Sok z Brzozy

mniam, mniam...

Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw

Awatar użytkownika
NumLock
Posty: 487
Rejestracja: 03 gru 2008, 16:31
Lokalizacja: Podkarpacie
Tytuł użytkownika: vel Numeryczny
Płeć:

Post autor: NumLock »

Już zadawałem to pytanie
Moglibyście mi opisać jak powinien wyglądać i smakować taki sok? Dzisiaj zbierałem trochę i to była bezbarwna ciecz z lekko słodkim smakiem- jak woda z cukrem :) Czy to jest to?
Tak to jest to.
Soki powinno się zbierać przed wypuszczeniem pąków. Jeżeli chcesz mieć słodszy sok to wygotuj wodę ( ok. 5-15g czystego syropu z jednego litra).
Bukaj
Posty: 66
Rejestracja: 13 kwie 2009, 18:02
Lokalizacja: Siedlce
Gadu Gadu: 3183441
Płeć:

Post autor: Bukaj »

Kurcze mogłem poszukać w necie tego z miesiąc temu... Już drugi rok to samo :/ No ale teraz już przynajmniej będę wiedzial dokładnie :) Dzięki za info ;)
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

no sezon na soczki z brzóz się skończył (bynajmniej u nas na Śląsku) wczoraj z Marynarzem próbowaliśmy co nieco spuścić ale nic z tego nie wyszło...ale ja wcześniej już się na spuszczałem co dała mateczka natura więc jestem w pełni zadowolony :mrgreen:
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Khager
Posty: 3
Rejestracja: 14 kwie 2009, 13:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: Khager »

Sok z brzozy można jeszcze zbierać tyle, że tylko z młodych brzózek. Sok leci dosyć sporym strumieniem.
Bukaj
Posty: 66
Rejestracja: 13 kwie 2009, 18:02
Lokalizacja: Siedlce
Gadu Gadu: 3183441
Płeć:

Post autor: Bukaj »

JA spuszczałem ze starych (z jednej młodej próbowałem, ale nie chciał lecieć, to nie męczyłem jej)... Z niektórych starych ładnie leciał sok. Zarówno z pnia jak i gałązek. Tyle tylko, że jest lekko gorzki... Co ciekawe sporo soku kapało z koron drzew...
ape
Posty: 34
Rejestracja: 01 kwie 2009, 16:36
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:

Post autor: ape »

Sok z brzozy najlepiej leci przed pierwszą wiosenną pełnią. Ciekną wtedy nawet ścięte pnie.
Zagęszcza się go nieźle na foremkach do ciasta, Szybko odparowuje. Jednak o wiele wydajniejszy jest sok klonowy.
Fredi, jeśli się drzewko natnie, a nie nawierci - to jest większa szansa, że nie będzie potem mocno chorowało przez beztlenowce.
...a wydaje się, że odwrotnie lepiej.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

Ale Ape, na takim naciętym to od razu grzyby i inne paskudztwa się tworzą... a taką dziurkę nawierconą, zatykamy kołeczkiem i już :).

Sprawdzałem moje drzewka z przeciągu paru ostatnich lat - wiercone wszystkie i w miejscu gdzie wbiłem kołeczek wyglądają super.
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
ape
Posty: 34
Rejestracja: 01 kwie 2009, 16:36
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:

Post autor: ape »

Fredi, nie dalej niż 2 tygodnie temu rozmawiałem o tym z Łukaszem. Jego zdaniem właśnie wiercenie daje większe szanse na infekcje niż nacinanie z dokładnym opracowaniem rany. Chyba więc bez pól litra nie osiągniemy konsensusu. Oczywiście bez pół litra soku z brzozy :mrgreen:
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

no i całonocnego ogniska dyskusyjnego :D
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
ape
Posty: 34
Rejestracja: 01 kwie 2009, 16:36
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:

Post autor: ape »

Też za tym tęsknię, a mam na tę okazję przygotowaną baryłeczkę tradycyjnego napoju Teutonów i słoiczek kiszonego czosnku niedźwiedziego dla odstraszenia złych mocy :D Więc kiedy i gdzie przyjdzie nam skrzyżować grillowe ostrza? Może w sławetnej samotni samego Mistrza, jak onegdaj planowaliśmy?
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

być może.... kiedyś się zgadamy....na priwie :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Ciek
Posty: 726
Rejestracja: 25 paź 2009, 10:06
Lokalizacja: z kanapy przed TV
Tytuł użytkownika: awski
Płeć:

Post autor: Ciek »

Wczoraj uciąłem gałązkę brzozy i poleciał sok. Nie próbowałem, bo drzewko rośnie na terenie miasta. Jestem z Poznania.

Aha, w sklepach ogrodniczych można za grosze kupić maść do smarowania przyciętych gałęzi, która zapobiegnie zakażeniu drzewka. W przypadku gdy nawiercacie drzewko to jako korka można użyć takich małych drewnianych czopków ze sklepu budowlanego, które służą do łączenia drewnianych elementów (niestety nie wiem jak to się fachowo nazywa). Najlepiej iść do Castoramy albo innego większego marketu, gdzie mają jedno i drugie. Zakupy zamkną się w kwocie 5 zł.
Awatar użytkownika
Fredi
Posty: 1015
Rejestracja: 07 kwie 2008, 09:42
Lokalizacja: Skierniewice
Tytuł użytkownika: Fredne Zło..
Płeć:

Post autor: Fredi »

przypuszczam, że to jeszcze nie był sok, tylko narazie woda...w końcu dookoła strasznie mokro, do soku potrzebne jeszcze słoneczko, aby nabrał słodkości :)
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
Awatar użytkownika
wolfshadow
Posty: 1050
Rejestracja: 17 kwie 2008, 07:30
Lokalizacja: Jaworzno
Tytuł użytkownika: tuptuś leśny
Płeć:
Kontakt:

Post autor: wolfshadow »

Ciek pisze:W przypadku gdy nawiercacie drzewko to jako korka można użyć takich małych drewnianych czopków ze sklepu budowlanego, które służą do łączenia drewnianych elementów (niestety nie wiem jak to się fachowo nazywa). Najlepiej iść do Castoramy albo innego większego marketu, gdzie mają jedno i drugie.
Po co nosić drzewo do lasu?
.:fortes fortuna adiuvat - Terencjusz:.
.:Miej odwagę posługiwać się własnym rozumem - I. Kant:.
Awatar użytkownika
unabomber
Posty: 228
Rejestracja: 16 sie 2009, 18:52
Lokalizacja: Beskid Niski
Tytuł użytkownika: wirus homo sapiens
Płeć:

Post autor: unabomber »

Już macie sok? :shock: Właśnie skończyłem odśnieżać dojście do schroniska. U mnie śniegu do połowy uda...
Zima weryfikuje.
Awatar użytkownika
Żbik
Posty: 66
Rejestracja: 12 sty 2010, 15:59
Lokalizacja: Z macicy
Płeć:

Post autor: Żbik »

U mnie już śniegu niema, od trzech dni jest 10 na + i więcej ale soku i tak nima. Nawet kropelka nie poleciała :/

[Poprawka] Byłem u kolegi 20km od mojego miejsca zamieszkania i u niego już sok jest (ale gorzki trochę)
Awatar użytkownika
pepin666
Posty: 59
Rejestracja: 06 maja 2009, 20:29
Lokalizacja: pabiance
Płeć:

Post autor: pepin666 »

Ja jutro muszę spróbować pozyskać sok, bo pogoda ostatnio ładna na sporym + nawet nocami i słońce świeci więc może się uda.
Blizbor
Posty: 119
Rejestracja: 03 sty 2010, 23:43
Lokalizacja: Szczecin
Gadu Gadu: 2987112
Tytuł użytkownika: Kniejołaz
Płeć:

Post autor: Blizbor »

Zacny to napitek jest. A jego staropolska nazwa brzmi: oskoła :-) Nie zauważyłem, aby ktoś o tym wspomniał przez co dziwnie trochę się czyta ten wątek, gdy co chwilę pada sformułowanie "sok z brzozy" - a można po prostu powiedzieć oskoła ;-)

P.S. Mears twierdzi, że badania dowiodły iż oskoła ma właściwości wspomagające leczenie raka :) Stwierdzenie takie pada w jednym z jego programów "The Four Seasons".
Awatar użytkownika
bivr
Posty: 87
Rejestracja: 07 mar 2009, 19:15
Lokalizacja: Jelenia Góra
Gadu Gadu: 6693152
Płeć:

Post autor: bivr »

Ja już mam pierwsze 2 litry :mrgreen:
Hail To The King Baby
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 901
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:19
Lokalizacja: Tychy
Gadu Gadu: 9281692
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Młody »

ja jutro po obiadku ruszę do lasu sprawdzić czy u mnie już leci 8-)
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Awatar użytkownika
Grzymek
Posty: 225
Rejestracja: 26 sty 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów
Gadu Gadu: 6909467
Tytuł użytkownika: Na pohybel
Płeć:

Post autor: Grzymek »

Wczoraj wybrałem się na mały spacerek po rembertowskich lasach.

Po dojściu do białego lasu:
Obrazek

Zabrałem się za pozyskiwanie soku.
Leciał z naprawdę zawrotną prędkością, ale za to prawie nie miał smaku. Przyczyną był prawdopodobnie podmokły, bagnisty teren.


Po wydostaniu się z tego magicznego miejsca dostrzegłem dużą brzozę na szczycie pagórka w ładnie nasłonecznionym miejscu.
Stwierdziłem, że porównam smak soku.
Z tego drzewa nie kapało już tak chętnie, ale za to sok miał wyraźny smak.
Obrazek
Ostatnio zmieniony 29 mar 2010, 14:27 przez Grzymek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Lecą z mej gęby kumullusów kłęby..."
Awatar użytkownika
mgr_scout
Posty: 431
Rejestracja: 29 sie 2007, 16:29
Lokalizacja: inąd

Post autor: mgr_scout »

Z pierwszego drzewa nie ściągnąłeś soku tylko wodę. Nie tyle co podmokły teren ma znaczenie, a nasłonecznienie ;)
Awatar użytkownika
Hillwalker
Posty: 271
Rejestracja: 03 wrz 2009, 09:10
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:

Post autor: Hillwalker »

Przepraszam, czy sok z brzozy można mieszać ze spirytusem?
" YOU create your own reality "
niewazne

Post autor: niewazne »

Dobra pytanie ! Bardzo dobre !
Awatar użytkownika
Grzymek
Posty: 225
Rejestracja: 26 sty 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów
Gadu Gadu: 6909467
Tytuł użytkownika: Na pohybel
Płeć:

Post autor: Grzymek »

Hillwalker pisze:Przepraszam, czy sok z brzozy można mieszać ze spirytusem?
A czemu nie?
Jeśli masz dobry spirytus to wyjdzie Ci naprawdę smaczny siepacz.
"Lecą z mej gęby kumullusów kłęby..."
ODPOWIEDZ