Po prostu survival

Kącik złotych porad

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
MaciekK84
Posty: 119
Rejestracja: 07 lut 2008, 15:26
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:

Post autor: MaciekK84 »

Fredi pisze:Sztuką jest znaleźć kompromis pomiędzy nowoczesną technologią i życiem po za tłokiem cywilizacyjnym,
Bardzo mądrze powiedziane Fredi. Ja survival odbieram jako bycie gotowym na różne trudności, radzenie sobie w razie kłopotów itd. A to co sam robię, i chyba wielu forumowiczów, to jest bardziej np. turystyka. Ważne by mieć jakiś kontakt z przyrodą, szanować ją i na jej łonie móc odreagować... Od cywilizacji się nie ucieknie, ważne by się od niej trwale nie uzależnić do przesady. A co do życia w dziczy czy na bezludnej wyspie, nie po to przeszliśmy całą ewolucję by wracać na drzewo, a i poradzić sobie w niektórych aspektach byłoby tam ciężko-wspomniany ból zęba czy inny atak wyrostka robaczkowego...
Valdi pisze:Mija nas ogromna ilosc ludzi, ale ich nie zauwazamy, nie pomoga, jak upadniemy na ulicy, bo pewnie jestesmy nachlani, nacpani itd-tak juz sa nastawieni do swiata....Nie ma wspolczucia dla blizniego obok lezacego....niestety to haslo zbyt czesto staje sie realnoscia.
Trochę OT, ale przerobiłem to z obu stron. Sam kiedyś na pętli tramwajowej zaliczyłem glebę na dziurze i mi zdrowo zawirowało, w pobliżu było ileś osób które jechały ze mną w wagonie-sam musiałem się zbierać. A kiedyś szedłem z ojcem w mieście, w niemal tłumie wychodzącym z kościoła przewróciła się starsza pani, kilkanaście osób najmniej ją ominęło i szło dalej. Babinka była dość skonsternowana, że pozbierali ją z asfaltu 2 długowłosi w czarnych skórach, a nie współwyznawcy :D
Pozdrawiam!
Maciek

Obrazek
Treasure Hunter
Posty: 722
Rejestracja: 01 lut 2008, 02:11
Lokalizacja: Górny Śląsk
Tytuł użytkownika: DD Hammocks
Kontakt:

Post autor: Treasure Hunter »

Niesamowici jesteście :!: Chłopak ma 12 lat i żyje marzeniami. A Wy to wyśmiewacie i każecie mu dorastać w trybie natychmiastowym.

Dzisiejszy świat coraz szybciej odbiera beztroskie dzieciństwo. Nie musimy mu w tym pomagać.

Palmer- każda wyprawa zrodziła się z marzenia. Nie słuchaj innych tylko słuchaj swojego serca. Życzę Ci abyś kiedyś wylądował na swojej wyspie choć na chwilę.
XAVIER7

Post autor: XAVIER7 »

Treasure Hunter pisze:Dzisiejszy świat coraz szybciej odbiera beztroskie dzieciństwo. Nie musimy mu w tym pomagać.
Oczywiście, choć to trochę dziwne podejście jak na to forum.
Niech sobie z głową w chmurach dryfuje ... dryfuje jak najdłużej ... nim rozwali ją na tej samej belce co 100 kolesi dryfujących przed nim. Po co ma przedwcześnie wyciągać wnioski z ich wpadek skoro może mieć własną... ranę?
Widać są dwie szkoły ... ja chyba należę do tej drugiej.
Ja też często marzyłem o rajskiej wyspie... zwłaszcza przed chemią i fizyką. :mrgreen:
Mimo to swego czasu zdałem maturę i coś więcej. Oby i on zdał.
By była jasność: jestem zdecydowanym przeciwnikiem "wyścigu szczurów"zarówno w szkole jak i w pracy
Cenię sobie "złoty środek" i survival w ujęciu:
MaciekK84 pisze:Ja survival odbieram jako bycie gotowym na różne trudności, radzenie sobie w razie kłopotów itd.
.
Ale by być gotowym trzeba wiedzieć na co i nie można "dryfować z głową w chmurach". Im wcześniej tym lepiej. 12 -13 lat to wiek w sam raz na przecieranie oczu dla chłopaka.

Gdyby uważniej czytał swojego ulubionego "Robinsona Kruzoe" to by zwrócił uwagę, że ten rzadko się obijał. Dni schodziły mu na pracy, a nie na podziwianiu widoków. Mimo, że był sam i nikt mu nie rozkazywał. ;-)
Wedrowycz89
Posty: 409
Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Wedrowycz89 »

XAVIER7 pisze:Gdyby uważniej czytał swojego ulubionego "Robinsona Crusoe" to by zwrócił uwagę, że ten rzadko się obijał. Dni schodziły mu na pracy, a nie na podziwianiu widoków. Mimo, że był sam i nikt mu nie rozkazywał.
Nie wspominając o tym co prawdziwy "Robinson" robił z kozami na wyspie :)

http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11122, ... pisma.html
erwinw
Posty: 90
Rejestracja: 08 lut 2008, 14:58

Post autor: erwinw »

a ja samochodu nie mam-miałem w swoim życiu kilka, częśc hobbystycznie (trabant 601L), częśc z tzw. konieczności aż w końcu dorosłem do decyzji by auta całkowicie porzucic (a jestem zawodowym kierowcą)..... co innego motocykle...... 8-)
Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1111
Rejestracja: 19 wrz 2007, 07:53
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Gryf »

http://escape.waw.pl/szkoleniaplakat.htm Kto chce zostać instruktorem?
Awatar użytkownika
Palmer
Posty: 10
Rejestracja: 13 lut 2009, 17:23
Lokalizacja: Szczecinek
Gadu Gadu: 13709813
Tytuł użytkownika: I look like a Palm.
Płeć:

Post autor: Palmer »

JA wcale nie marzę ciągle ani się nie obijam.A kto mówił,że Crusoe się obijał?Ciągle z tymi marzeniami...A ja wcale nie marzę...JA CHCĘ I BĘDĘ.Marzenia są bez sensu.Strata czasu.

Zamiast marzyć o czymś co się chce,lepiej robić coś aby mieć to co się chce.[/b]

Acha,według mnie człowiek nie powinien przechodzić tych "ewolucji".Wolałbym być Homo Erectus.
Nóż,Krzesiwo,Manierka.

Wola Przetrwania

Sam survival przynosi radość...
Wedrowycz89
Posty: 409
Rejestracja: 26 sie 2007, 21:51
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Post autor: Wedrowycz89 »

Takie gadanie że technika i pieniądze nie potrzebne dobre są dopuki jest się na utrzymaniu rodziców niestety, później rzeczywistość dość szybko nam wyprostuje przekonania. Ja sam jeszcze jestem na garnuszku rodziców, ale już powoli zaczynam odczuwać "system" ;-)

Palmer pisze:Acha,według mnie człowiek nie powinien przechodzić tych "ewolucji".Wolałbym być Homo Erectus.
To jeszcze dziś zostaw wszystko i jedź do Australii, albo gdzieś w dźunglę. Im wcześniej to zrobisz tym lepiej i bardziej Homo Erectusowo... ;-)
Awatar użytkownika
w0jna
Posty: 689
Rejestracja: 26 sie 2007, 20:51
Lokalizacja: Inąd.
Płeć:

Post autor: w0jna »

Duża część męskiej populacji należy do gat. Homo Erectus z naciskiem na to drugie słowo ;-)
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1111
Rejestracja: 19 wrz 2007, 07:53
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Gryf »

Jak słyszę słowa:
- Zorbing
- Quady
- Paintbal
- Liny (zjazdy, małpie gaje)
- Miejskie gry
- airsoft
- nowoczesne łucznictwo - strzelanie z bliska do statycznego celu.
- Rowery górskie, motocykle

To zupełnie mi się to z survivalem nie kojarzy.
Awatar użytkownika
karoca
Posty: 37
Rejestracja: 27 sty 2009, 20:05
Lokalizacja: Opoczno
Płeć:

Post autor: karoca »

Bo to jest rozrywka, a nie survival :) I zeby tez z tego skorzystac trzeba cos zaplacic...
Awatar użytkownika
MaciekK84
Posty: 119
Rejestracja: 07 lut 2008, 15:26
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:

Post autor: MaciekK84 »

Że tak się głupio spytam - co to jest zorbing w ogóle? A ta cała lista to takie bardziej zabawy w Rambo, pół biedy póki jeszcze są np. dla pracowników na wyjeździe bonusem, a nie obowiązkiem w ramach jakiejś dziwnej integracji czy treningów pseudo-psychologicznych.
Pozdrawiam!
Maciek

Obrazek
Awatar użytkownika
karoca
Posty: 37
Rejestracja: 27 sty 2009, 20:05
Lokalizacja: Opoczno
Płeć:

Post autor: karoca »

Zorbing to taka kula, nie umiem wytlumaczyc jaka, do ktorej wchodzisz i zjezdzasz.
I foto:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... orbing.jpg
Awatar użytkownika
Maverick
Posty: 79
Rejestracja: 22 lut 2009, 00:24
Lokalizacja: Ostrowiec
Gadu Gadu: 12417161
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Maverick »

Ja odbieram Survival jako szuteke przetrfania...
Ja chce skonczyc sobie Studia na Wat i potem do krakowa do jednostki wojskowej..
Przyda mi sie to bardzo mimo to ze w wojsku mnie tego nauczya ale wole wczesniej zaczoc uczyc sie jak dac sobie rade w trudnych sytuacjach:)
Ostatnio zmieniony 09 mar 2009, 22:35 przez Maverick, łącznie zmieniany 2 razy.
Brightgrey
Posty: 119
Rejestracja: 11 lut 2009, 23:51
Lokalizacja: skątowni
Gadu Gadu: 6749056
Tytuł użytkownika: Chce zmienić nick:D
Płeć:

Post autor: Brightgrey »

Maverick.

W wojsku Cie tego nauczą?Chyba sobie żartujesz?Niby gdzie i jak.Oczywiście trafiająć np do 1PSK czy Formozy to sie jeszcze zgodze, że mogą pokazać pare ważnych rzeczy.Ale pamiętaj, że jadąc na misje z karabinem w ręce stawiasz sie w sytuacji, która znacznie oddala Cie od przetrwania.A na wojnie ludzie giną.Nieważne czy uzbrojeni czy nie. Nieważne czy amatorzy czy "profesjonaliści".
Awatar użytkownika
mgr_scout
Posty: 431
Rejestracja: 29 sie 2007, 16:29
Lokalizacja: inąd

Post autor: mgr_scout »

Maverick, póki co bardziej skup się na przygotowaniach do matury z polskiego.. i to wcale nie jest złośliwość z mej strony a rada na serio
Awatar użytkownika
Maverick
Posty: 79
Rejestracja: 22 lut 2009, 00:24
Lokalizacja: Ostrowiec
Gadu Gadu: 12417161
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Maverick »

Brightgrey, Napisałem że wole sie nauczyć..
mgr_scout, nie jestem orłem z Polskiego.. to nie moja dziedzina
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

Maverick, matko weź nim co napiszesz to sprawdź czy jest to poprawnie napisane...a to że nie jesteś orłem z polskiego to wiemy po Twoich wypowiedziach. Używaj słownika lub programów które automatycznie sprawdzają pisownie bo jak czytam Twoje posty to aż mnie krew zalewa jak można tyle błędów zrobić w jednym poście (i chyba to nie tylko moje odczucia).

A żeby nie było że pisze nie na temat: Ja survival ? czy to dobre słowo ? traktuje jak na razie jako odbicie się od codzienności, od przytłaczających mnie spraw, ludzi, telewizji, radia, prasy, ale nie tylko. Jest też dla mnie w pewnym sensie duchowym umocnieniem, przełamywania barier które przez te kilkadziesiąt lat zostały bardziej zagęszczone, bycia bliżej natury bo jak dotąd jesteśmy w pewien sposób zamknięci w betonowej dżungli i nikt nie myśli jakby to było gdyby coś tam... (oprócz Nas oczywiście :mrgreen: ) wreszcie survival jest nauką radzenia sobie w trudnych sytuacjach i nie mówię tutaj tylko o przetrwaniu w terenie zielonym ale też w mieście. Odpowiedzmy sobie szczerzę na 1 pytanie... ilu z Nas tutaj zebranych i nie tylko wiedziało by jak postąpić w razie wypadku samochodowego ? przykładów mógł bym wymieniać jeszcze bardzo długo ale tego nie zrobię bo idę spać ;-)
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Awatar użytkownika
Maverick
Posty: 79
Rejestracja: 22 lut 2009, 00:24
Lokalizacja: Ostrowiec
Gadu Gadu: 12417161
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Maverick »

Młody, ja sobie pisze jak pisze. Stylistyka moich postów jest jednym słowem do 4 liter. Nie chce się sprzeczać pisze po prostu to co myślę bez zastanowienia dlatego takie wyniki ze nikt się doczytać nie może.
Będę pisał poprawnie i będę czytał to co pisze bo sam teraz po swoich postach wiedze ze jak ja to mogłem tak napisać ale cóż obiecuje poprawę…

Ty nie obiecuj....ty popracuj nad soba!
Ostatnio zmieniony 07 mar 2009, 21:55 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
w0jna
Posty: 689
Rejestracja: 26 sie 2007, 20:51
Lokalizacja: Inąd.
Płeć:

Post autor: w0jna »

Mgr, Ty nie jesteś lepszy wcale od kolegi Maverica bo równierz piszesz na odczepne ;-) Żadnych kropek, dużych liter itd. ;-)
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
Awatar użytkownika
mgr_scout
Posty: 431
Rejestracja: 29 sie 2007, 16:29
Lokalizacja: inąd

Post autor: mgr_scout »

w0jna, czy na odczepne to kwestia sporna.. poza tym jak widać rozumiesz to co piszę, a kolegę Mavericka dość ciężko zrozumieć niekiedy :) poza tym nie robię błędów ortograficznych jak Ty :P

Maverick, nie jesteś orłem z polskiego .. to czy nim jesteś czy nie zależy wyłacznie od Ciebie! Piszesz że chcesz dostać się na WAT - cel ambitny, tylko że z takim poziomem języka polskiego nie zdasz matury! Nie wspominając o pracach zaliczeniowych na studiach.. masz jeszcze sporo czasu - zatem ćwicz umiejętności podstawowe by dostać się na WAT a nie tylko tego co może się przydać już na studiach :)
Awatar użytkownika
Rysiek92
Posty: 20
Rejestracja: 05 mar 2009, 17:28
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: Rysiek92 »

MaverickJa też orzeł z polaka nie jestem, nie przepadam, ale żeby się dostać na medycynę ja zdać maturę muszę, więc się go uczę. Poćwicz pisanie, pisząc opowieści(ja tak robię)
Nie zauważyłem by posty mgr_scouta były na odczep się
Survival- hmm, ja bym powiedział, że choć przetrwania. Bardzo mocna cheć przeżycia w niesprzyjajacych warunkach, przy pomocy własnych umiejętnosci, wiedzy i pomysłowosci, w celu dotarcia do cywilizacji. To co chce robić i co chyba większa część ludzi z tego forum robi to chyba nie jest w takim razie survival. To jest takie bardziej dzikie campingowanie. Nie takie na zasadzie "jedziemy na pole namiotowe gdzie sa prysznice, ubikacje i umywalki", tylko "jedziemy w te dziksze miejsca, pobyć troche z naturą, a nie robic przeciwko niej".

[ Dodano: 2009-03-07, 22:46 ]
Niech to motyla noga! Miało być "chęć", a nie "choć" :evil:
Kommt die Kunde, daß ich bin gefallen,
Daß ich schlafe in der Meeresflut
Awatar użytkownika
Tanto
Administrator
Posty: 1105
Rejestracja: 26 sie 2007, 19:17
Lokalizacja: Szczecin
Gadu Gadu: 1743064
Płeć:

Post autor: Tanto »

Maverick pisze:ja sobie pisze jak pisze.
Maverick, pamiętasz ten cytat? "Jest Patriotą, i kocha swój kraj jest w stanie nawet oddać swoje życie w obronie narodu. " Pewnie tak bo pisałem Ci o tym nawet na PW. Jeśli pisze się (pozwala pisać) coś takiego o sobie, to taka informacja zobowiązuje, ...nie tylko do 'bleblania' o oddawaniu życia, ale przede wszystkim prawdziwego patriotyzmu, którym jest również szacunek do języka ojczystego.
Druga sprawa to szcunek dla inych użytkowników Forum, moderatorów i administratorów - obiecywałeś poprawę, ale mam wrażenie że pogrywasz sobie z nami :evil: Ujmę to tak - od ortografii będzie zależała Twoja sztuka przetrwania na Forum.

Na tym kończymy dyskusję o ortografii w tym temacie.
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
yang
Posty: 14
Rejestracja: 01 maja 2010, 02:18
Lokalizacja: Jelenia Góra
Tytuł użytkownika: Szyszkownik
Płeć:

Post autor: yang »

Dla mnie survival to przede wszystkim myślenie. Tym różnie się od turysty, że nieco inaczej podchodzę do różnych spraw. Chyba bardziej serio traktuję życie i różne zagrożenia niż większość ludzi.
Anabasis
ODPOWIEDZ