Wyjazd na ryby-pomysły, chętni, dyskusja.
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
Olejek to to nie jest. Bardziej ma konsystencje smaru. Kosztowało może z 5 pln. Ja mam chyba silikon połączony z kaczym tłuszczem. Musisz poszukać w necie bo nie pamiętam dokładnie nazwy tegoż specyfiku. Smaruje się żyłkę ok metra przed muchą i samą muchę . Po ok 10 rzutach jednak i tak zaczyna tonąć, ale to jak mówię wynika pewnie z mej nieudolności w łowieniu 
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Tak mi coś chodzi po głowie wypad na Miętusa. Pogoda będzie sprzyjać: deszcz, ziąb, wiatr, śnieg. Knujemy coś? Macie doświadczenie w połowie tych ryb, bo ja, jak dotąd, z zasiadek na miętusa wracałem o kiju.
Ostatnio zmieniony 19 lis 2010, 15:33 przez Michal N, łącznie zmieniany 1 raz.

- przeszczep
- Posty: 364
- Rejestracja: 10 lut 2009, 14:57
- Lokalizacja: warszawa
- Gadu Gadu: 9000624
- Tytuł użytkownika: zagorzały turysta
- Płeć:
- wolfshadow
- Posty: 1050
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 07:30
- Lokalizacja: Jaworzno
- Tytuł użytkownika: tuptuś leśny
- Płeć:
- Kontakt:
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Trzeba będzie jeszcze poczekać, choć jak mawiają, zima będzie sprzyjać podlodowcom.wolfshadow pisze:A właściwie połowić spod lodu
Heh, na Mazowszu kiszka jest z jeziorkami, w których można okonki z lodu podłubać. Pewnie jak mnie najdzie to ruszę się na poj. Włocławsko-Gostynińskie. Ale teraz miętus wiślany kusi.

- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Mam pytanie, i choć chyba znam już odpowiedź to wolę się upewnić.
Otóż planuję wypad na ryby na odcinku Mniszew - Magnuszew. Jak na złość Mniszew jest tuż za granicą okręgów Mazowieckiego i Radomskiego. Okręg mazowiecki nie ma podpisanego porozumienia z radomskim, więc muszę wykupić dodatkowe pozwolenie (3 dni - 35PLN). Słyszałem, iż kiedyś wystarczyło dokonać przelewu na konto i w razie kontroli okazywać wydruk potwierdzenia.
Obecnie podobno jest tak, że trzeba osobiście wybrać się do siedziby danego okręgu i na miejscu zakupić pozwolenie aby otrzymać świstek z hologramem.
Czy jest tak faktyczne? Nie uśmiecha mi się robić wycieczki do Radomia, aby po zakupieniu pozwolenia, zapylać do Kozienic
aby przesiąść się w PKS do Magnuszewa.
Toć to pół dnia kręcenia po Radomiu, Kozienicach, przejazdów KM i PKS. O kosztach nie wspominając. Do tego taki manewr trzeba wykonać w dzień roboczy.
Ktoś coś wie na ten temat?
Otóż planuję wypad na ryby na odcinku Mniszew - Magnuszew. Jak na złość Mniszew jest tuż za granicą okręgów Mazowieckiego i Radomskiego. Okręg mazowiecki nie ma podpisanego porozumienia z radomskim, więc muszę wykupić dodatkowe pozwolenie (3 dni - 35PLN). Słyszałem, iż kiedyś wystarczyło dokonać przelewu na konto i w razie kontroli okazywać wydruk potwierdzenia.
Obecnie podobno jest tak, że trzeba osobiście wybrać się do siedziby danego okręgu i na miejscu zakupić pozwolenie aby otrzymać świstek z hologramem.
Czy jest tak faktyczne? Nie uśmiecha mi się robić wycieczki do Radomia, aby po zakupieniu pozwolenia, zapylać do Kozienic
Toć to pół dnia kręcenia po Radomiu, Kozienicach, przejazdów KM i PKS. O kosztach nie wspominając. Do tego taki manewr trzeba wykonać w dzień roboczy.
Ktoś coś wie na ten temat?

-
Ciek
- Posty: 726
- Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
- Lokalizacja: z kanapy przed TV
- Tytuł użytkownika: awski
- Płeć:
Tylko tyle, że siedzę w robocie ale jak tylko zagwiżdżą na fajrant to lecę w długą nad jeziorko, a moje dzidy już mam spakowane w bagażniku. W kwestii opłat, że się tak wyrażę, "ufam Mocy"Michal N pisze:Ktoś coś wie na ten temat?
Kiedyś się dowiadywałem, czy w Poznaniu mogę zapłacić przelewem. Okazało się, że nie. Być może w każdym okręgu jest inaczej, jak bajzel to na całego. Najłatwiej będzie zadzwonić i się zapytać.
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
Dzieki pany, że mi przypomnieliście o opłacie składek na pzw...
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Wprowadzili przepis dwa lata temu, że jesteś zobowiązany przed rozpoczęciem wędkowania wpisać do rejestru datę i miejsce połowu. Nie uczynisz tego lub nie masz rejestru, lub nie wpisujesz ryb, które chcesz zabrać - mandat 50PLN. Jak wypuszczasz od razu ryby to ich nie wpisujesz (ale data i miejsce muszą być).
Przy zakupie pozwolenia na następny sezon oddajesz stary rejestr i dostajesz nowy. Nie oddasz - 10 PLN. Ręce opadają.
Ps. Jak nie masz opłaconych składek to 200 PLN.
Przy zakupie pozwolenia na następny sezon oddajesz stary rejestr i dostajesz nowy. Nie oddasz - 10 PLN. Ręce opadają.
Ps. Jak nie masz opłaconych składek to 200 PLN.

Następny kompletny debilizm przepisowy... Czy tylko takie odniosłem wrażenie ?
Tzn że jeśli złapiesz 2 ryby i wsadzisz je żywe do siatki , bo nie jesteś pewny czy złapiesz następne i czy warto będzie Ci je zabierać do domu.
Nie wpiszesz ich do tego zs...ego rejestru i zostaniesz złapany z nimi to jesteś wędkarskim przestępcą ?
A jak wpiszesz a potem wypuścisz jednak te ryby to skreślasz i pokreślony na koniec roku oddajesz ? (myśl natychmiastowa czujnego urzędasa "...pokreślił czyli coś kombinował..."
A jak wpiszesz , potem jednak wypuścisz ale nie chce Ci się kreślić ?... wtedy na ch... cała ta debilna statystyka
Przestałem już wiele lat temu opłacać składki i widzę że miałem rację ... coraz więcej debilizmów i coraz mniej radości z wędkowania...
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Na szczęście jest to wyjaśnione: http://ompzw.pl/modulesData/files/1051_ ... 0hzhjk.pdfdziul pisze:Tzn że jeśli złapiesz 2 ryby i wsadzisz je żywe do siatki , bo nie jesteś pewny czy złapiesz następne i czy warto będzie Ci je zabierać do domu.
Nie wpiszesz ich do tego zs...ego rejestru i zostaniesz złapany z nimi to jesteś wędkarskim przestępcą ?
A jak wpiszesz a potem wypuścisz jednak te ryby to skreślasz i pokreślony na koniec roku oddajesz ? (myśl natychmiastowa czujnego urzędasa "...pokreślił czyli coś kombinował...")
A jak wpiszesz , potem jednak wypuścisz ale nie chce Ci się kreślić ?... wtedy na ch... cała ta debilna statystyka
Datę i miejsce wpisujemy przed łowieniem, a gatunek i liczbę sztuk, które zabieramy, wypełniamy po zakończeniu łowienia.

Michal N...
a nie wiesz czasem... CZEMU TO MA SŁUŻYĆ ? ...bo pewnie tylko legitymizacji istnienia PZW :p
Kiedyś wędkarstwo było tanim sportem, a w zasadzie jedną z metod spędzania czasu na łonie Pani Przyrody.
Teraz dzięki zawłaszczaniu łowisk przez kolesiów (np. dzierżawa jezior), coraz wyższym składkom coraz więcej ludzi ma na to wywalone i łapie "na dziko" czyli kłusuje
No a teraz jeszcze z wędkarza robią KSIĘGOWEGO jak widzę
...
Jestem święcie przekonany że te tabelki rodem z księgowości zdecydowanie zwiększą liczbę chętnych do zostania członkami PZW
PS... Nie słychać nic jeszcze o uwzględnianiu złowionych ryb, przyniesionych do domu, w formularzu PIT ? Toż to czysty dochód jak najbardziej :p
a nie wiesz czasem... CZEMU TO MA SŁUŻYĆ ? ...bo pewnie tylko legitymizacji istnienia PZW :p
Kiedyś wędkarstwo było tanim sportem, a w zasadzie jedną z metod spędzania czasu na łonie Pani Przyrody.
Teraz dzięki zawłaszczaniu łowisk przez kolesiów (np. dzierżawa jezior), coraz wyższym składkom coraz więcej ludzi ma na to wywalone i łapie "na dziko" czyli kłusuje
No a teraz jeszcze z wędkarza robią KSIĘGOWEGO jak widzę
Jestem święcie przekonany że te tabelki rodem z księgowości zdecydowanie zwiększą liczbę chętnych do zostania członkami PZW
PS... Nie słychać nic jeszcze o uwzględnianiu złowionych ryb, przyniesionych do domu, w formularzu PIT ? Toż to czysty dochód jak najbardziej :p
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Dziulu: wychodzę z założenia, że ludzie płacący regularnie składki, którzy nie bawią się w działanie na rzecz swego koła i tym samym okręgu, nie mają prawa głosu.
Nie uśmiecha mi się chodzić na walne zgromadzenia, debatować itp.
Jestem wędkarzem, który od maja wyskoczy, może z dziesięć razy na ryby. Płacę za umożliwienie spędzenia czasu nad wodą: 62PLN składki członka PZW + 97PLN składki okręgowej Mazowsze. Okres ważności pozwoleń kończy się 31 grudnia.
Myślisz, że to mnie nie wk... denerwuje.
Wystarczy poczytać na forum ZG PZW jaka to jest ściema na co idą składki.
PS. Społeczna Straż rybacka nie ma nawet własnej strony a PSR nie ma działu rekrutacja!
Nie uśmiecha mi się chodzić na walne zgromadzenia, debatować itp.
Jestem wędkarzem, który od maja wyskoczy, może z dziesięć razy na ryby. Płacę za umożliwienie spędzenia czasu nad wodą: 62PLN składki członka PZW + 97PLN składki okręgowej Mazowsze. Okres ważności pozwoleń kończy się 31 grudnia.
Myślisz, że to mnie nie wk... denerwuje.
Wystarczy poczytać na forum ZG PZW jaka to jest ściema na co idą składki.
PS. Społeczna Straż rybacka nie ma nawet własnej strony a PSR nie ma działu rekrutacja!

Dobra Chloru dawaj knujemy - gdzie ?
We Mniszewie, to tak jak Ci mówiłem - latem - świetna miejscówka. Zatoczka taka.
Jest tam rozmyta główka na samym początku - niezły przelew na klenie i bolenie. Nurt wali całą siłą w główkę i rozmył ją przy samym brzegu. Przelew szumi aż miło.
Za przelewem - głębia - z 6 m. Tak na moje oko.
Dna nie sięgłem - jak żem wlozł do wody, celem sprawdzenia ileż tam może być sążni
Małe rybki wpadają w przelew, ten je ogłusza, a sumy tylko na to czekają w tej głębi, ale to jak mówię - latem
Tak to wygląda -
http://mapy.google.pl/maps/mm?ie=UTF8&h ... 9&t=h&z=18
Jednakowoż chętnie tam podjadę z gruntówką z koszyczkiem - teraz
We Mniszewie, to tak jak Ci mówiłem - latem - świetna miejscówka. Zatoczka taka.
Jest tam rozmyta główka na samym początku - niezły przelew na klenie i bolenie. Nurt wali całą siłą w główkę i rozmył ją przy samym brzegu. Przelew szumi aż miło.
Za przelewem - głębia - z 6 m. Tak na moje oko.
Dna nie sięgłem - jak żem wlozł do wody, celem sprawdzenia ileż tam może być sążni
Małe rybki wpadają w przelew, ten je ogłusza, a sumy tylko na to czekają w tej głębi, ale to jak mówię - latem
Tak to wygląda -
http://mapy.google.pl/maps/mm?ie=UTF8&h ... 9&t=h&z=18
Jednakowoż chętnie tam podjadę z gruntówką z koszyczkiem - teraz
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
No i jeszcze myślałem aby podejść w górę rzeki na wyspy, na wysokości Chmielewa: http://mapy.google.pl/maps/mm?ie=UTF8&h ... 38581&z=15
Totalna dzikość i nigdy nie wiesz co zastaniesz
Pomyśl nad tym.
Lepsza mapa, można dobre zoomy robić: http://mapy.zumi.pl/,Magnuszew,,21.3710 ... index.html
Totalna dzikość i nigdy nie wiesz co zastaniesz
Lepsza mapa, można dobre zoomy robić: http://mapy.zumi.pl/,Magnuszew,,21.3710 ... index.html
