Jeśli chodzi o ten wypad (dyskusja zboczyła z tematu) to się piszę. Wezmę ze sobą jeszcze towarzysza i jak temperatury przestaną schodzić poniżej zera w nocy to możemy śmiało wyjść.
Sorki, ale wypad już nie aktualny, gdzieś tam nawet o tym pisałem. Jeżeli jednak się piszecie to mogę wam towarzyszyć tylko, że bez nocki. Tzn. spotykamy się rano, a wieczorkiem ja śmigam do domu. Co ty na to?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach