Herbata ze świerku
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
Siorbałem już nie jedną zieloną czajurę i stwierdzam, że pijałem gorsze szczynki.mgr_scout pisze:Fuuuuuu zielona Lorda to chyba najgorsza jaką piłem
W takim razie rzuć garstką herbacianych napitków, które warto żłopać? (Musicie wiedzieć, że mgr_scout, należy do światowej czołówki pijaków i smakoszy herbat - Widziałem hangar z jego herbakolekcją
[ Dodano: Pią 29 Maj, 09 12:50 ]
No tak, rzeczywiście.mgr_scout pisze:A na Wita to ja mam teraz trochę daleko
- Zombi
- Posty: 17
- Rejestracja: 28 maja 2009, 10:05
- Lokalizacja: Łęczyca
- Gadu Gadu: 2375549
- Tytuł użytkownika: Człowiek lasu
- Płeć:
A wiesz że nie zawsze, trzeba spróbować i jak mi pasuje to nie dosładzam ale jeśli tak to max 1 łyżeczkę.Gryf pisze:Zombi, Dosładzasz?
Preferuję naturalne soki czy kompoty z dzikich jabłek, wiśni guszek czy śliwek. Przepadam za herbatą zaparzoną na odymionej wodzie.
"Miej nadzieje na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze."
Po prostu wrzucasz zerwaną gałązkę z drzewa do wrzątku do menażki i czekasz kilkanaście minut pod zakryciem. Jeśli dasz mało, będziesz miał mało intensywny napar, jeśli dasz więcej będziesz miał bardziej intensywny
Próbowałem też igły świerkowe z wodą zagotować. Kolor wyszedł pomarańczowy i wywar był słodki, pewnie cała witamina C przepadła
HaRoov, czytaj dużo, przeglądaj zdjęcia ludzi z forum i wiele się nauczysz
Próbowałem też igły świerkowe z wodą zagotować. Kolor wyszedł pomarańczowy i wywar był słodki, pewnie cała witamina C przepadła
HaRoov, czytaj dużo, przeglądaj zdjęcia ludzi z forum i wiele się nauczysz
- CzarnyKruk
- Posty: 64
- Rejestracja: 19 paź 2011, 22:10
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Płeć:
Z moich doswiadczeń wynika że ten zabieg warto zastosować w przypadku sosnowych igieł. Bez niego herbata ma żywiczny posmak(choć czy to jest niedobre... mi nie przeszkadza). W przypadku gałązek swierku tego posmaku nie odczułem(ogółem jest delikatniejsza w smaku)HaRoov pisze:A czy przypadkiem nie trzeba najpierw zanurzyć igieł żeby odpadł woskowy osad?
Pozdrawiam
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
Tracą tracą, dlatego w większości publikacji pisze się albo o krótkotrwałym gotowaniu od zimnej wody, albo o zalewaniu wrzątkiem i piciu samego wyciągu.
Poprawiona literówka.
Poprawiona literówka.
Ostatnio zmieniony 20 gru 2012, 09:00 przez Młody, łącznie zmieniany 1 raz.
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Na czym polega trwałe gotowanie?Młody pisze:większości publikacji pisze się albo o krótko trwałym gotowaniu
Odnoszę wrażenie, że te napary/wywary itp z igieł/pączków iglaków to jest ściema-surwiwalowy mit. Z resztą już Sołżenicyn czy Herling-Grudziński w swoich książkach przyznawali, że ten wynalazek wcale na szkorbut w sowieckich obozach koncentracyjnych nie pomagał, więc coś w tym musi być.
- ArturZ
- Posty: 151
- Rejestracja: 21 sty 2012, 01:34
- Lokalizacja: Kurpie
- Tytuł użytkownika: Przechadzający się
- Kontakt:
Bo to się pija jak nic innego/lepszego nie ma pod ręką. Lepsza taka herbatka, niż sama ciepła woda.
Zimą przy dłuższym bytowaniu w lesie, woda zazwyczaj pochodzi ze stopionego śniegu. Picie takiej wody przez dłuższy czas możne spowodować wypłukanie soli. Przypuszczam, że igiełki trochę soli dostarczą do herbatki i wypłukiwanie będzie mniej wzmożone. Ale to są tylko moje przypuszczenia.
Zimą przy dłuższym bytowaniu w lesie, woda zazwyczaj pochodzi ze stopionego śniegu. Picie takiej wody przez dłuższy czas możne spowodować wypłukanie soli. Przypuszczam, że igiełki trochę soli dostarczą do herbatki i wypłukiwanie będzie mniej wzmożone. Ale to są tylko moje przypuszczenia.
- Młody
- Posty: 901
- Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
- Lokalizacja: Tychy
- Gadu Gadu: 9281692
- Płeć:
- Kontakt:
Gryf, Przypadkiem klikłem spacje, jak zwykle musisz szukać dziury w całym :-/
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
- Mr. Wilson
- Posty: 422
- Rejestracja: 27 paź 2010, 22:55
- Lokalizacja: xyz
- Płeć:
- Kontakt:
Nie to nie ściema. Prawidłowo przygotowany napar ze świerku (iglaków) zawiera witaminy. Pod wpływem wysokiej temperatury następuje jednak rozpad witaminy C (ale nie całkowity), nie należy więc gotować takiej herbatki jeśli nam na niej zależy. Ja zalewam surowiec przegotowaną, gorącą wodą.Gryf pisze:;]Odnoszę wrażenie, że te napary/wywary itp z igieł/pączków iglaków to jest ściema-surwiwalowy mit. Z resztą już Sołżenicyn czy Herling-Grudziński w swoich książkach przyznawali, że ten wynalazek wcale na szkorbut w sowieckich obozach koncentracyjnych nie pomagał, więc coś w tym musi być.
Rosjanie produkowali wyciąg - rodzaj zielonej, witaminowej marmolady, z sosnowych igieł, która miała pomóc w zwalczaniu szkorbutu np. w obozach. Jednak proces produkcji to wielogodzinne gotowanie w wysokiej temperaturze, a więc wit. C jeśli było to bardzo mało. Inne witaminy i minerały pozostawały, w tym związki żywiczne, które to właśnie w dużych dawkach są szkodliwe dla organizmu człowieka. W herbatce jest ich jednak na tyle mało, że nie musimy się martwić o ich uboczne działanie.
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
Mr. Wilson - na swoim blogu podałeś przepis na marmoladę, właściwie świerkową. Już czekam na moment gdy pojawią się młode pędy. Ale chyba na herbatę nadają się gałązki iglaków o każdej porze roku. Gdybym jutro chciała sobie zrobić taką herbatkę to chyba nic nie stoi na przeszkodzie by uszczknąć jedną gałązkę?
A poza tym chciałam już kiedyś spytać, gdy czytałam Twoją relację "Borem, lasem"
na tym zdjęciu:

czy w kisielu z żurawiny znajduje się także świerk?
rafiksx - była o tym syropie mowa na 2 stronie tego tematu
A poza tym chciałam już kiedyś spytać, gdy czytałam Twoją relację "Borem, lasem"
na tym zdjęciu:
czy w kisielu z żurawiny znajduje się także świerk?
rafiksx - była o tym syropie mowa na 2 stronie tego tematu
- Mr. Wilson
- Posty: 422
- Rejestracja: 27 paź 2010, 22:55
- Lokalizacja: xyz
- Płeć:
- Kontakt:
Od wielkiego dzwonu taki napitek wyduldać mogę ale żeby się tym raczyć dzień w dzień? Nie, to nie dla mnie, zostawiam to smakoszom.ArturZ pisze:Przypuszczam, że igiełki trochę soli dostarczą do herbatki i wypłukiwanie będzie mniej wzmożone. Ale to są tylko moje przypuszczenia.
Jak słusznie zauważyłeś to tylko przypuszczenia.
Nie szukam dziury w całym a zwracam jedynie uwagę, że sformułowanie jest nielogiczne, nie czytelne. Nie mam ochoty na rozwiązywanie rebusów. W dalszym ciągu nie rozumiem tego co tam napisałeś, w dalszym ciągu nie poprawiłeś błędu. Z resztą już mnie to nie obchodzi, niech się inni martwią i domyślają i pośmieją.Młody pisze:Gryf, Przypadkiem klikłem spacje, jak zwykle musisz szukać dziury w całym :-/
Wit. C jest niszczona przez wysoką temperaturę więc przy wielogodzinnym procesie gotowania ilość witaminy C byłaby tak znikoma, że jej wpływ na organizm właściwie nie ma znaczenia.Mr. Wilson pisze:Jednak proces produkcji to wielogodzinne gotowanie w wysokiej temperaturze, a więc wit. C jeśli było to bardzo mało.