Strona 3 z 3

: 05 lip 2010, 12:26
autor: puchalsw
Będę, będę. Wprawdzie tylko weekendowo... Tak jak pisałem w marcu, wyrwę się z biura około 12:00 w piątek i z czółnem na dachu będę zasuwał na miejsce Zlotu.
Wolf78: wciąż aktualna jest możliwość zostawienia u Ciebie auta? Wtedy przeprawił bym się czółnem na drugą stronę do Obozu. Ciemno będzie, ale jak mi wystawicie jakieś znaki świetlne do Was znajdę.
Wracam w niedzielę po 13:00-14:00.
Puchalsw

: 05 lip 2010, 12:32
autor: Treasure Hunter
Wojtek- sprawa miejscówki jest otwarta. A dokładniej to bardzo prawdopodobna jest zmiana miejsca spotkania. Czekam na odpowiedź od jednego forumowicza i wszystko powinno być jasne.

: 05 lip 2010, 12:59
autor: puchalsw
OK. Trochę mnie na forum nie było, i nie jestem najlepiej poinformowany. Tak czy inaczej. Wpadam na weekend... No chyba że na Wolinie zrobisz wypad, to wtedy naprawdę będę miał daleko :-)

: 05 lip 2010, 16:33
autor: Dąb
Oby nie za daleko ode mnie. Bo czasu mało, a wpaść by się chciało.

: 06 lip 2010, 19:33
autor: Parthagas
Z racji tego, iż planowane miejsce zlotu reconstrukcyjnego stoi pod dużym znakiem zapytania, proponuję jako miejscówkę teren prywatny 1,15ha obok lasu 300m od jeziora Grądy obok wsi Tarczyny. Las obfituje w drewno konstrukcyjne i opałowe. W jeziorze ryby są, ale nie sprawdzałem, na jakiej zasadzie można korzystać z połowu. Nie zlokalizowałem punktu czerpania wody, ale w pobliżu są gospodarstwa rolne. Oczywiście, będziemy korzystać ze znanych nam sposobów pozyskiwania wody, ale raczej nie kosztem zdrowia. Z mojej strony mam na stanie dwie pałatki WP, dwie gumowane BW, dwa flectarny BW, płachta budowlana 3x4m (może być do przykrycia samochodów, by się nie rzucały w oczy), kilkanaście metrów płótna na jakiś wigwam lub pseudotipi. Mogę załatwić ziemniaki. To tyle. Miejsce wygląda mniej więcej tak:
http://picasaweb.google.pl/107897921116 ... ejsceZlotu#
Niewykluczone, że kamienie na działce to pozostałość wczesnośredniowiecznej osady, której elementy są zrekonstruowane kilkaset metrów dalej.
http://www.polskaniezwykla.pl/attraction/509.id

: 06 lip 2010, 19:59
autor: Treasure Hunter
Miejscówka znana, termin znany. Proszę się deklarować.

: 06 lip 2010, 20:02
autor: maxter
Tarczyny mi się podobają bo to tylko 40 km ode mnie :mrgreen: . Panowie, do kiedy trzeba się deklarować? Na chwilę obecną nie mogę powiedzieć, że będę na 100%, ale postaram się (być może zabrałby się ze mną kolega).

Edit.
Mam jeszcze pytanie dotyczące listy dozwolonego sprzętu.
1. Krzesiwo. Nie posiadam tradycyjnego, wyrzucicie mnie za współczesne :mrgreen: (chociaż po cichu liczę na to, że ktoś pomoże mi w nauce łuku ogniowego, bo coś mi nie wychodzi)?

2. Nóż. Tu podobnie. Posiadam morę i vicka, może być?

3. "Poncho na glębę" - można je zastąpić jakimś kawałkiem folii?

4. "Sprzęt do łowienia ryb". Żyłka, haczyki i ciężarki , czy cała wędka?

5. Nie posiadam koca wełnianego. Lepiej śpiwór, czy koc polarowy?

Przepraszam za głupie pytania, ale nie chcę nikomu zepsuć imprezy (która przede wszystkim ma mieć fajny klimat) wyskakując z rzeczami nie ujętymi w liście z pierwszego posta.[/quote]

: 06 lip 2010, 21:06
autor: puchalsw
Jak dla mnie OK. Nawet bliżej niż początkowa lokalizacja.
Niestety mogę przyjechać w piątek około 19:00 (mogę kogoś zgarnąć po drodze.
Szkoda że miejscówka 300 metrów od jeziora, a nie nad samym jeziorem. Czółna więc nie zabiorę (a szkoda bo można by połowić na głębokiej wodzie).
Wracam do Stolycy w niedzielę około 15:00 (mogę podwieźć)
Parthagas: gdzie można w Tarczynie zostawić auto bez ryzyka utraty blach, albo gładkości lakieru?
Rozumię że zasady dotyczące ekwipunku pozostają takie jak w początkowym poście Treasure Huntera?

: 06 lip 2010, 21:10
autor: Treasure Hunter
1. Krzesiwo. Nie posiadam tradycyjnego, wyrzucicie mnie za współczesne :mrgreen: (chociaż po cichu liczę na to, że ktoś pomoże mi w nauce łuku ogniowego, bo coś mi nie wychodzi)?

2. Nóż. Tu podobnie. Posiadam morę i vicka, może być?

3. "Poncho na glębę" - można je zastąpić jakimś kawałkiem folii?

4. "Sprzęt do łowienia ryb". Żyłka, haczyki i ciężarki , czy cała wędka?

5. Nie posiadam koca wełnianego. Lepiej śpiwór, czy koc polarowy?
1. Tu lista jest jednoznaczna. Krzesiwa współczesne niedopuszczalne. Będziesz musiał trzeć patyczki albo pożyczyć ogień ;-)

2.Wymienione noże mogą być.

3. Poncho było odstępstwem od sprzętu z epoki więc folię można zaakceptować- byle była w rozsądnym kolorze.

4. Wolałbym uniknąć mega-nowoczesnych wędek.

5. Wedle uznania.

: 06 lip 2010, 22:48
autor: Parthagas
Samochód możesz zostawić w strefie działań, ewentualnie na podwórku u znajomego gospodarza. Canoe możesz wziąć, można podjechać bliżej samochodem i je zwodować.

: 07 lip 2010, 13:06
autor: puchalsw
OK. Zabiorę więc kanadyjkę. Sam łowić nie będę, ponieważ ryby to ja nie jadam (z rodziny rzeźnickiej się wywodzę), ale jak będziecie chcieli to proszę bardzo, tylko się nie potopcie...

Z drugiej strony, mój tarp i kanadyjka tworzą fajne schronienie. Do tego koc wełniany, i mam wersal. Już to testowałem.
Będę startował z biura w centrum miasta, i jechał Wisłostradą, więc jak ktoś będzie poszukiwał transportu, zapraszam - jak napisałem startuję w piątek, wracam w niedzielę po południu.

: 07 lip 2010, 23:42
autor: Parthagas
Proponuję więc utworzyć listę chętnych:
1. Parthagas

: 08 lip 2010, 09:04
autor: puchalsw
1. Parthagas
2. Puchalsw - 30 lipiec -> 1 sierpień

: 25 lip 2010, 19:38
autor: maxter
:shock: Co jest? Tylko dwie osoby chętne na wypad?

: 25 lip 2010, 23:44
autor: puchalsw
maxter, Dokładnie! Wszyscy wymiękli. Głowno Dowodzący Treasure Hunter się wkurzył (i słusznie) i przełożył imprezę gdzieś na jesień (więcej informacji u TH'a).
Natomiast, z powodu permanentnego nakręcenia się, i zewu natury, dzięki Parthagasowi, będziemy się spławiać na dwóch czółnach/jednym czółnie gdzieś w Parthagasa okolicach... Starając się oczywiście utrzymać formułę i zasady określone początkowo przez TH's.
Więcej informacji u "Kumpela Staffików"