Wybierałem się przez całą zimę jak sójka i jakoś nie wychodziło. Na szczęście zdążyłem przed nadejściem "brutalnej i srogiej" wiosny:) Mam nadzieje, że teraz zdjęcia są lepszej jakości. Co lustrzanka to lustrzanka, tylko pieniędzy na nią nie ma. Ale od czego się ma kolegów, którzy mają takie "zasrane" szczęście i wygrywają je wysyłając hasło z krzyżówki a potem nie potrafią nawet się aparatem posługiwać? Wcale nie narzekam, tak wam się tylko wydaje:) Oto link:
Fotki naprawdę ciekawe.Podoba mi się szczególnie to zdjęcie "Chwila zadumy".Może się mylę, ale czy na tym zdjęciu (nad twoją głową) nie wisi czasem łuk?Wygląda jak majdan łuku ale może tylko zbieżność rzeczy lub cieni... Pogratulować wyprawy. I mi się już nazbierało, czas najwyższy już gdzieś wyruszyć...
Gratuluje spostrzegawczości. Tak ten pokrowiec to maczeta. Żaden produkt ze sklepu, tylko własnej roboty z traka (piły z tartaku; twarda i dość giętka stal, ale nieco za cienka). A nad głową faktycznie wisi łuk. Miała być bloczkowa Cobra, ale z braku funduszy skończyło się na Novie. Od razu napiszę, że nie ma tyle naciągu ile podają w ulotkach, zamiast 18 kg (po przestawieniu oczywiście, gdyż ma 3 ustawienia na bloczkach) ma góra 15. A co do soniacza to te szumy są straszne. Nie wiem w jaki sposób ta firma jest w stanie osiągać takie wyniki sprzedaży z takim szajsem. Ponarzekać sobie mogę, bo aparat nie mój:) Na szczęście mam możliwość pożyczenia go i nie władowania się później w trakcie zakupu w takie "zaszumione" bagno. Musiałem niestety ustawić taką czułość, bo inaczej nic by nie było widać. Bez statywu ani rusz. Ale chyba nie wyszły aż tak źle, co?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach