Strona 4 z 17
: 20 sie 2010, 13:37
autor: -chilli-
też bym się dopisał
: 20 sie 2010, 22:17
autor: Grzymek
Ba...
Psz...
Ta...
No, że też się pisze.
: 22 sie 2010, 19:07
autor: puchalsw
Ale że jak ja się dopytuję? Że na nockę z 3go na 4tego (piątek-sobota), czy 4tego - 5tego (sobota-niedziela) września?
Wprawdzie czeka mnie wtedy przeprowadzka do domu po remoncie, ale postaram się wyrobić. No i jeszcze w przyszły weekend na Zlot Canoe się wybieram, więc małżeńska cierpliwość zaczyna się wyczerpywać
przeszczep, A gdzie dokładnie te bagienka się znajdują?
Póki co się dopisuję:
Ba...
Psz...
Ta...
Grzy...
Puch...
: 23 sie 2010, 08:38
autor: przeszczep
Bagna to albo Wisełka, albo okolice Sławcia

Termin jeszcze do dogadania

: 23 sie 2010, 09:27
autor: slaq
Tym razem mnie nie będzie, gdyż jadę nad morze, celem się urlopowania.
Wczoraj wróciliśmy z Michałem z nad Wisły, wprawdzie nie planowaliśmy włazić w bagna, ale jakoś tak wyszło, że jednak tam i ówdzie wleźliśmy. Odradzam, komarów pełno całe chmary

Jednakowoż jakoś to przetrwaliśmy.
W Rembertowie na moczarach, podejrzewam, że będzie podobnie.
: 23 sie 2010, 12:45
autor: Michal N
Gryzły skubańce skutecznie! Wystarczyło wejść w miejsce gdzie było trochę cienia i wilgoci. Czasami machając rękoma było aż gęsto. Po prostu jeden wielki swędzący bąbel.
slaq pisze:W Rembertowie na moczarach, podejrzewam, że będzie podobnie.
Jeśli nie gorzej.
: 23 sie 2010, 12:58
autor: przeszczep
trza było deeta zapodać i byłoby po kłopocie

: 30 sie 2010, 13:48
autor: Grzymek
To jak, działamy coś?
Proponuję lasy i bagna w Rembertowie (łatwy dojazd - autobus pod sam las)
Termin z piątku na sobotę tz. noc z 3 na 4 września.
Są chętni?
: 30 sie 2010, 14:12
autor: przeszczep
Ja mógłbym dopiero następny łikend...
: 30 sie 2010, 17:10
autor: Grzymek
Mi pasuje.
Można by się od razu umówić.
Jak wolisz piątek-sobota czy sobota-niedziela?
: 30 sie 2010, 17:53
autor: Jaca
Piątek-sobota i sobota-niedziela

W ten łikend też chyba nie dam rady bo pożyczyłem ciepły psiworek i nie wiem czy uda mi się go odzyskać, ale do następnego raczej da radę.
: 30 sie 2010, 18:33
autor: Grzymek
No i w pytkę.
Właśnie moja komórka zaczęła krzyczeć przypominaczem, że idę na wesele znajomego w ten weekend.
Czyli mi też bardziej pasuje przyszły weekend.
Możemy się wstępnie umówić - przyszły weekend tzn. 11-12 września.
: 30 sie 2010, 19:58
autor: przeszczep
Prawdopodobnie dupa zbita będzie bo chyba będę musiał regaty obstawiać w przyszły łikend... Chyba że nie będę musiał lub zmyję się wcześnie rano co by nad zegrze dotrzec

Będę dawał znać na bieżąco jak się sytuacja rozwija

: 30 sie 2010, 21:23
autor: puchalsw
Panowie!
Pokibicuję Wam zdalnie. Po Zlocie Kanu jestem po prostu padnięty, a do weekendu musimy z małżowinką chatkę posprzątać po malowaniu i się przeprowadzić. Jeszcze się uwidzimy przed pierwszymi śniegami nie raz...
: 31 sie 2010, 17:02
autor: Michal N
A to będzie znowu "ognisko"

czy łazęga? Tak czy siak, obecnie nic nie mam w planach na przyszły weekend, więc dodaję się do listy. Może jeszcze bardziej przyziębi i przetestuje co nieco.
puchalsw pisze:Jeszcze się uwidzimy przed pierwszymi śniegami nie raz...
Trzymam za słowo

: 31 sie 2010, 17:46
autor: Zax
W przyszły weekend to i ja się chętnie wybiorę.
: 31 sie 2010, 23:12
autor: Grzymek
Michal N pisze:A to będzie znowu "ognisko"

czy łazęga?
Jeśli o mnie chodzi to w tym sezonie łazęga nie wchodzi w grę.
Ale jedno nie wyklucza drugiego. Możemy założyć obóz i kto chętny połazić ten ruszy a kto zostaje ten piecze kurczaka
A wieczorem wszyscy razem przy ognisku "poogniskują"

: 01 wrz 2010, 00:16
autor: Mr.Sloth
No to ja też się wstępnie dopisuje do listy na następny weekend
trzeba wreszcie coś zjeść z ogniska

: 01 wrz 2010, 09:45
autor: puchalsw
W następny weekend to też na mnie liczyć możecie. Do tego czasu cały ten syf z nieba powinien spłynąć... mam nadzieję
: 04 wrz 2010, 18:27
autor: Mr.Sloth
To jak gdzie kiedy ? ma ktoś jakąś koncepcje ?
: 06 wrz 2010, 23:36
autor: Grzymek
Jak już pisałem proponuję lasy rembertowskie. Łatwo dojechać z każdego miejsca w Warszawie a w lesie są bagna i można połazić.
Z racji, że po jutrze mam imieniny stawiam kurczaka, którego planuję upiec z nadzieniem z kłączy pałki. Oczywiście coś do popicia też wezmę

: 07 wrz 2010, 08:13
autor: przeszczep
U mnie się wyklarowało, niestety nie dam rady... Robota od rana w sobotę mnie czeka...
: 07 wrz 2010, 08:35
autor: puchalsw
Grzymek, Kuszące.
U mnie zrobiło się pól-na-pół. Możliwe że w ten weekend będę pod żaglami, kończył swój kurs na patent wilka morsko-jeziornego. Dam znać
: 07 wrz 2010, 11:13
autor: Michal N
U mnie też jasne, niestety odpadam. Zapisałem się na rachunkowość do Cosinusa i w ten weekend mam pierwszy zjazd. Ale żeś Grzymek tym kurczakiem smaku narobił. Ech.
: 08 wrz 2010, 11:22
autor: Grzymek
Jak kurczak wyjdzie smaczny to na następne spotkanie też przygotuję skubańca.