powodzenia w drodze i nie narób głupstw. korzystaj z tej wyprawy jak możesz
przechodząc przez Kraków pozdrów Mickiewicza i wspomnij biednych studentów
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
Ja tam życzę koledze Denvrado jak najlepiej. Przedewszystkim tego żeby gdzieś tam pomiędzy jednym miastem a drugim, w pobliżu szosy asfaltowej, i wbrew naszym radom i złośliwościom przeżył swoją przygodę.Tanto pisze:Fredni szydercy
Ja tam trzymam kciuki za to żeby dotarł do celu (może nie koniecznie po asfalcie), w końcu trzeba w życiu do czegoś dążyć, nawet jeśli pomysły wydają cię z lekka narwane
Fredi pisze:a mnie się kojarzy że jedno i drugie wymiennie było używane, ale ja to miernota z polskiego byłem i nigdy się nie zastanawiałem co i skąd.....po prostu zasłyszane wieki temu