Co zrobić w burze
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- przeszczep
- Posty: 364
- Rejestracja: 10 lut 2009, 14:57
- Lokalizacja: warszawa
- Gadu Gadu: 9000624
- Tytuł użytkownika: zagorzały turysta
- Płeć:
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
A gdzie Twoje klątwy ? już ich nie rzucasz ? 
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
Ani mi się waż...żadnych klątw na mnie nie rzucaj ani innych czarodziejskich podłych intryg skierowanych w moją stronę proszę nie kierować
... bo zawołam dentystę lub Panią Basię
ps:przepraszamy za offa
ps:przepraszamy za offa
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
- Kopek
- Posty: 1060
- Rejestracja: 10 mar 2009, 11:00
- Lokalizacja: Z największej dziury
- Tytuł użytkownika: TRAMPek łikendowy
- Płeć:
A pytanie pozostało.
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.
www.kopsegrob.blogspot.com
www.kopsegrob.blogspot.com
Ja to zawsze wywalałem kukri gdzieś daleko, jeśli je akuratnie miałem. Jak "czujesz, że idzie zło" to dla pewności wywal gdzies dalej wszelkie żelastwo.
Jestem ostrożny z burzami. Kiedyś wybrałem się na nockę w dość intensywnie burzową noc - na sumy.
Sumy żerowały pięknie lecz rankiem miałem piekło.
Pieruny waliły co i rusz w drzewka obok - skryłem się pod ziemię dosłownie
Wykopałem sobie w wysokiej burcie brzegowej jamę i przeczekałem. Nawet Dziadek Roman wymiękł a on wie co to dobra burza.
Ogólenie sporo się intersuję burzami. Latem to od samego ranka dzień w dzień śledzę fronty burzowe w necie i patrzę w niebo jak się chmury rozwijają.
Jestem ostrożny z burzami. Kiedyś wybrałem się na nockę w dość intensywnie burzową noc - na sumy.
Sumy żerowały pięknie lecz rankiem miałem piekło.
Pieruny waliły co i rusz w drzewka obok - skryłem się pod ziemię dosłownie
Ogólenie sporo się intersuję burzami. Latem to od samego ranka dzień w dzień śledzę fronty burzowe w necie i patrzę w niebo jak się chmury rozwijają.
Ja kiedyś po całym dniu wędrówki dotarłem na noc do obszaru zaznaczonego na mapie jako "X" ,czyli jeziorka i rozłożyłem namiot z poncho przy samym brzegu bo noc gwiazdzista była
. Nagle w środku nocy usłyszałem grzmoty w oddali,pomyślałem sobie "ehh ,przecież mam dach nad głową ,nie będzie zle.." i nagle olśnienie" Matko przecież nad wodą jestem !!! "
.Zanim zdążyłem się ewakuować dopadł mnie armagedon.. Wpadłem do lasu ,zawinąłem się w poncho jak w śpioszki i patrzyłem tylko jak wokół mnie łamią się gałęzie i walą pioruny. Wiecie co w tedy zrobiłem ? Modliłem się ..no
No bo niby co robić w takiej sytuacji? Po górskim lesie w nocy nie mam zamiaru się włóczyć bo można w rozpadlinę wpaść.Na robienie mocnego szałasu który zamortyzuje ewentualne spadające gałęzie nie ma czasu ,a na otwartą przestrzeń iść to jak nakleić sobie na czoło tarczę i iść na strzelnicę
No bo niby co robić w takiej sytuacji? Po górskim lesie w nocy nie mam zamiaru się włóczyć bo można w rozpadlinę wpaść.Na robienie mocnego szałasu który zamortyzuje ewentualne spadające gałęzie nie ma czasu ,a na otwartą przestrzeń iść to jak nakleić sobie na czoło tarczę i iść na strzelnicę
Nie jestem specem od geografii, ale wiem że jest kilku tutaj takich i może ktoś mi odpowie na pytanie : Czy kilka burz może się złączyc, a jeśli tak to co z tego wyniknie?
Wczoraj byłem świadkiem czegoś takiego, ale nie wiem czy był to właśnie efekt tego domniemanego złączenia. Chodzi o to, że w okolicach Torunia widac było na niebie błyski z dosłownie każdej strony świata, było to około godziny 21, kilkanaście kilometrów dalej burza trwała od mniej więcej 22 do 4 rano. Tak zaczęło mnie to zastanawiac i spróbowałem sobie to wytłumaczyc tym, że kilka burz się "odpychało" wzajemnie, przez co tyle godzin tkwiły w jednym miejscu.
Wczoraj byłem świadkiem czegoś takiego, ale nie wiem czy był to właśnie efekt tego domniemanego złączenia. Chodzi o to, że w okolicach Torunia widac było na niebie błyski z dosłownie każdej strony świata, było to około godziny 21, kilkanaście kilometrów dalej burza trwała od mniej więcej 22 do 4 rano. Tak zaczęło mnie to zastanawiac i spróbowałem sobie to wytłumaczyc tym, że kilka burz się "odpychało" wzajemnie, przez co tyle godzin tkwiły w jednym miejscu.
Dobry alpinista to stary alpinista.
-
Ciek
- Posty: 726
- Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
- Lokalizacja: z kanapy przed TV
- Tytuł użytkownika: awski
- Płeć:
W weekend było u mnie na wsi tak ostro, że w pewnej chwili patrząc przez okno zobaczyłem lecącego nisko nad ziemią ... kota. Przeleciał jakieś 2-3 metry i dał drapaka w krzaczory. Po krótkiej burzy okazało się, że z drzew spadły prawie wszystkie wiśnie, a dojście do jeziora jest zagrodzone 2 połamanymi drzewami, w tym jednym solidnym dębem. Dąb miejscowi zaczeli ciąć piłami i wywozić w około 30 minut od zakończenia imprezy, to są dopiero siły szybkiego reagowania 
- steppenwolf
- Posty: 182
- Rejestracja: 13 lip 2010, 06:47
- Lokalizacja: mazowieckie
- Płeć:
Podkreśliłem, że to są cytaty i jeśli uważa się czyjeś rady za bzdury, to czuję się odpowiedzialny za przykrość sprawioną ich autorowi.
Zdecydowanie mądrością jest milczenie. Może się kiedyś tego nauczę.
Zdecydowanie mądrością jest milczenie. Może się kiedyś tego nauczę.
Ostatnio zmieniony 21 lip 2011, 17:49 przez steppenwolf, łącznie zmieniany 1 raz.
część dobrych rad, traci obecnie na wartości.
np. metalowy kran - coraz rzadziej robiony jest z "prawdziwego metalu", teraz to jakieś tam stopy ZnAl, ktore gorzej przewodzą prąd niż miedź czy mosiądz.
rury już nie są stalowe, a coraz częściej z tworzywa, także te z sieci wodociągowej.
Prąd do domu nie idzie po drutach, a w kablu, i często pod ziemią. - stąd prawdopodobieństwo przebicia przez gniazdka i uszkodzenie urządzeń elektrycznych rónież maleje.
Pomimo tego, warto wyłączyć z prądu możliwie najwięcej urządzeń, także od anten, bo jeśli nawet nam się nic nie stanie, to nasze drogie elektroniczne zabawki możemy stracić.
np. metalowy kran - coraz rzadziej robiony jest z "prawdziwego metalu", teraz to jakieś tam stopy ZnAl, ktore gorzej przewodzą prąd niż miedź czy mosiądz.
rury już nie są stalowe, a coraz częściej z tworzywa, także te z sieci wodociągowej.
Prąd do domu nie idzie po drutach, a w kablu, i często pod ziemią. - stąd prawdopodobieństwo przebicia przez gniazdka i uszkodzenie urządzeń elektrycznych rónież maleje.
Pomimo tego, warto wyłączyć z prądu możliwie najwięcej urządzeń, także od anten, bo jeśli nawet nam się nic nie stanie, to nasze drogie elektroniczne zabawki możemy stracić.
-
Ciek
- Posty: 726
- Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
- Lokalizacja: z kanapy przed TV
- Tytuł użytkownika: awski
- Płeć:
W sumie ja się boję bardziej spadających gałęzi niż piorunów. Staram się obozować raczej pod mniejszymi drzewami, a jak rozciągam hamak to sprawdzam również "teren" nad głową czy nie ma jakiś uschniętych konarów. Nocleg pod wiekowymi dębami jest romantyczny i w ogóle trendi i dżejzi ale jak dla mnie to niepotrzebne kuszenie losu.
- Kopek
- Posty: 1060
- Rejestracja: 10 mar 2009, 11:00
- Lokalizacja: Z największej dziury
- Tytuł użytkownika: TRAMPek łikendowy
- Płeć:
Be-ze-durasteppenwolf pisze:Jeśli burza zaskoczyła cię na otwartej przestrzeni, połóż się płasko na ziemi.
Ktoś wie dlaczego? Czy podobnie należy postępować w przypadku stania w drzwiach czy oknie?steppenwolf pisze:Jeśli musisz schować się w jaskini, zejdź jak najgłębiej pod powierzchnię ziemi. Nie przebywaj w pobliżu wejścia do groty.
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.
www.kopsegrob.blogspot.com
www.kopsegrob.blogspot.com
Być może chodzi o przewodnictwo wody.Kopek pisze:Ktoś wie dlaczego?
Woda ścieka po skale, Ty załóżmy stoisz se i gapisz się na burze i nagle piorun wali w skałę powyżej i przeskakuje na ciebie
Będąc głębiej schowany unikasz kontaktu z wodą, a stojąc u wejścia do jamy i opierając łapę o wilgotną skałę można pewnikiem zostać porażonym niebacznie.
Tak ja to widzę
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Gdzieś to było opisane w postaci chyba obrazkowej, ale za Chiny nie mogę znaleźć.slaq pisze:Być może chodzi o przewodnictwo wody.
Woda ścieka po skale, Ty załóżmy stoisz se i gapisz się na burze i nagle piorun wali w skałę powyżej i przeskakuje na ciebie
Będąc głębiej schowany unikasz kontaktu z wodą, a stojąc u wejścia do jamy i opierając łapę o wilgotną skałę można pewnikiem zostać porażonym niebacznie.
Tak ja to widzę

- Abscessus Perianalis
- Posty: 919
- Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
- Lokalizacja: CK / Wa-wa
- Gadu Gadu: 1505060
- Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
- Płeć:
W Kielcach ostatnio się chłopczyk usmażył, bo schronili się właśnie w głębi jaskini (stali po kostki w wodzie - niedaleko wejścia w tym przypadku, może mieli by kawałek suchego). W każdej sytuacji zagrożenia trzeba myśleć i żadne utarte zasady nie pomogą.
Co do TV (i kompów), to wątpię, aby LCDki wybuchały jak CRTki..
Jeśli burza jest konkretna, to wyłączam kompa z kontaktu, bo nie chcę aby mi się "supersprzęt" spalił. Zagrożenia dla mnie jako takiego raczej nie ma.
Co do TV (i kompów), to wątpię, aby LCDki wybuchały jak CRTki..
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
- Kopek
- Posty: 1060
- Rejestracja: 10 mar 2009, 11:00
- Lokalizacja: Z największej dziury
- Tytuł użytkownika: TRAMPek łikendowy
- Płeć:
Pytam o to wejście do jaskini bo uwielbiam stać w oknie czy drzwiach i podziwiać zjawisko jakim jest burza.
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.
www.kopsegrob.blogspot.com
www.kopsegrob.blogspot.com
- Abscessus Perianalis
- Posty: 919
- Rejestracja: 24 mar 2010, 06:38
- Lokalizacja: CK / Wa-wa
- Gadu Gadu: 1505060
- Tytuł użytkownika: Dziki Dzik
- Płeć:
Jeśli nie jest to w najwyższym okolicznym punkcie, nie leje na Ciebie deszcz, nie stoisz po kostki w wodzie, nie dotykasz mokrej ściany, to pewnie możesz. Ino komórkę wyłącz. Będzie bezpieczniej.. 
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."
Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
Polecam gorąco poradnik TOPR-u. Tu znajdziecie wszystkie odpowiedzi na wszystkie pytania związane z burzą.
TOPR - burze
TOPR - burze
Dobry alpinista to stary alpinista.
- Michal N
- Posty: 1186
- Rejestracja: 16 lut 2009, 21:47
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Gadu Gadu: 9361862
- Tytuł użytkownika: Metyl Podgrzybek
- Płeć:
Jak widać na załączonych filmach, pioruny nie zawsze walą w najwyższy obiekt w okolicy:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/10 ... -az-strach
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/10 ... -az-strach

- mwitek
- Posty: 1156
- Rejestracja: 23 lut 2010, 15:09
- Lokalizacja: Łódź
- Tytuł użytkownika: nienachalny młodzieniec
- Płeć:
- Kontakt:
Wierzcie mi że tak jest.Michal N pisze:Jak widać na załączonych filmach, pioruny nie zawsze walą w najwyższy obiekt w okolicy:
http://www.twojapogoda.pl...ko-ze-az-strach
Pamiętam 2 czy 3 lata temu w tatrach schodziliśmy z karbu pod kościelcem, burza szalała nad szczytami a piorun jeb*** prawie w nas ( byliśmy już poniżej karbu i dużo niżej niż powiedzmy najbliższy szczyt kościelca) Na szczęście nie trafił w nas bezpośrednio (już bym tu nie pisał) a dostaliśmy rykoszetem od mokrej skały. W każdym razie nic przyjemnego. Huk błysk i tak jakby paluchy do gniazdka wsadził tylko z 10 razy intensywniej. Potem cisza, no i stan podgorączkowy na następny dzień.
