Więcej pustyni tu: Subway na pustyni
A tutaj zimowe aktywności- sztuczki (miał być hiszpański step, czyli koń idzie wysoooko unosząc przednie nogi; nauczyłam go podnosić nogi na sygnał, ale głupi nie jest, z miejsca nie rusza tylko czeka na nagrodę:D dalej mi się uczyć nie chciało)
I Subwayowy hit tej zimy- gałązki jałowca, objadł połowę już, zjada go codziennie, biedak nie czytał mądrych książek w których jak byk stoi, ze jałowiec trujący dla koni;)
A jak Sub uznaje, że kolacja się spóźnia, albo sesja fotograficzna przeciąga, robi tak:





