bratu spalono we Wro na działce już drugą altankę i za każdym razem prodchodził do tego z humorkiem.

Wiesz miałem na myśli burzę jaka się wokół tych kolesi rozpętała.

Już na dwóch innych forum chciano gościa za to co zrobił, zlinczować w stylu KKK. Groza jaka wiała z inwektyw, wyzwisk i wulgaryzmów powoduje ścisk na gardle. Buba (z forum bieszczadzkiego) znalazła się w gromadce klakierów, wyrok już zapadł i wystarczy znaleźć półgłówka który wykona wymierzoną karę -
Buba pisze: warto by te zdjecia wydrukowac i po schroniskach i chatkach rozklejac.. moze ktos ich w koncu rozpozna i im spusci wpier**** :/
Większość forum internetowych znalazło sobie chłopców do bicia ale nikt nie zwraca uwagi na to co się dzieję z nami samymi w górach, czyli dostrzegamy jedynie czubki naszych nosów. Trochę mnie dziwi ludzka krótkowzroczność. Jakoś do tej pory nie słyszałem lamentacyjnego jodłowania kiedy turystyczna horda wracała z zasypanych śmieciami gór i jakoś nikt nie kwapł się aby nawoływać do zatłuczenia łańcuchem czy pocięcia żyletką ojca i córeczki, którzy zostawili na szlaku resztki po swoim posiłku. Nie bójmy się na szlaku zwracać uwagi ludziom aby nie śmiecili, aby nie wrzucali śmieci do kubłów tylko wynosili je ze sobą (należałoby zlikwidować kubły na śmieci a na szlakach rozdawać worki, które znosimy na dół lub zabieramy ze sobą) Jakoś do tej pory nigdzie nie przeczytałem o pomyśle jak pomóc takim ludziom, nikt nie wpadł na pomysł aby nauczyć ich jak i gdzie rozniecać ogień, tylko publika na znak klakierów wrzeszczy.
Sądzę, że jest to doskonała okazja jako zastępczy temat na panującą martwotę na forum aby gawiedź mogła się wykrzyczeć. Takie rzymskie coloseum we współczesnej formie.

Z aznaczam, że moją intencją nie jest obrona chłopaków, którzy dopuścili się aktu wandalizmu a jedynie zwracam Ci uwagę na paranoję jaka rozpętała się wokół tego tematu. Histeria już dawno osiągnęła swoje apogeum tłum we wrzasku osiągnąłcel. Uderz w stół a norzyce się odezwą.

: 21 kwie 2009, 11:49
autor: Doczu
Gryf pisze: Jakaś stara mapa MPWiK. Chyba. Zresztą są tam zaznaczone.
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ? :mrgreen:
Gryf pisze:No cóż, kryteriów jest wiele, m.in. takie, że właściciele czy opiekunowie grozili mi brutalnymi konsekwencjami wrazie zdrady tajemnicy.
Telefon z Nadleśnictwa w Baligrodzie wystarczy ? :diabel2:
Gryf pisze:Mi też spalono szopę w lesie i udało mi się z tym pogodzić. Mojemu bratu spalono we Wro na działce już drugą altankę i za każdym razem prodchodził do tego z humorkiem.
Jasne. Ubaw po pachy.
Już widze jak Hucuł pokłada sie ze śmiechu że ktoś mu rozwalił ścianę szopy. Jeszcze pewnie podziękuje kolejnym przechodzacym tamtędy turystom.
Gryf pisze:Wiesz miałem na myśli burzę jaka się wokół tych kolesi rozpętała.

[...]
Z aznaczam, że moją intencją nie jest obrona chłopaków, którzy dopuścili się aktu wandalizmu a jedynie zwracam Ci uwagę na paranoję jaka rozpętała się wokół tego tematu. Histeria już dawno osiągnęła swoje apogeum tłum we wrzasku osiągnąłcel. Uderz w stół a norzyce się odezwą.

Tak to prawda. Należało się im zdecydowane potępienie, zwłaszcza w obliczu tego, że sami nie bardzo uważają że zrobili cos nagannego. Sam bylem inicjatorem niejednej dyskusji na ich temat.
Niestety niektórzy posuneli się trochę za daleko w wyrażaniu opinii, i tu należy Ci się racja.
Mam tylko nadzieję, że to tylko emocje wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem.

: 21 kwie 2009, 12:29
autor: Gryf
Doczu pisze:Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ?
Może być!

PPWiK
Doczu pisze:Telefon z Nadleśnictwa w Baligrodzie wystarczy ?
Mogę spodziewać się donosu? Oni mi nie straszni. :lol:
Doczu pisze:Jasne. Ubaw po pachy.
Już widze jak Hucuł pokłada sie ze śmiechu że ktoś mu rozwalił ścianę szopy. Jeszcze pewnie podziękuje kolejnym przechodzacym tamtędy turystom.
Ślozki po stracie już zdążyły obeschnąć, stawiamy kolejną. Jak już wyżej napisałem był to czyn niegodny.
Doczu pisze:Mam tylko nadzieję, że to tylko emocje wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem.
Oby!
Doczu pisze:Tak to prawda. Należało się im zdecydowane potępienie, zwłaszcza w obliczu tego, że sami nie bardzo uważają że zrobili cos nagannego. Sam bylem inicjatorem niejednej dyskusji na ich temat.
Szkoda, że takie pogotowie forumowe nie czuwa na każde tego typu zachowania nie tylko dewastacji ale też pijaństwa czy śmiecenia. Jednym z najgłośniejszych piewców linczu kolesi ,ktorzy niszczyli te budkę był gość, który swego czasu po pijaku demolował metalowe tyczki ze znakami. Forumową ksywę jegomościa pomińmy milczeniem.

: 21 kwie 2009, 12:45
autor: Doczu
Gryf pisze:
Doczu pisze:Telefon z Nadleśnictwa w Baligrodzie wystarczy ?
Mogę spodziewać się donosu? Oni mi nie straszni. :lol:
Tak nisko mnie cenisz ? Jak cytujesz to cytuj wszytko - łącznie z emotikonami.
A swoją drogą - jaka odpowiedź na pytanie, taka odpowiedź na odpowiedź :)
Gryf pisze:Szkoda, że takie pogotowie forumowe nie czuwa na każde tego typu zachowania nie tylko dewastacji ale też pijaństwa czy śmiecenia. Jednym z najgłośniejszych piewców linczu kolesi ,ktorzy niszczyli te budkę był gość, który swego czasu po pijaku demolował metalowe tyczki ze znakami. Forumową ksywę jegomościa pomińmy milczeniem.
A co złego w napiciu się alkoholu ?
Ja sam często lubię sie wieczorem przy ognisku napić, nieraz nawet dużo, ale do głowy by mi nie przyszło demolowac cokolwiek, czy przedsiębrać jakieś glupie kroki.
Zresztą jest stare Polskie przysłowie - "alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach" :564: :diabel2:

: 21 kwie 2009, 12:53
autor: Gryf
Doczu pisze:Tak nisko mnie cenisz ? Jak cytujesz to cytuj wszytko - łącznie z emotikonami.
To skąd tak sugestia? Cytowanie selektywne nie uwzlędnia emotikon. Czy ktośmógłby się tym zająć?
Doczu pisze:A co złego w napiciu się alkoholu ?
Nic. Na Zdrowie!
Pisałem o pijaństwie nie o piciu. A miałem na myśli konsekwencje wynikające z tegoż.

[ Dodano: Wto 21 Kwi, 09 12:55 ]
Doczu pisze:niezły ROTFL
Co to znaczy?

: 21 kwie 2009, 13:14
autor: Doczu
Gryf pisze:
Doczu pisze:niezły ROTFL
Co to znaczy?
Gryf - no prosze Cię - przeciez to nie jest trudne.
Hasło-klucz: "akronimy"
W tym wypadku ROTFL = Rolling On The Floor Laughing czyli "tarzać się po podłodze ze śmiechu"

: 21 kwie 2009, 13:48
autor: Gryf
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

http://hoktw.harc.pl/lupus/chatka_wrzes ... _foto.html - Fajna załoga!

http://www.totalna.webd.pl/chatki.php - Karki. Nocleg w AKT tylko 8 złociszy. A waruny bardzo fajne. Dobra baza wypadowa w polskie Karki. Acha! Zmienił się chatar, więc tym bardziej polecam.

Zamaskowany półokrągły schron z szerokimi ławami i paleniskiem w g. Suchych nad Sokołowskiem - http://www.foto-gory.eu/gory_kamienne/i ... norama.jpg

Re: Nietypowe miejsca biwakowe i noclegowe.

: 31 paź 2009, 21:11
autor: urahara777
Ja zbytnio nie eksperymentuje co do noclegu mnie sie wydaje ze szalas jest najbardziej wygodny (bo namiot trzeba ze sobą taszczyć a im mniej zeczy tym lepiej) a zreszta ma sie satysfakcje ze sie śpi w czymś co samemu się zrobiło xD

Re: Nietypowe miejsca biwakowe i noclegowe.

: 31 paź 2009, 21:26
autor: Doczu
urahara777 pisze:Ja zbytnio nie eksperymentuje co do noclegu mnie sie wydaje ze szalas jest najbardziej wygodny (bo namiot trzeba ze sobą taszczyć a im mniej zeczy tym lepiej) a zreszta ma sie satysfakcje ze sie śpi w czymś co samemu się zrobiło xD
Czyli co - jak się przemieszczasz, to każdego wieczora nowy szałas stawiasz ?
Nie wszyscy tutaj nocują stacjonarnie 8-)
Tak więc nie zawsze i nie dla wszystkich szalas jest wygodny.
Zresztą mowa tu o nietypowych miejscach, a akurat na tym forum szałas nie jest niczym niezwykłym ;)

Chatki

: 18 lis 2009, 13:12
autor: dwie_sety
Panowie
Ponad trzydzieści lat temu szwendając się po Karkonoszach nocowałem przynajmniej w dwóch różnych chatkach, jedna z nich to na pewno smogornia, nocowałem w niej kilkanaście razy, drugiej już nie pamiętam.
Dzisiaj znalazłem link Chatki w Sudetach.
Również w Kotlinie Kłodzkiej nocowałem w chatce nazywała się chatką w Bieli lub schron myśliwski.
Wszystkie te obiekty były bezpłatnie i swobodnie dostępne.
Dzisiaj chatki są jak widać skomercjalizowane ale czy wiecie o istnieniu innych chatek nawet tych skomercjalizowanych? W różnych pasmach górskich oczywiście.

Wiem że w Beskidach było kilkanaście chatek studenckich, nocowałem kiedyś w jakiejś pod wielką Raczą

W Gorcach była bacówka AR później się to nazywało chyba u Metysa, istnieje dalej?

Wszelkie info o chatkach będzie bardzo mile widziane.

: 19 lis 2009, 18:00
autor: Hillwalker
viewtopic.php?t=589

Tam jest co nieco o chatkach i tym podobnych schronieniach.

: 19 lis 2009, 20:56
autor: dwie_sety
Tam raczej niczego nie ma ale dzięki za info

: 05 cze 2010, 22:33
autor: lesniakart
http://www.chatki.yoyo.pl/
To jest link do chatek studenckich , można tam tanio przenocować . :-)

: 06 cze 2010, 00:10
autor: brt
Autorowi tematu chodziło chyba o co innego niż płatne schroniska.
Swoją drogą, nie jest zbyt aktualna strona którą podałeś - patrz schronisko Koliba, z którego aktualnie korzystać nie można.

: 07 cze 2010, 18:43
autor: MacGyver
Chatka pod Śnieżnikiem kompletnie darmowa, od czasu do czasu ktoś tam zamieszkuje lecz z noclegiem nie ma żadnego problemu.

Koordynaty GPS
N 50.21241
E 016.85966


Google Maps:
Chatka pod Śnieżnikiem

Obrazek Obrazek

: 20 lut 2011, 14:18
autor: Młody
Sam wręczę sobie złoty szpadelek za odkopanie tego tematu...Ale do rzeczy... Znalazłem stronkę z różymi ciekawymi "bacówkami"KLIK

: 20 lut 2011, 14:51
autor: Doczu
to masz jeszcze coś do kompletu
http://www.chatki.yoyo.pl/mapki.html

: 15 kwie 2012, 14:48
autor: Bubel
odświeżam temat:
w majowy weekend mam w planach odwiedzić rezerwat węże obok Działoszyna. za nocleg mają mi posłużyć jaskinie. czy ktoś z Was miał już okazję spać w jaskiniach? (nie chodzi mi tu o małe jamki, tylko o porządne dziury na kilkadziesiąt metrów)
jak wrażenia?

: 16 kwie 2012, 07:41
autor: wolfshadow
Wrażenia będziesz miał gwarantowane bo raz, że to mikroskopijny i atrakcyjny teren obok dużego miasta a dwa - rezerwat przyrody.

: 16 kwie 2012, 10:02
autor: Kopek
Byłem tam razem z Avilem. Jaskinie, przynajmniej te które my znaleźliśmy, są stosunkowo małe no i na majówkę to spodziewaj się turystów.

Tu masz linka z filmikiem:




Jak masz jakieś pytania konkretnie do tych terenów to lepiej będzie chyba pytać tu

viewtopic.php?t=3464&highlight=za%B3%EAcza%F1ski+park

by nie mieszać.

: 16 kwie 2012, 11:07
autor: Bubel
turystów nie spodziewam się w godzinach 20-8 rano.
teren co prawda złażony, ale wyjazd z płcią piękniejszą, więc wolę unikać zbyt dużej ilości chodzenia. a jaskinie wcale nie takie maleńkie ;) na nocowanie starczą.
co do filmu: 00:25 - to nie jest spichlerz, a piec do wypalania wapna
Natomiast nie zostałem do końca zrozumiany - nie chodziło mi o sam teren, ale o fakt noclegu w jaskini. czy jest w związku z tym coś co może przeszkadzać/dodawać dodatkowego uroku?
widzę to tak:
zalety: pewny dach nad głową, stała temperatura, brak wiatru, oryginalność miejsca
wady: duża wilgotność, konieczność użytkowania latarek cały czas (i weź tu człowieku obudź się w nocy "za potrzebą")

: 16 kwie 2012, 11:17
autor: Michal N
Skoro jak wolfshadow napisał to rezerwat, to do wad można doliczyć ewentualne wydatki na mandaty i nagłą konieczność ewakuacji.

: 16 kwie 2012, 11:21
autor: Kopek
W tym PK jest jeszcze rezerwat Szachownica z jaskinią do której wjechałbyś autobusem. W rezerwacie węże Jaskinie albo są zakratowane albo z wejściem takim, że pozostaje tylko się czołgać po czym po minięci wejścia strop wcale nie jest za wysoko ale życzę powodzenia w poszukaniach. Na szczycie wzniesienia Rezerwatu Węże jest taka dziwna wiatka w której większość podłogi stanowią stalowe wrota. Nie wiem gdzie to prowadzi. Trzeba by było jakieś przewodniki przestudiować. Myślę że można by było tam przenocować na dziko. Ale obawiałbym się jednak królów ortalionu.

Co do samego noclegu. Przygotuj się na kamieniste i nierówne podłoże oraz żaby :). Pojawiły się w głębszej z jaskiń. Jaskinia ta była wąska i spać tam by się nie dało.

: 16 kwie 2012, 17:09
autor: sylwester2091
Bubel pisze:odświeżam temat:
w majowy weekend mam w planach odwiedzić rezerwat węże obok Działoszyna. za nocleg mają mi posłużyć jaskinie. czy ktoś z Was miał już okazję spać w jaskiniach? (nie chodzi mi tu o małe jamki, tylko o porządne dziury na kilkadziesiąt metrów)
jak wrażenia?
O widzę, że ktoś odwiedza moje rodzinne strony.
Uważaj na skinów i inszych ONR-owców oraz słuzby leśne.
(nie wiem jak teraz, ale kiedy jeszcze tam mieszkałem to teren był dość mocno patrolowany przez smutnych Panów w zielonych ciuszkach)