Strona 3 z 8
: 31 sie 2010, 10:34
autor: slaq
Olejek to to nie jest. Bardziej ma konsystencje smaru. Kosztowało może z 5 pln. Ja mam chyba silikon połączony z kaczym tłuszczem. Musisz poszukać w necie bo nie pamiętam dokładnie nazwy tegoż specyfiku. Smaruje się żyłkę ok metra przed muchą i samą muchę . Po ok 10 rzutach jednak i tak zaczyna tonąć, ale to jak mówię wynika pewnie z mej nieudolności w łowieniu

: 31 sie 2010, 11:07
autor: Ciek
Hmmm, muszę chyba najpierw postawić jakieś solidne fundamenty teoretyczne bo nie czaję zbytnio bazy ale jakąś muche kupiłem, wrzucę do wody i zobaczymy.
: 19 lis 2010, 15:31
autor: Michal N
Tak mi coś chodzi po głowie wypad na Miętusa. Pogoda będzie sprzyjać: deszcz, ziąb, wiatr, śnieg. Knujemy coś? Macie doświadczenie w połowie tych ryb, bo ja, jak dotąd, z zasiadek na miętusa wracałem o kiju.
: 19 lis 2010, 15:33
autor: przeszczep
uuu, żabociąganie?

: 19 lis 2010, 15:38
autor: Ciek
Moje doświadczene jest takie, że albo węgorz bierze albo miętus, nigdy razem

: 19 lis 2010, 16:20
autor: wolfshadow
Ja za to chce lodu! A właściwie połowić spod lodu

: 19 lis 2010, 16:25
autor: Michal N
wolfshadow pisze:A właściwie połowić spod lodu

Trzeba będzie jeszcze poczekać, choć jak mawiają, zima będzie sprzyjać podlodowcom.
Heh, na Mazowszu kiszka jest z jeziorkami, w których można okonki z lodu podłubać. Pewnie jak mnie najdzie to ruszę się na poj. Włocławsko-Gostynińskie. Ale teraz miętus wiślany kusi.
: 19 lis 2010, 17:03
autor: Grzymek
wolfshadow, Ooooo tak.
W oczekiwaniu na odpowiedniej grubości lód można by pokryć jakieś jeziorko pleksi.
: 30 mar 2011, 14:42
autor: Ciek
Ktoś już działał coś ze spinem na jakieś większej rzece?
: 31 mar 2011, 15:41
autor: -chilli-
może nie na większej, ale na kanale augustowskim
okonek lekko dziobie już, a i szczupak już do tarła obudzony
: 22 kwie 2011, 11:29
autor: Michal N
Mam pytanie, i choć chyba znam już odpowiedź to wolę się upewnić.
Otóż planuję wypad na ryby na odcinku Mniszew - Magnuszew. Jak na złość Mniszew jest tuż za granicą okręgów Mazowieckiego i Radomskiego. Okręg mazowiecki nie ma podpisanego porozumienia z radomskim, więc muszę wykupić dodatkowe pozwolenie (3 dni - 35PLN). Słyszałem, iż kiedyś wystarczyło dokonać przelewu na konto i w razie kontroli okazywać wydruk potwierdzenia.
Obecnie podobno jest tak, że trzeba osobiście wybrać się do siedziby danego okręgu i na miejscu zakupić pozwolenie aby otrzymać świstek z
hologramem.
Czy jest tak faktyczne? Nie uśmiecha mi się robić wycieczki do Radomia, aby po zakupieniu pozwolenia, zapylać do Kozienic

aby przesiąść się w PKS do Magnuszewa.
Toć to pół dnia kręcenia po Radomiu, Kozienicach, przejazdów KM i PKS. O kosztach nie wspominając. Do tego taki manewr trzeba wykonać w dzień roboczy.
Ktoś coś wie na ten temat?
: 22 kwie 2011, 11:35
autor: Ciek
Michal N pisze:Ktoś coś wie na ten temat?
Tylko tyle, że siedzę w robocie ale jak tylko zagwiżdżą na fajrant to lecę w długą nad jeziorko, a moje dzidy już mam spakowane w bagażniku. W kwestii opłat, że się tak wyrażę, "ufam Mocy"
Kiedyś się dowiadywałem, czy w Poznaniu mogę zapłacić przelewem. Okazało się, że nie. Być może w każdym okręgu jest inaczej, jak bajzel to na całego. Najłatwiej będzie zadzwonić i się zapytać.
: 22 kwie 2011, 11:42
autor: Michal N
Próbowałem dzwonić ale od wczoraj nikt nie odbiera
Ciek pisze:W kwestii opłat, że się tak wyrażę, "ufam Mocy"

Hehe, jak tak dalej pójdzie to chyba też tak uczynię

, choć wolał bym, aby to była ostateczność.
: 22 kwie 2011, 11:45
autor: Młody
Dzieki pany, że mi przypomnieliście o opłacie składek na pzw...
: 22 kwie 2011, 11:55
autor: Michal N
Ha, poczytałem i dochodzi jeszcze jeden fakt. Inny okręg inny rejestr połowów! O ile na stronie mazowieckiego można sobie pobrać i wydrukować o tyle radomskiego ni mo. Co za bajzel

: 22 kwie 2011, 11:58
autor: Ciek
Nigdy tego nie miałem, są jakieś kary za brak?
: 22 kwie 2011, 12:08
autor: Michal N
Wprowadzili przepis dwa lata temu, że jesteś zobowiązany przed rozpoczęciem wędkowania wpisać do rejestru datę i miejsce połowu. Nie uczynisz tego lub nie masz rejestru, lub nie wpisujesz ryb, które chcesz zabrać - mandat 50PLN. Jak wypuszczasz od razu ryby to ich nie wpisujesz (ale data i miejsce muszą być).
Przy zakupie pozwolenia na następny sezon oddajesz stary rejestr i dostajesz nowy. Nie oddasz - 10 PLN. Ręce opadają.
Ps. Jak nie masz opłaconych składek to 200 PLN.
: 22 kwie 2011, 12:48
autor: dziul
Następny kompletny debilizm przepisowy... Czy tylko takie odniosłem wrażenie ?
Tzn że jeśli złapiesz 2 ryby i wsadzisz je żywe do siatki , bo nie jesteś pewny czy złapiesz następne i czy warto będzie Ci je zabierać do domu.
Nie wpiszesz ich do tego zs...ego rejestru i zostaniesz złapany z nimi to jesteś wędkarskim przestępcą ?
A jak wpiszesz a potem wypuścisz jednak te ryby to skreślasz i pokreślony na koniec roku oddajesz ? (myśl natychmiastowa czujnego urzędasa "...pokreślił czyli coś kombinował..."

)
A jak wpiszesz , potem jednak wypuścisz ale nie chce Ci się kreślić ?... wtedy na ch... cała ta debilna statystyka
Przestałem już wiele lat temu opłacać składki i widzę że miałem rację ... coraz więcej debilizmów i coraz mniej radości z wędkowania...

: 22 kwie 2011, 12:59
autor: Michal N
dziul pisze:Tzn że jeśli złapiesz 2 ryby i wsadzisz je żywe do siatki , bo nie jesteś pewny czy złapiesz następne i czy warto będzie Ci je zabierać do domu.
Nie wpiszesz ich do tego zs...ego rejestru i zostaniesz złapany z nimi to jesteś wędkarskim przestępcą ?
A jak wpiszesz a potem wypuścisz jednak te ryby to skreślasz i pokreślony na koniec roku oddajesz ? (myśl natychmiastowa czujnego urzędasa "...pokreślił czyli coś kombinował..."

)
A jak wpiszesz , potem jednak wypuścisz ale nie chce Ci się kreślić ?... wtedy na ch... cała ta debilna statystyka

Na szczęście jest to wyjaśnione:
http://ompzw.pl/modulesData/files/1051_ ... 0hzhjk.pdf
Datę i miejsce wpisujemy przed łowieniem, a gatunek i liczbę sztuk, które zabieramy, wypełniamy po zakończeniu łowienia.
: 22 kwie 2011, 13:23
autor: Ciek
Zadziwiające. Świat stoi na głowie, trzeba się uczyć chodzić na rękach

: 22 kwie 2011, 17:29
autor: dziul
Michal N...
a nie wiesz czasem... CZEMU TO MA SŁUŻYĆ ? ...bo pewnie tylko legitymizacji istnienia PZW :p
Kiedyś wędkarstwo było tanim sportem, a w zasadzie jedną z metod spędzania czasu na łonie Pani Przyrody.
Teraz dzięki zawłaszczaniu łowisk przez kolesiów (np. dzierżawa jezior), coraz wyższym składkom coraz więcej ludzi ma na to wywalone i łapie "na dziko" czyli kłusuje
No a teraz jeszcze z wędkarza robią KSIĘGOWEGO jak widzę

...
Jestem święcie przekonany że te tabelki rodem z księgowości
zdecydowanie zwiększą liczbę chętnych do zostania członkami PZW
PS... Nie słychać nic jeszcze o uwzględnianiu złowionych ryb, przyniesionych do domu, w formularzu PIT ? Toż to czysty dochód jak najbardziej :p

: 22 kwie 2011, 20:29
autor: Michal N
Dziulu: wychodzę z założenia, że ludzie płacący regularnie składki, którzy nie bawią się w działanie na rzecz swego koła i tym samym okręgu, nie mają prawa głosu.
Nie uśmiecha mi się chodzić na walne zgromadzenia, debatować itp.
Jestem wędkarzem, który od maja wyskoczy, może z dziesięć razy na ryby. Płacę za umożliwienie spędzenia czasu nad wodą: 62PLN składki członka PZW + 97PLN składki okręgowej Mazowsze. Okres ważności pozwoleń kończy się 31 grudnia.
Myślisz, że to mnie nie wk... denerwuje.
Wystarczy poczytać na forum ZG PZW jaka to jest ściema na co idą składki.
PS. Społeczna Straż rybacka nie ma nawet własnej strony a PSR nie ma działu rekrutacja!
: 22 kwie 2011, 23:13
autor: slaq
Dobra Chloru dawaj knujemy - gdzie ?
We Mniszewie, to tak jak Ci mówiłem - latem - świetna miejscówka. Zatoczka taka.
Jest tam rozmyta główka na samym początku - niezły przelew na klenie i bolenie. Nurt wali całą siłą w główkę i rozmył ją przy samym brzegu. Przelew szumi aż miło.
Za przelewem - głębia - z 6 m. Tak na moje oko.
Dna nie sięgłem - jak żem wlozł do wody, celem sprawdzenia ileż tam może być sążni
Małe rybki wpadają w przelew, ten je ogłusza, a sumy tylko na to czekają w tej głębi, ale to jak mówię - latem
Tak to wygląda -
http://mapy.google.pl/maps/mm?ie=UTF8&h ... 9&t=h&z=18
Jednakowoż chętnie tam podjadę z gruntówką z koszyczkiem - teraz

: 22 kwie 2011, 23:33
autor: Michal N
No i jeszcze myślałem aby podejść w górę rzeki na wyspy, na wysokości Chmielewa:
http://mapy.google.pl/maps/mm?ie=UTF8&h ... 38581&z=15
Totalna dzikość i nigdy nie wiesz co zastaniesz

Pomyśl nad tym.
Lepsza mapa, można dobre zoomy robić:
http://mapy.zumi.pl/,Magnuszew,,21.3710 ... index.html
: 22 kwie 2011, 23:44
autor: slaq
Michal N pisze:No i jeszcze myślałem aby podejść w górę rzeki na wyspy
Oj Chloru
To tylko tak ładnie wygląda na gugle - te dojście na wyspy
Nie mamy obaj pojęcia, co możemy tam zastać po powodzi z zeszłego roku
Ale namówiłeś mnie
Pośmieje się z Ciebie
