Długa wyprawa piesza - proszę o poradę

Kącik złotych porad

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
Regent
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2008, 09:04
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Płeć:

Post autor: Regent »

Denvrado pisze:No więc zamierzam iść tak:

Wrocław :arrow: Oława (droga nr 94)
Oława :arrow: Brzeg (droga nr 94)
Brzeg :arrow: Łosiów (droga nr 94)
Łosiów :arrow: Opole (droga nr 94)
Opole :arrow: Strzelce Opolskie (droga nr 94)
Strz. Opolskie :arrow: Toszek (droga nr 94)
Toszek :arrow: Bytom (droga nr 94)
Bytom :arrow: Katowice (droga nr 79)
Katowice :arrow: Jaworzno (droga nr 79)
Jaworzno :arrow: Chrzanów (droga nr 79)
Chrzanów :arrow: Trzebinia (droga nr 79)
Trzebinia :arrow: Wola Filipowska (droga nr 79)
Wola Filipowska :arrow: Zabierzów (droga nr 79)
Zabierzów :arrow: Kraków (droga nr 7)
Kraków :arrow: Wieliczka (droga nr 4)
Wieliczka :arrow: Gdów (droga nr 966)
Gdów :arrow: Leszczyna (droga nr 966)
Leszczyna :arrow: Limanowa (droga nr 965)
Limanowa :arrow: Nowy Sącz (droga nr 28)
Zaraz, zaraz... Ty tak na serio? Czy próbujesz nas podpuszczać?
To ma być wycieczka rowerowa, czy może autostop?
Dotychczas, poza pielgrzymkami, nie spotkałem się z planowaniem wypraw pieszych w oparciu o drogi krajowe i międzynarodowe! Jestem naprawdę w ciężkim szoku jak to przeczytałem :shock:

Nie prościej, jak koniecznie chcesz się nachodzić, przejść sobie jakiś fajny długodystansowy szlak pieszy?
Główny Szlak Sudecki - 350 km
Główny Szlak Beskidzki - 519 km
Albo chociaż jakiś cel sobie obierz!
Zaliczyć wszystkie zamki na Jurze, przejść całą wschodnią granicą Polski, odnaleźć wszystkie cmentarze z I wojny światowej w Małopolsce itp itd

Naprawdę nie masz pomysłów na wyprawę poza "drogą krajową nr 7 do Krakowa, następnie drogą nr 4 do Wieliczki"?
Awatar użytkownika
bogdan
Posty: 160
Rejestracja: 15 mar 2008, 11:03
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Kontakt:

Post autor: bogdan »

Trasa "od zabytku do zabytku" jest lepsza również pod innym względem: Będziesz miał z tego frajdę i wspomnienia. Jeśli pójdziesz "miastami" to będziesz pamiętał ciekawy kształt słupków kilometrowych oraz widok wlotówek. Po trzech dniach będziesz już miał dosyć i zaczniesz tylko tępo "nabijać kilometry". A wkrótce będziesz miał dość tego łażenia i wrócisz do domu.

Szlaki turystyczne nie są złym pomysłem: omijają asfalty jak mogą, prowadzą przez interesujące tereny, i POMAGAJĄ W ORIENTACJI. Po co kombinować punkty pośrednie? - ktoś już to wykombinował wcześniej za Ciebie. :mrgreen:
Nie wycinaj lasów bo i ty możesz zostać partyzantem.
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

Ludzie ja i tak będę miał frajdę jak zaliczę ten szlak, naprawdę ;-) Niestety punkt docelowy nie ulegnie zmianie, a ja mówię serio, bo poco miałbym tworzyć temat jeśli nie byłby on na serio rozmyślany przeze mnie :) Wiem, że może i ten szlak biegnie drogami krajowymi i mało tam zabytków, ale mi nie o zabytki chodzi :) Damy radę :roll:
Gdy sny staną się prawdą
Awatar użytkownika
palowski
Posty: 332
Rejestracja: 18 kwie 2008, 14:07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Gadu Gadu: 5301996
Tytuł użytkownika: wiszę w hamaku
Płeć:

Post autor: palowski »

@Regent
dodajmy jeszcze Szlak Orlich Gniazd, na który mam okropną ochotę i padnie moim łupem przy najbliższym tygodniowym wolnym (pewnie dopiero w wakacje) - 162 km

co do doboru trasy to myślę, że jest to indywidualna sprawa i z uwagi na taki czy inny cel można iść albo zygzakiem albo prosto drogą, jak kto woli. nie ma chyba konieczność naciskania na konkretny styl podróżowania.
swojego czasu szedłem na trasie Stargard Szczeciński - Rewal przez Gryfice i używałem drogi, nie schodziłem i nie szukałem atrakcji po wioskach, bo byłem ograniczony czasem a cel brzmiał "dotrzeć do morza". może gdybym miał więcej czasu to olałbym ten sposób podróżowania i zrobił to tak, jak w zeszłe wakacje - zaczynając z Sopotu (a miało być z Gdyni) dotarłem na Hel, zahaczając po drodze o Wejcherowo i Żarnowiec... bo mi się nie spieszyło a trasę wybierałem na bieżąco.
może opisze tą wycieczkę? hmmm
Awatar użytkownika
Tanto
Administrator
Posty: 1105
Rejestracja: 26 sie 2007, 19:17
Lokalizacja: Szczecin
Gadu Gadu: 1743064
Płeć:

Post autor: Tanto »

Mózg pisze:może opisze tą wycieczkę? hmmm
Nie wiem nad czym się jeszcze zastanawiasz ;-) no chyba że czekasz na następną edycję konkursu :D

Denvrado, mam wrażenie że nie odkrywasz wszystkich kart i gdzieś tam jest ta która przyciąga cię do asfaltów. Zrobisz jak będziesz chciał, posłuchasz rad czy nie to tylko Twoja decyzja. Osobiście proponuję (jeśli postawisz na asfalt) w trzeci lub czwarty dzień odbić na jakąś polną lub leśną drogę i cały dzień poruszać się gruntówkami. Będziesz miał wtedy porównanie i bardziej świadomie wybierzesz dalszą trasę.
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

Ja oczywiście nie zamierzam się kłócić co do tego czy iść asfaltem, opisana przeze mnie droga to prowizorka, nie mówię że będę szedł prosto po krajowych. Jak już tam koledzy wyżej opisali asfalt robi źle na stopy i stawy, więc to wezmę pod uwagę ;-) Myślę, że skończy się na tym, że trasa będzie planowana na bieżąco przy pomocy dokładnej mapy :) Jeśli tylko będzie możliwość zejścia na gruntowe drogi, a na pewno taka zaistnieje, to tak zrobię :mrgreen: Właśnie najbardziej boje się tylko tego bólu stóp i stawów, żeby on nie zawadził mi w podróży, choć wiem, że prędzej czy później ból się pojawi. Jak na razie pozostaje trening i dobieranie ekwipunku :roll:
Gdy sny staną się prawdą
Awatar użytkownika
Regent
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2008, 09:04
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Płeć:

Post autor: Regent »

A ja się będę czepiał! ;-)

Możesz napisać czemu ma służyć piesza wycieczka do Nowego Sącza przez Opole, Bytom i Kraków, przy założeniu że Cię nic na trasie nie interesuje, zaś drogi szybkiego ruchu mają być świetnym punktem orientacyjnym?

Za diabła nie mogę pojąc po co to wszytko. Są naprawdę lepsze metody dotarcia do Nowego Sącza.

Czepiam się ale na banerze tego forum widnieje słowo TURYSTYKA a nie CHODZENIE BEZ SENSU. No chyba że ma to jakiś sens. Naprawdę są ciekawsze metody dania sobie w kość niż łażenia od miasta do miasta. I właśnie m.in. po to jest to forum, podpowiadamy sobie jak robić rzeczy fajne, ciekawe i mądre, a nie bezsensowne.

Mi ręce opadają jak ktoś po zapoznaniu się z treścią naszego forum wyskakuje z takim pomysłem.

No sorry, ale nie mogłem się opanować. No może dlatego że nie ja jestem przedewszytkim turystą i nie lubię chodzić dla chodzenia a dla wrażeń i emocji temu towarzyszących.
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

Regent Nic nie szkodzi :) Owszem zgadzam się, że są różne metody trafienia do celu jednak ja wybrałem taką, tak jak mówiłem nie będę przybliżał, dlaczego akurat taką, a nie inną. Założyłem temat po to, ażeby dowiedzieć się jak mógłbym przygotować się do ów pieszej wędrówki, a nie po to by chwalić się dlaczego i jak daleko, po pierwsze nie ten dział po drugie nie mam w charakterze przechwalania się ;-) To czemu wybrałem taką metodę podróży, to moja sprawa i proszę to uszanować, poza tym już mówiłem, że trasa może ulec zmianie i jeśli będzie coś wartego uwagi, na pewno zostanie zapamiętane/odwiedzone :roll: Tak więc proszę od razu nie krytykować pomysłu, owszem każdy ma swoje zdanie :) Poza tym na banerze napisane jest też survival ;-)
Gdy sny staną się prawdą
volt
Posty: 19
Rejestracja: 27 sty 2009, 12:34
Lokalizacja: małopolskie
Gadu Gadu: 6991715
Płeć:

Post autor: volt »

Hmmm to ja przewrotnie: jestem z Nowego Sącza właśnie i wierz mi: najlepsze w Nowym Sączu jest to, że względnie blisko stąd do lasów i gór ;)
Awatar użytkownika
Driver
Posty: 315
Rejestracja: 02 mar 2009, 15:53
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 6876158
Tytuł użytkownika: Supertramp
Płeć:

Post autor: Driver »

Potwierdzam okolica ładna góry,łąki i lasy piękne widoki na dunajec :mrgreen: :mrgreen: spędzam tam urlopy z żoną na działce w łososince 8-)
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

Wiem, że jest pięknie bo byłem nie raz :) Warto wracać, nawet pieszo :mrgreen:
Gdy sny staną się prawdą
Awatar użytkownika
Regent
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2008, 09:04
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Płeć:

Post autor: Regent »

volt pisze:Hmmm to ja przewrotnie: jestem z Nowego Sącza właśnie i wierz mi: najlepsze w Nowym Sączu jest to, że względnie blisko stąd do lasów i gór ;)
Beskid Sądecki i Wyspowy na wyciągnięcie ręki a i pogórza też fajne. Tylko pozazdrościć.

Tak na marginesie, bo okrutnie głodny jestem:
Fajna jest pierogarnia w ratuszu na rynku w N.Sączu, pierogi + własnej produkcji kwas chlebowy. Rewelacja!!!
Ostatnio zmieniony 05 mar 2009, 12:59 przez Regent, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

He he no tak, dobre jedzonko podają w restauracji na Lwowskiej, można się najeść za 5zł nawet :D Widzę, że z tematu robi się przewodnik po Nowym Sączu :lol:
Gdy sny staną się prawdą
volt
Posty: 19
Rejestracja: 27 sty 2009, 12:34
Lokalizacja: małopolskie
Gadu Gadu: 6991715
Płeć:

Post autor: volt »

Denvrado pisze:Wiem, że jest pięknie bo byłem nie raz :)
Mnie chodziło o to, że nic ciekawego poza górami w okolicy w Sącza nie ma :D Jest wiele prawdy w powiedzeniu, że dobrze tam, gdzie nas nie ma ;)

Co do jedzonka, to polecam dla mnie już kultowy Pod Wierzbą w okolicy Grodzkiej - pysznie i naprawdę tanio.
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

Tak więc informuje, wszystkich zaciekawionych, zainteresowanych oraz tych,którzy dopiero dołączyli do dyskusji, że przyszła chwila na którą czekali wszyscy, szczególnie ja :mrgreen:

Mianowicie
Dnia 10 marca 2009 roku o godz. 9:00 wyruszam w ów wspomnianą, w kilkunastu postach wyprawę, na Małopolskę - Nowy Sącz :)

Mam już skompletowane potrzebne rzeczy, obeznałem się ze szklakiem jaki przyjdzie mi pokonać, trenowałem ile mogłem codziennie i poinformowałem tych, którzy powinni wiedzieć :p

Mam też osobę pod telefonem w razie jakichś trudności, czy problemów :roll:

Mam tez w głowie mądrą myśl:
"Sukces nie jest dowodem mądrości tak jak klęska nie jest dowodem głupoty"

Tak więc postaram się udokumentować wszystko po drodze i jeśli wrócę to możliwe że przedstawię jak to przebiegło :)

Pozdrawiam tych, którzy trzymają kciuki i tych, którzy z jakichś powodów ich trzymać nie mogą ;-)
Gdy sny staną się prawdą
Awatar użytkownika
palowski
Posty: 332
Rejestracja: 18 kwie 2008, 14:07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Gadu Gadu: 5301996
Tytuł użytkownika: wiszę w hamaku
Płeć:

Post autor: palowski »

woohoo!
powodzenia w drodze i nie narób głupstw. korzystaj z tej wyprawy jak możesz
przechodząc przez Kraków pozdrów Mickiewicza i wspomnij biednych studentów ;)
Awatar użytkownika
Denvrado
Posty: 30
Rejestracja: 01 mar 2009, 13:16
Lokalizacja: Wrocław
Gadu Gadu: 9263593
Tytuł użytkownika: Los Vardos Master
Płeć:

Post autor: Denvrado »

He he, zobaczymy co da się zrobić :) Będzie najlepiej, musi być :roll: Mam nadzieję, że zmęczenie nie da się we znaki aż tak bardzo, nie będę przeholowywał :) Damy radę :D Do przeczytania wkrótce ;-)
Gdy sny staną się prawdą
Wedrowycz89
Posty: 409
Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Wedrowycz89 »

To życzę powodzenia :) Chociaż warunki pogodowe nie są idealne to może być ciekawie :)
Awatar użytkownika
Driver
Posty: 315
Rejestracja: 02 mar 2009, 15:53
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 6876158
Tytuł użytkownika: Supertramp
Płeć:

Post autor: Driver »

Powodzenia chłopie :-o trzymam kciuki
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

no i poszedł....i nie powiedział "po co" :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Valdi
Posty: 950
Rejestracja: 29 sie 2007, 23:43
Lokalizacja: Litwa-Vilnius
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Valdi »

Fredi, Moze powie, jak wroci...
Awatar użytkownika
Regent
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2008, 09:04
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Płeć:

Post autor: Regent »

Valdi pisze:Fredi, Moze powie, jak wroci...
Za 3 dni? ;-)
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

moze nawet za dwa....bo złapie stopa... ;)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
Tanto
Administrator
Posty: 1105
Rejestracja: 26 sie 2007, 19:17
Lokalizacja: Szczecin
Gadu Gadu: 1743064
Płeć:

Post autor: Tanto »

Fredni szydercy ;-)
Ja tam trzymam kciuki za to żeby dotarł do celu (może nie koniecznie po asfalcie), w końcu trzeba w życiu do czegoś dążyć, nawet jeśli pomysły wydają cię z lekka narwane ;-)
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
Awatar użytkownika
Regent
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2008, 09:04
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Płeć:

Post autor: Regent »

Tanto pisze:Fredni szydercy ;-)
Ja tam trzymam kciuki za to żeby dotarł do celu (może nie koniecznie po asfalcie), w końcu trzeba w życiu do czegoś dążyć, nawet jeśli pomysły wydają cię z lekka narwane ;-)
Ja tam życzę koledze Denvrado jak najlepiej. Przedewszystkim tego żeby gdzieś tam pomiędzy jednym miastem a drugim, w pobliżu szosy asfaltowej, i wbrew naszym radom i złośliwościom przeżył swoją przygodę.
Może właśnie powstaje nowa dziedzina rekreacji, której Denvrado jest pionierem "wzdłużSZOSing długodystansowy" ;)
ODPOWIEDZ